Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 02 lipca 2020 r., imieniny Marii, Urbana

Kto mnie wyrwie z beznadziei...

Ikona
(Zam: 22.03.2011 r., godz. 13.00)

– Jestem załamana, nie mogę zrozumieć, jak on mógł mnie zostawić z tym wszystkim – zrezygnowanym głosem mówi Marta Bubrowiecka, mieszkanka miejscowości Białebłoto Nowa Wieś, która niebawem może dostać nakaz eksmisji z domu, który zajmuje wraz z dwojgiem małych dzieci.

Budynek, w którym mieszkają, jest bardzo stary. To drewniany, zniszczony dom bez kanalizacji i bieżącej wody, ogrzewany jednym piecem kaflowym. Okna i drzwi są nieszczelne, zasłonięte kocami i ręcznikami. Zniszczenie i stan niekwalifikujący budynku nawet do remontu widoczny jest od razu; ściany, sufity, podłogi – wszędzie widać wypuczenia, odpryski, pęknięcia, zacieki. Kuchenka gazowa stoi w dobudowanej sieni, w której nie ma ogrzewania, rodzina zamieszkuje dwa pomieszczenia, ponieważ dwa inne nie nadają się do zamieszkania, ponadto nie można ich ogrzać. Kobieta stara się zapewnić sobie i dzieciom inny lokal, ma w planie budowę własnego domu. Spoczywa na niej obowiązek znalezienia nowego lokum, ponadto czekają ją sprawy sądowe. Najgorsze, z czym boryka się pani Marta, to samotność i bezradność. Jej mąż popełnił samobójstwo 29 grudnia 2010 r., zostawiając ją z problemami, związanymi z planowaną budową domu i prowadzoną sprawą w sądzie.

Sama, z dziećmi, prosi o pomoc
Sporna działka nie jest ich własnością. Ojciec obecnego właściciela pozwolił mieszkać w stojącym na niej drewnianym domu ludziom, od których kupiła go rodzina męża pani Marty. Mieszkali w nim prawie 30 lat, w tym czasie pobudowali swój dom na innej działce. Do starego domu wprowadzili się wtedy, w 2006 r., Marta i Sylwester Bubrowieccy. Na początku roku 2007 prawny właściciel złożył pozew o eksmisję. Bubrowieccy starali się w sądzie o uznanie prawa do zasiedzenia, jednak do pełnego okresu brakowało im około roku, dlatego chcieli doliczyć lata, w których mieszkał tu poprzedni właściciel. Sąd nie uwzględnił tego wniosku, i od tamtej pory, ponad trzy lata, toczą się rozprawy. Kwestia nadal nie jest rozstrzygnięta, w październiku Bubrowieccy złożyli apelację, jednak jej rozpatrzenie zostało zawieszone z uwagi na śmierć jednego z uczestników – męża pani Marty. Zapytana o powód tak długiego i bezskutecznego ubiegania się o plac, do którego najprawdopodobniej nie mieli prawa, odpowiada, że ich poprzedni adwokat przekonywał o ich dużych szansach i namawiał na składanie kolejnych pism.
– Rodzice męża zawarli z poprzednimi mieszkańcami zwykłą umowę – opowiada. – Nikt nie myślał o notarialnym potwierdzeniu, są na niej tylko podpisy świadków. Trzeba było wtedy dopilnować wszystkiego, wpisów w księgach wieczystych, nie zrobiono tego, i takie nieszczęście z tego wynikło.
Dzieci bawią się i pokazują swoje zabawki, biegają po domu, śmieją się, nie rozumieją wagi poruszanych tematów, patrzą zdziwieni na łzy mamy. Piotruś chodzi do zerówki, mała Nikolka skończyła dwa lata. Marta Bubrowiecka twierdzi, że już nie zależy jej na placu, bardzo ciężko mieszka się w domu, w którym przeżyła taka tragedię. Mimo tego, że obie babcie dzieci żyją, żadna z nich nie przyjmie ich na dłużej do siebie. Jej mama ma małą kawalerkę, teściowa mieszka w domu, który przeznaczyła dla córki. To ona założyła sprawę o zasiedzenie.
– Były problemy już wtedy, gdy się pobudowali – pani Marta mówi o relacjach z rodziną męża. – Nie chcieli, żebyśmy tam zamieszkali, teraz też nie wpuszczą nas tam. Oferują nam działkę, którą kiedyś kupili jako spłatę dla męża. Chciałabym postawić tam dom dla moich dzieci, żeby miały własny dach nad głową, żeby kiedyś nie przeżywały tego, co ja teraz.
Kobieta nie pracuje, otrzymuje zasiłek dla matki samotnie wychowującej dzieci i rodzinne na dwójkę dzieci, łącznie niecałe 500 zł.
– Nie jestem w stanie teraz pracować, córka nie chodzi jeszcze do przedszkola, moja mama ze względu na zdrowie nie jest w stanie opiekować się dziećmi wiele godzin dziennie – wzdycha pani Marta. – Moim wielkim błędem było to, że nigdy nie starałam się o pracę i polegałam na mężu, który nas utrzymywał. To, co zrobił, zniszczyło mnie psychicznie, zostałam nagle sama z tyloma problemami.
Właściciel placu nie pozwalał na remonty domu, budowę ogrodzenia, doprowadził do rozbiórki małej szopki, stojącej przy domu. Marta Bubrowiecka wspomina, że mąż bardzo źle znosił taką sytuację, atmosferę niepewności. Nie chciał o tym z nią rozmawiać, nie lubił tego tematu.
– On bardzo to przeżywał, był przygnębiony – płacze pani Marta. – Ale nie wysyłał żadnych sygnałów, nic nie zapowiadało tego, co się stało. Kiedy byliśmy na Wigilii u babci, mówił do córki: „Nikolka, od wiosny pójdziemy mieszkać do babci”. Tego dnia, 29 grudnia, przyjechał z pracy i zjadł obiad. Ja usypiałam Nikolkę; była chora i nie mogła zasnąć. Powiedział, że idzie na papierosa do „pustek”. Myślę, że z pół godziny byłam przy córce, potem poprosiłam syna, żeby coś mi przyniósł z tamtego pokoju. Nie mógł wejść, bo mąż już wisiał na klamce, powiedział mi, że „tata coś z klamką zrobił”. Poszłam od razu, ale było za późno. Nie wiem, czemu to zrobił, zostawił mnie i dzieci. Nie dał sobie rady, nie wytrzymał – nie wiem, i już się nie dowiem.
Kobieta cicho opowiada o pierwszych dniach po odejściu męża, o swoich uczuciach, o samotności, przejmującym doznaniu wielkiej pustki. Z jej słów przebija żal, że sprawy potoczyły się właśnie w ten sposób. Być może należało w ogóle nie wprowadzać się wtedy do tego domu, być może należało się wyprowadzić już kilka lat temu, gdy właściciel działki chciał ją odzyskać. Nie chce „gdybać”, rozważać tego, co było. Pytana o męża, o to, jak można było inaczej postąpić, uniknąć nieszczęścia, kręci głową i zaczyna płakać.
– Jest mi ciężko, bardzo ciężko, boję się, żeby coś mi do głowy nie strzeliło – mówi. – Tylko, żebym zapomniała, ale takiego widoku nigdy się nie zapomina.
Pytana o plany, odpowiada, że priorytetem jest dla niej postawienie domu dla dzieci – najmniejszego, ale własnego. Ma obiecaną działkę, właściciel placu, na którym mieszka teraz, obiecał pomoc, podobnie jak pracodawca męża. O właścicielu działki mówi, że rozumie jego chęć odzyskania swojej własności. Poprosiliśmy go o wypowiedź w tej sprawie. Powiedział nam, że plac jest jego własnością, zasiedzenie nie może zostać uznane, ponieważ Bubrowieccy nigdy nie płacili podatków za plac i nieruchomość. Potwierdził gotowość pomocy przy budowie domu pani Marty.
– Chciałabym prosić o pomoc, nie jestem w stanie sama postawić tego domu. Będę miała działkę, wiele osób obiecało przyjść, coś zrobić, ale obawiam się, że to może być niewystarczające. Chciałabym zaapelować do osób, posiadających materiały budowlane, pozostałe z budowy, do właścicieli hurtowni, o jakąkolwiek pomoc. Muszę postawić ten dom dla dzieci. Wiem, że różnie mnie oceniają, że mają mi za złe to, że np. mam samochód. Można mnie różnie osądzać, ja w tej chwili myślę tylko o dzieciach, i ze względu na nich proszę o pomoc.
E.E.

Komentarze

Dodane przez Olo, w dniu 23.03.2011 r., godz. 10.05
chciałbym poznać właściciela tej działki,musi być skrajnie biedny skoro nęka tych ludzi.Może jemu też trzeba pomóc .
Dodane przez Ola, w dniu 23.03.2011 r., godz. 19.24
Daj mu swoją, tak łatwo chcesz rozporządzać cudzą własnością.
Dodane przez k, w dniu 24.03.2011 r., godz. 08.44
wlasnosc to wlasnosc trzeba oddac albo odkupic a wlasciciel nie jest zly skoro obiecal pomoc
Dodane przez Olo, w dniu 24.03.2011 r., godz. 10.12
Własność własnością,ale trzeba być człowiekiem.
do mądrali
Dodane przez wito, w dniu 24.03.2011 r., godz. 13.02
Tak bardzo jesteś dumny i tępy , że niewidzisz czyjejś biedy i nieszczęścia. Pewnie chodzisz do kościoła w Białymbłocie. A może tak pomóc tym dzieciom. A może dać chociaz trochę z siebie tak niewiele damy wszyscy a ktoś bedzie miał wiele. Będzie szczęśliwy. Zły los może spotkać każdego. A to nie twoja działka że tak piszesz. Do MARTY - rób coś kobieto ja postaram się Ci pomóc. Jest mało ludzi w Białymbłocie myślących normalnie ale napewno pomogą. TRZYMAJ SIĘ I DO DZIEŁA DZIECI SĄ NAJWAŻNIEJSZE.
Dodane przez obiektywna, w dniu 24.03.2011 r., godz. 16.28
Znając bliżej sytuację i Martę i jej historię mogę powiedzieć że powinna także powiedzieć o wieloletnim alkoholizmie jej męża i o wielokrotnych jej ucieczkach z tego patologicznego domu.Żal dzieci to prawda,ale kobieta powinna wziąć się natychmiast w garść i szukać pracy,a nie prosić o gotowe.Sama mam dzieci i pracuje , ciągle podnoszę swoje kwalifikacje kontynuując edukację,także mieszkam w trudnych warunkach.Sąsiadów zapytajcie kto to jest Marta i co tam się działo w tym domu,dlaczego nie pracowała...a dzieciom pomóc należy.
Co tam w trawie
Dodane przez tygrys, w dniu 24.03.2011 r., godz. 18.43
Oj napweno właściciel by wzioł takim ludziom jak on zawsze mało. Tyle '' mądrych '' ludzi w tych Białychbłotach że żal słuchać. Co kto kupił to jego. Nie ważne czy założył księgę czy nie . A podobno Wiara JAHWE to taka pożądna wiara, przecięż jechowi chodzą i nawracają . NIECH SIĘ SAMI NAWRÓCĄ BO TO TYLKO OBŁUDA. A co z sąsiadamiprzeciężoniwiedżą jak było. Za mało mieli odwagi i w sądzie wyparli się wszystkiego. A teraz czują się '' porządnymi '' ludżmi. banda oszustów i faryzeuszy. A CO NIEDZIELA WIDZĘ ICH W KOŚCIELE PO CO TAM CHODZICIE. CHYBA POPATRZEĆ NA PROBOSZCZA. I ŻEBY WAS SĄSIEDZI ZOBACZYLI. OBŁUDA I FAŁSZ CIEMNOGRÓD I GŁUPOTA
Dodane przez BH88, w dniu 25.03.2011 r., godz. 13.18
moze niech redakcja poda jakies namiary na ta kobietę by mozna było jakos sie z nia skontaktować i jej pomóc finansowo czy jak kolwiek
do obiektywnej
Dodane przez sama, w dniu 25.03.2011 r., godz. 18.01
Jak tak dobrze znasz Martę to czemu jej z dziećmi nie posiedzisz może wtedy pójdzie do pracy. A tak naprawdę to piszesz o niej jak o jakiejś przestępczyni ''kto to jest MARTA ''chyba stałaś pod oknem i obserwowałaś co tam u nich się działo . To ich sprawa co było teraz stała się tragedia i trzeba pomóc tobie nikt nie każe
i jak tu
Dodane przez dotuuur, w dniu 25.03.2011 r., godz. 20.22
Właśnie najlepiej nie widzieć że komuś jest żle. Oby nam było dobrze. Ale nigdy nic nie wiadomo. A mieszkańcy widać że jak zwykle są podzieleni.
wiem co zróbcie
Dodane przez wolny 42, w dniu 25.03.2011 r., godz. 20.28
A może by tak Radny z Sołtyską i ta cała śmietanka coś wymysliła. Te nieroby nic nie robią niech chociaż raz komuś pomogą. słyszałem , że był pomysł radnego Nowej Wsi żeby tej rodzinie oddać budynek po ośrodku zdrowia. Zapomiał czy jak. Czy już przestał działać. Możę nowe wybory !!!!!!
Dodane przez obiektywna, w dniu 26.03.2011 r., godz. 08.20
Chodzi o to że każda samotna matka ma prawo do pomocy nie tylko wtedy gdy już się stanie taka tragedia,ale też trzeba wziąć pod uwagę rzeczywistą sytuację a nie tylko powierzchowną,ja dzieciom pomogłabym zawsze gdybym mogła ale sama radzę sobie na różne sposoby i na pomoc ze strony ludzi nigdy nie liczyłam.Są lokale socjalne którymi dysponuje gmina a odrazu stawiać komuś dom?A kto go potem utrzyma??A to właśnie sąsiadka czy przyjaciółka niech siedzi z dziećmi, a co do końca życia teraz Marta będzie w "beznadziei"?Każdemu człowiekowi przychodzą głupoty do głowy ale nie ma sytuacji bez wyjścia.A licząc na litość można z deszczu wpaść pod rynnę.Proszę mnie tu nie łapać za słówka tylko być rozsądnym,powiedziałam..pomóc jak najbardziej ale...w rozsądny sposób.
a moze jednak
Dodane przez an123, w dniu 26.03.2011 r., godz. 10.38
a moze by tak szanowna siostra Sylwka z mezem w koncu przekazali Marcie ta dzialke, ktora im obiecali w zamian za zrzekniecie sie mieszkania w nowym domu teściowej!!!
nic nierobi
Dodane przez sama, w dniu 26.03.2011 r., godz. 11.10
Z tego co wiem to radny powiedział że nie będzie pomagał bo jemu też nikt nie pomógł
do obiektywnej
Dodane przez sn, w dniu 26.03.2011 r., godz. 16.53
Myślę że nie masz racji bo lokali socjalnych brakuje a skoro ta kobieta ma zadeklarowaną pomoc to trzymam za nią kciuki myślę że jednak nie jesteś obiektywna skoro nie zdajesz sobie sprawy z powagi sytuacji i piszesz takie bzdury na pewno ktoś jej pomoże bo ludzie mają dobre serce i zrobią ci na złość i wystawią jej wille jeśli tak to cię boli to sama napisz do gazety jak ci szkoda że ktoś będzie miał dom
do "sama" i "wolny 42" i do "tygrys"
Dodane przez głąb, w dniu 27.03.2011 r., godz. 10.33
Przestańcie łaskawie poplatac głupoty usłyszane gdzieś, wieloktornie przekręcone i ubarwione przez lokalne plotkary. Macie ochotę pomóc - pomóżcie, bo dzieciom pomoc jak najbardziej sie należy. Przyznaję rację "obiektywnej". Wybudowac dom można, ale utrzymac potem..... całe życie ktoś będzie utrzymywał panią Martę???
beznadzieja
Dodane przez bezstronna, w dniu 27.03.2011 r., godz. 16.10
Szkoda tylko dzieci Jak mają babcie 1 mieszka w nowym domu 2 ma mieszkanie w bloku nieważne ze kawalerkę Ludzie mieszkają w kawalerce z 3 a nawet więcej dzieci to niech ich wezmą a nie patrzą na biedę wnuczkow co to za babcie i co za rodzina najlepiej nic samemu nie robic tylko płakać i brać ludzi na litość. Odebrał sobie zycie bo widocznie był chory albo alkoholik bo przeważnie alkoholika diabel prowadzi
Dodane przez wyszkowiak, w dniu 27.03.2011 r., godz. 18.28
Szkoda ludzi trzeba takim pomagać
życie
Dodane przez samozwańczy sołtys Nowej Wsi, w dniu 27.03.2011 r., godz. 19.48
w życiu jest tak że często wpada się z deszczu pod rynnę. tu tak właśnie jest i słodko nigdy nie było. Sylwek lubił wypić i wszyscy o tym wiedzą. rodzina taka że najlepiej się odciąć na fotografii, bo liczyć na nią nie można. Jak marta ma iść do pracy z 2 letnią córką na ramieniu i z synkiem za rękę? zastanówcie się ludzie co piszecie. każdy jest mocny w gębie a w czynach nie ma rezultatów. Radny jest zapatrzony w siebie i będzie to jego pierwsza i ostatnia kadencja. jak ktoś chce pomóc Marcie to skontaktuje się z redakcją "Wyszkowiaka" a oni z nią. Ci co znają Martę to pomogą bezpośrednio. widziałem nie jedno w tej rodzinie i żenujące jest to co piszą niektórzy, ale to dlatego że jeszcze życia nie znają.
do bezstronna
Dodane przez nie pijący alkoholik, w dniu 27.03.2011 r., godz. 21.34
Odebrał sobie zycie bo widocznie był chory albo alkoholik bo przeważnie alkoholika diabel prowadził. Widzie ze dużą wiesz o chorobie, alkoholizimie i diabła tez chyba dobrze znasz , i zamiast bezstronie doradzac lepiej posrzątaj na swoim podwórku bo doractwo niezawsze jest pomocą. A i mogłas bys posłuchac piosenki Maleńczuka ,,diabeł we wsi'' to moze ci sie rozjasni... oj słowni pomagacze
do bezstronnej
Dodane przez nero, w dniu 28.03.2011 r., godz. 12.28
Z tego co wiem to teściowa Marty przed ich ślubem obiecywała ,że Sylwek z rodziną będą mieli mieszkanie na górze w nowym domu. Brała od Niego jeszcze przed ślubem pieniądze na materiały na nowowybudowany dom. Teraz jak Sylwek nie żyje to i wnuki nie są dla Niej żadną rodziną , nie mówiąc o Marcie. Marta do swojej schorowanej matki nie może pójść do kawalerki na "pekinie". Tam nie da się wychować normalnych dzieci. Nikomu nie życzę aby tam musiał mieszkać. Marta przeżyła już swoją gehennę i jest dobrą matką ,że chce walczyć i prosić o lepsze dla nich życie. Punkt widzenia jest zawsze uzależniony od punktu siedzenia. Obyś " Bezstronna" osobo nie doznała tego co Marta.
może wreszcie jej pomóc?
Dodane przez samozwańczy sołtys Nowej Wsi, w dniu 28.03.2011 r., godz. 20.33
Ludzie, może zamiast gadać to niech ktoś kto może oferuje Marcie pomoc. Sama Marta nie zrobi za wiele w obecnej sytuacji. Gdyby dzieci miały opiekę, mogłaby iść do pracy aby na nie zarobić a nie żyć z 500 złotych zapomogi. Jak będzie wyglądała jej emerytura skoro teraz nie pracuje? Może ma ktoś dla Niej pracę aby mogła odbić się od dna? jest tyle ludzi we wsi siedzących w domach i nikt nie wpadł na pomysł aby zająć się jej dziećmi jak Marta miałaby pracę? Samo postawienie Marcie domu nie rozwiązuje sytuacji - jedynie lokalowo, ale kto utrzyma ten dom, podatek gruntowy, woda, gaz, prąd? Marta musi podjąć pracę czy chce czy nie a dzieci muszą mieć na ten czas opiekę - tu niestety darmową, bo nikt nie zasponsoruje, a Martę najzwyczajniej nie stać. Podaję Wam forumowicze gotowy przepis na sukces. Jeśli ktoś taki się znajdzie aby pomóc bezinteresownie to niech się koniecznie zgłosi choćby do samej Marty. Ja niestety nie posiadam możliwości aby Jej pomóc w ten sposób.
Dodane przez NORMALNA, w dniu 28.03.2011 r., godz. 22.19
MARTA JEST OK TRZEBA JEJ CHOC TROCHE POMOC ANIE KLOCIC O STOLKI JAK TO ROBI RADNY I NOWA SOLTYSKA WSTYT DLA CALEJ WSI RADNY DUZO OBIECYWAL PRZED WYBORAMI ATERAZ JAK TRZEBA POMOC MALYM DZIECIOM TO GO NIEMA
Dodane przez zszokowana, w dniu 29.03.2011 r., godz. 13.25
czytając te wszystkie komentarze w kichach się po prostu wywraca!! znam dobrze Martę i całą tą sytuację i rodzinę. Nie zgadzam się,że na "pekinie" nie da się wychowac normalnych dzieci,tu mieszkają mądrzejsze dzieci jak się innym wydaje,zresztą Marta też się tu wychowywała to co ona też jest "nie normalna???" . Jest wiele rodzin w trudniejszych sytuacjach,gdzie dzieci są ciężko chore i potrzebują ciągłej hospitalizacji i im jakoś nikt domu nie buduje. Moim zdaniem jest to zwyczajne żebranie,wyłudzanie i liczenie na innych a nie na siebie. Marta powinna się wziąc za siebie,jest młodą kobietą i ma dla kogo życ!! Piszecie,że mama Marty mieszka w małej kawalerce,to jest żart,ludzie mieszkają w mniejszych mieszkaniach w 5-7 osób i dają radę,moim zdaniem mama jej nie chce zabrac do siebie bo ma za wiele do stracenia,między innymi pomoc z Opieki Społecznej,to jest matka?????!!!!!! ŻAL DZIECI TYLKO;-(
Dodane przez ks, w dniu 29.03.2011 r., godz. 14.34
MI SIĘ WYDAJE, ŻE ZA DUŻO TU JEST DYSKUSJI NIE NA TEMAT BO MI SIĘ WYDAJE ŻE TU RACZEJ CHODZIŁO O TO BY TEJ KOBIECIE POMÓC BO CHCE MIEĆ DACH NAD GŁOWĄ A WY MACIE JAKIŚ PROBLEM JAK NIE Z PEKINEM TO Z PODATKIEM CO WY SIĘ MARTWICIE CO BĘDZIE NA DZIEŃ DZISIEJSZY NIE MA DACHU NAD GŁOWĄ A WY MARTWICIE SIĘ O PODATEK? TO JEST CHORE TA KOBIETA Z CZASEM ZAPOMNI O WSZYSTKIM I UŁOŻY SOBIE ŻYCIE JEST ZA KRÓTKI OKRES CZASU ŻEBY ZAPOMNIAŁA . PROSI O POMOC ZA POŚREDNICTWEM GAZETY NIE WIDZĘ NIC W TYM ZŁEGO A ŻEBRAK TO STOI POD KOŚCIOŁEM I ŻEBRZE A NIE ZA POŚREDNICTWEM GAZETY LUDZIE GDZIE WY MACIE SERCA ŻEBY PISAĆ TAKIE GŁUPOTY I TO JESZCZE NIE NA TEMAT
do zszokowanej
Dodane przez nero, w dniu 29.03.2011 r., godz. 16.50
Pisząc ,że nie można na "pekinie" wychować normalnych dzieci nie miałam na myśli głupich. Tam warunki są specyficzne .Oczywiście ,że jest kilka rodzin, które należy podziwiać ,że nie uległy zdemoralizowaniu i te rodziny napewno gdyby tylko miały możliwość odeszły by z tej dzielnicy. Droga "zszokowana" osobo a czy wiesz, że ta matka Marty ma w sobie bombę zegarową - tętniaka i chętnie oddałaby Ci tę pomoc z opieki za zdrowie. Gdyby Marta z dziećmi zamieszkała ze swoją mamą to także dostałyby zapomogę z Ośrodka Pomocy Społecznej. Więc po co to głupie pisanie . Zazdrość i tylko zazdrość skłoniła Panią do tych paszkwili. Wracając do przeszłości Marty to wiem ,że tam mieszkała i dlatego teraz nie chce aby Jej dzieci tam mieszkały. Pani zapewne też chętnie by się wyprowadziła i domyślam się ,że korzysta Pani z pomocy Opieki Społecznej bo takie szczegóły o których Pani napisała może znać tylko osoba korzystająca z tej Instytucji. Nam też "ŻAL TYLKO PANI DZIECI " . JEST NAS WIĘCEJ, KTÓRZY SĄ Z MARTĄ I WIERZYMY ,ŻE ZNAJDĄ SIĘ LUDZIE DOBREJ WOLI I WIELKIEGO SERCA.
Dodane przez Jadzia, w dniu 30.03.2011 r., godz. 08.05
Dlaczego teścowa Marty miomo że,ma emeryturę niezwolni się z dodatkowej pracy i nie zajmie się wnukami, aby synowa mogła iść do pracy. Obcy ludzie ( przyjaciele na niby Marty), to tylko jak widzę chcą draki we wsi a nie Jej pomóc. Jak widzę z wypowiedzi przyjaciół "Marty", to Sylwek był naprawdę chory przez nią, bo to ona handlowała wódą i nauczyła go pić.Dlaczego nie oddała go na przymusowe leczenie, może by go urtowała.Gdzie była matka - czy też nie widziała co w tej rodzinie dzieje! Gdzie była dawna "Pani Sołtys" czy też problemu nie widziała - a może to było jej na ręke. Żyję dość długo, ale takiej zwaśnionej wsi niewidziałam, bo jak widzę to nie o pomoc dla Marty i jej dzieci chodzi tylko o ambicje "starej Pani Sołtys", bo przecież "nowa Pani Sołtys" to jescze nie zaczeła no dobrze uprawomocnić się. Co zaś się tyczy Pana Radnego - to niewiem czy on sam może decydować o budynku po "ośrodku Zdrowia"?Czy w gminie Brańszczyk nie ma opieki społecznej do której powinna się