Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 29 września 2021 r., imieniny Michaliny, Michała

Z obfitości serca usta mówią

(Zam: 12.11.2019 r., godz. 10.15)

Wybory na urząd Prezydenta RP za pół roku, ale już pomału zaczyna rozkręcać się kampania prezydencka. Swoją gotowość do kandydowania zadeklarował prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ciekawy i niespotykany do tej pory w Polsce pomysł wyłonienia swojego kandydata na nadchodzące wybory będzie realizować Konfederacja. Mianowicie, na styl amerykański odbędą się prawybory, tzn. w każdym z województw zostaną wybrani elektorzy, którzy później podczas zjazdu krajowego zdecydują, kto spośród zgłoszonych do 10 listopada br. kandydatów zostanie tym jednym kandydatem Konfederacji w wyborach prezydenckich. Na pewno zaktywizuje to jej sympatyków, co powinno skutkować zwiększeniem poparcia.
Zresztą to powiększające się poparcie widać już w pierwszych powyborczych sondażach, Konfederacja uzyskuje w nich wynik lepszy niż w wyborach. Warto zauważyć, że rządząca partia traci wyborców, co jest nietypową sytuacją tuż po wyborczym zwycięstwie. Niewykluczone, że przepływają oni właśnie w kierunku Konfederacji. Wystarczyło kilkanaście występów w mediach głównego nurtu, żeby posłowie elekci zyskali dodatkowe poparcie dla głoszonych przez nich poglądów. Nic dziwnego, że TVPiS tak zajadle atakowała Konfederację, bo rządzący ewidentnie obawiali się i zapewne nadal objawiają się, że odbierze ona poparcie PiS-owi.
Potwierdzają to wyraźnie słowa wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości Adama Lipińskiego, które wypowiedział podczas wywiadu udzielonego dla telewizji Polsat News. Chyba w przypływie niespotykanej szczerości powiedział on mianowicie to, co wielu podejrzewało już od dawna, że na prawo od PiS-u ma nie powstać żaden podmiot polityczny: „My oczywiście doceniamy Zjednoczoną Prawicę, ale ten nasz zamysł, który powstał przy tworzeniu Zjednoczonej Prawicy, żeby po prawej stronie nie powstał żaden podmiot, nie udał się, bo powstała Konfederacja”. Te słowa mówią bardzo dużo! Jednoznacznie wskazują, że głównym wrogiem Prawa i Sprawiedliwości nie jest Platforma Obywatelska, czy też ugrupowania lewicowe startujące wspólnie pod szyldem SLD (Razem, SLD, Wiosna), ale właśnie prawicowa Konfederacja! Bo to ona jako formacja stricte prawicowa będzie powodowała, że PiS będzie tracił na jej rzecz wyborców identyfikujących się z prawicą, co będzie marginalizowało PiS. I tak samo, tylko na odwrót, sprawa wygląda dla Konfederacji. Póki co, to nie PO, PSL, Razem, SLD, czy Wiosna są jej głównymi politycznymi wrogami, tylko właśnie PiS, który udaje prawicę. Warunkiem powstania, a przede wszystkim utrzymania się na scenie politycznej w Polsce silnej partii prawicowej jest unicestwienie partii, która takie ugrupowanie udaje, czyli Prawa i Sprawiedliwości! To jest warunek sine qua non, czyli warunek konieczny do istnienia w Polsce partii prawicowej oczywiście nie tylko z nazwy, jak to ma miejsce w przypadku Zjednoczonej Prawicy.
Potwierdzają to kolejne słowa Adama Lipińskiego: „Myśmy przyjęli takie założenie, że dla dobra Polski jest to, żeby nie powstała narodowa, nacjonalistyczna prawica w Polsce. Dopóki istniało Prawo i Sprawiedliwość taka prawica nie powstała. Ku zadowoleniu wszystkich oceniających scenę polityczną”. Czyli wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości potwierdza to, co od wielu lat mówił i pisał nestor polskiej prawicy Janusz Korwin-Mikke, że między PiS a PO i resztą ugrupowań systemowych jest nieformalny pakt ciągnący się jeszcze od Magdalenki, czyli obrad Okrągłego Stołu, że prawica ma nigdy nie dojść do władzy w Polsce. Jest ona po prostu zagrożeniem dla całego aktualnego układu politycznego, tzw. bandy czworga: PiS, PO, SLD i PSL. Niestety, PiS jest strażnikiem tego układu, co widać zresztą także po tym, że rządzą, a mimo to nadal obowiązuje zasada, że my nie ruszamy waszych, a wy nie ruszacie naszych. Nie wspominając już o tym, że ich rządy praktycznie nie różnią się istotnie od poprzedników. Dług rośnie, biurokracja rośnie, podatki są ciągle wysokie, a wolność gospodarcza jak była, tak jest nadal tłamszona.
Prawica jest zagrożeniem dla lewicy, która popiera też obecne rządy w Unii Europejskiej. Rządy, które także nie sprzyjają swobodnemu rozwojowi poszczególnych państw i narzucają rozwiązania oraz ideologie, które doprowadzą do zniszczenia europejskich narodów. Dlatego bardzo ważne jest, aby móc to powstrzymać, choćby na poziomie krajowym. Ale, aby to zrobić, potrzebna jest całkowite przetasowanie dzisiejszego układu politycznego. Może kolejnym krokiem w tym kierunku będzie właśnie zmiana na stanowisku prezydenta.
PiS osłabione przegraną w przyszłorocznych wyborach może już wtedy zacząć się sypać, tzn. jeszcze bardziej wyraźnie dzielić na poszczególne frakcje, być może z całkowitym wystąpieniem ich z jednego sejmowego klubu. Ziobrzyści, czyli Solidarna Polska i gowinowcy, czyli Porozumienie Jarosława Gowina mają po 18 posłów, co w zupełności wystarczy na własne kluby sejmowe, gdyby zdecydowali się na taki krok.
PiS bez wsparcia prezydenta będzie miał bardzo utrudnione rządzenie, a żadna reforma zaproponowana przez nich nie będzie miała zbytnio szans na powodzenie. Dodatkowym rozsadnikiem może być tu nadchodzący kryzys gospodarczy, który może dość mocno dać się we znaki, tym bardziej, że w czasach prosperity zostały bardzo rozdmuchane wydatki socjalne, a PiS w czasie wyborów złożył kolejne obietnice, które je powiększą. Natomiast nie zostało zrobione nic, co mogłoby zwiększyć przedsiębiorczość Polaków, zahamować ucieczkę właśnie tych najbardziej przedsiębiorczych rodaków z kraju, wręcz przeciwnie, przyjęto wiele praw, które jeszcze bardziej ją ograniczają, a wręcz tłamszą.
Jeśli nadchodzący kryzys będzie poważny, a na to się zanosi, to niewykluczone, że w/w koalicjanci PiS-u nie będą chcieli brać na siebie odpowiedzialności za jego skutki i nie będą chcieli też być utożsamiani z niepopularnymi decyzjami, które wtedy będzie musiał podjąć rząd. Dlatego jest bardzo możliwe, że Zjednoczona Prawica po prostu się w czasie kryzysu rozpadnie, tym bardziej bez wsparcia dla rządu ze strony prezydenta.
Internauta

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Hubert Morka, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl