Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 10 sierpnia 2020 r., imieniny Borysa, Wawrzyńca

Szukają pieniędzy i pomysłów na walkę z powodzią

Ikona
(Zam: 05.04.2011 r., godz. 11.59)

Władze miasta planują przygotowanie koncepcji zabezpieczenia najbardziej zagrożonych powodzią terenów gminy.

Władze miasta prowadzą rozmowy z przedstawicielami jednostek odpowiedzialnych za gospodarkę wodną. Odbyły się już spotkania z reprezentantami Regionalnego Zarządu Gospodarski Wodnej, Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych.
- RZGW podlega premierowi, więc na najwyższym szczeblu będą zapadały ewentualne decyzje dotyczące pogłębiania Bugu, likwidacji wysp na rzece, czy wycinki krzaków – oznajmił na sesji Rady Miejskiej 31 marca zastępca burmistrza Adam Mróz.
Poinformował, że miasto ma dwa pomysły na zabezpieczenie mieszkańców przed wielką wodą. Pierwsza mówi o doraźnym wykorzystaniu ul. Wołowskiego w Rybienku Leśnym, położonej najbliżej rzeki. Władze myślą o jej podniesieniu o około półtora metra lub usypaniu ścieżki pieszo-rowerowej, co stanowiłoby wał.
- To by pomogło uchronić te tereny przed niską wodą, nie powodziową, choć w tym roku brakowało około dwudziestu centymetrów do poziomu z 1979 roku – mówił Adam Mróz.
Drugi pomysł to opracowanie rozwiązania zabezpieczającego tereny od Kamieńczyka do tzw. Białej Góry.
- Chcemy z własnego budżetu pokryć koszty wykonania koncepcji, a później być może dokumentacji projektowej, po to, żeby szukać wsparcia innych instytucji, które wspólnie z nami sfinansowałyby do przedsięwzięcie – tłumaczył Adam Mróz. – Rozważamy wykonanie w obwałowaniu przepustów, przepompowni wód deszczowych, bo nie da się wykonać obwałowania, które nie będzie miało urządzenia do odprowadzania wód roztopowych. Dzięki naszej determinacji, w Latoszku wybudowaliśmy zbiornik przepompowni wód deszczowych. Mieszkańcy czasem nas pytali, po co inwestować w to rozwiązanie, skoro można za te pieniądze wybudować kilometr drogi. Twierdziliśmy, że to bardzo ważne, bo na najniższym terenie potrzebne jest urządzenie, które zbiera wody i przepompowuje je do rzeki Bug, nawet przy jej wysokim stanie. Dziś możemy powiedzieć, że Latoszek i znaczna część Skuszewa, mimo że ul. Przejazdowa do dziś jest na pewnym odcinku nieprzejezdna, uratowały się dzięki tej przepompowni.
Zdaniem Adama Mroza, taka przepompownia powinna się pojawić także w Rybienku Leśnym.
Gmina nie jest w stanie sama pokryć koszty budowy np. wałów przeciwpowodziowych, za które przyszłoby jej zapłacić miliony złotych. Urząd Miejski może się ubiegać o wsparcie np. Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, opowiedzianego za tereny rolnicze. Instytucja ta podlega marszałkowi województwa.
- Jeśli wykażemy, że mamy dużo terenów rolniczych, być może uda nam się znaleźć finanse u marszałka, choć nie stanie się to prawdopodobnie ani w tym, ani w przyszłym roku – zaznaczył zastępca burmistrza. – Na razie zbieramy informacje, doświadczenia, by w jak najkrótszym czasie, mam nadzieję do lata tego roku, być już w posiadaniu koncepcji obwałowania, by je przedstawić na posiedzeniu Rady.
Sołtys Kamieńczyka Marek Curuł wspomniał o zaporze w Dębem.
- Mamy tu do czynienia z dwoma interesami: naszym, związanym z ochroną zdrowia oraz życia i interesem gospodarczym – woda wytwarza energię na zaporze w Dębem. Jest pewna dowolność co do opuszczenia tej zapory do pięćdziesięciu centymetrów, jeśli niżej, decyzję podejmuje ministerstwo – mówił Adam Mróz. – W rozmowie z wicedyrektorem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska usłyszałem, że rzeka musi się bronić przed mieszkańcami. To obszar Natury 2000, który jest wyjątkowy w skali Europy. Sami państwo wiecie, jak długo trwają formalności związane z usuwaniem wysepek, czy wycinaniem drzew. Trzeba przebrnąć przez długie procedury środowiskowe. Ekolodzy powiedzą, że są one niezbędne, by chronić cenne przyrodniczo tereny. Dla nas stwarzają one realne zagrożenie, a dla budżetu realne wydatki. Dla wojewody przerwanie wału w Świniarach to były gigantyczne straty. Nasze podtopienia nie są uznane jako klęska żywiołowa, ale dla nas mają prawie taki sam wymiar.
- Dopóki zarządca nie będzie płacił kosztów strat popowodziowych tylko samorządy, to nie będzie dobrze – stwierdził radny Sławomir Wróbel.
Zasugerował, by poszkodowani przez powódź wystąpili z pozwami zbiorowymi do RZGW.
- Jeśli nie wyegzekwujemy odszkodowań, to oni będą stosować spychologię , a my będziemy się bujać z naszym problemem – dodał.
Wojciech Rojek pytał, czy woda w żwirowni w Skuszewie nie ma wpływu na poziom wody po drugiej stronie drogi.
- Ludzie od grudnia mają tam wodę w piwnicach, co się nigdy nie zdarzało – stwierdził.
- Nie mogę stwierdzić wprost, że to jest spowodowane przez te stawy. Poczyniliśmy pewne kroki, by sprawdzić w dokumentacji przygotowanej przy ubieganiu się o koncesję na rekultywację tych obszarów, czy były jakieś rozwiązania dotyczące chociażby studni monitorujących stan tych wód. Jeśli tak, oczywiście będziemy rozmawiać z panem Nizińskim – zadeklarował Adam Mróz.
J.P.

***
Powódź pochłonęła ponad sto tysięcy złotych
136 tysięcy złotych wydała gmina na walkę z tegoroczną powodzią. Pieniądze te przeznaczyła na wypompowywanie wody, zakup worków, paliwa, kruszyw różnego rodzaju, wynagrodzenia pracowników, zakup sprzętu (lornetka, wodery, linki do ewakuacji zwierząt i inne). Kwota ta nie obejmuje kosztu mieszkania ewakuowanych osób – w hotelu WOSiR przebywają trzy rodziny oraz jedna osoba samotna, w ZDZ – jedna rodzina. Do tych kosztów dochodzi jeszcze renowacja zniszczonych przez powódź dróg.
E.E.

Komentarze

Pozew Zbiorowy
Dodane przez 123, w dniu 05.04.2011 r., godz. 11.03
Pozew zbiorowy będzie, ale do Burmistrza i Urzędu Gminy, to oni wprost wg prawa są odpowiedzialni za ochronę przeciwpowodziową mieszkańców, Panowie Radni trochę jesteście niedouczeni... mniej biesiad i zabawy więcej nauki. A tymczasem to poczekamy, zobaczymy, co Miasto zrobi w temacie ochrony Rybienka, czy nie pozostaną to kolejne puste obietnice, które już wielokrotnie słyszeliśmy, czy Wy nie widzicie jak wyglądają drogi na Rybienku, gorzej niż na Ukrainie …
Pogadali
Dodane przez observator, w dniu 06.04.2011 r., godz. 07.39
Trzeba było nie wydawać zezwoleń na budowę na terenach zalewowych. W tej sytuacji niech koszty ponoszą Ci którzy zdecydowali się na tych terenach budować. Ryzyko kosztuje. I jeszcze jedno. Proponowałybym redakcji by w imię pewnych standartów nie cytowała wypowiedzi osób skazanych za pospolite przestępstwa nawet jeśli są sołtysami.
do obserwator
Dodane przez 123, w dniu 06.04.2011 r., godz. 08.47
"Mądralo" a gdzie w planie przestrzennym gminy Wyszków masz tereny zalewowe ??? Takich nie ma w Wyszkowie.
Ogarnijcie się, wielcy fachowcy
Dodane przez Amol, w dniu 07.04.2011 r., godz. 12.30
Rojek nie potrafił zabezpieczyć sieci wodociągowej przez Bug na stronę Rybienka Leśnego, Latoszka i innych wsi po tej stronie rzeki ale się wielce mądrzy.
Dodane przez Wodnik, w dniu 07.04.2011 r., godz. 15.01
To co, ktoś się odważy zacząć zbierać ludzi do pozwu zbiorowego?
beztytułu
Dodane przez facetzrybienka, w dniu 07.04.2011 r., godz. 21.22
rybienko lesne nie lezy na terenach zalewowych panie observator.wbij to sobie do głowy.
Dodane przez Anonim, w dniu 08.04.2011 r., godz. 09.25
Słuchając o czym mówią żeby tyklko odwrócoć uwagę od siebie człowiek się zastanawia po co nam sołtysi wójtowie czy burmistrzowie i utrzymywanie tego całego kolesiostwa leserów i lawirantów. po kolei znawcy tematu a najlepszy fachowiec Rojek oj widać że technikum drzewne nie daje znajmości tematu i wstydziłby się bo powinien być barzdiej zorientowany po latch pracy w PWiK pod warunkiem że pracuje a nie miglule :)
to se pogadali
Dodane przez alojzy, w dniu 08.04.2011 r., godz. 09.36
aż żal patrzeć słuchać a teraz czytać jakie maym władze i reprezentantów w gminie dobrze że na Rojka nie głosowałem bo chyba bym nie wytrzymał. Chłop "pracuje" w pwik chyba choć trochę powinien wziąc się za robotę a nie pierniczyć trzy po trzy. oj wszyscy błyszczą na sesji znajomością poruszanych tematów.
burmistrz może spać spokojnie
Dodane przez zabużak, w dniu 09.04.2011 r., godz. 07.43
Łebski ten pan Rojek. I dociekliwy. Idealny Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Wyszkowie.

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl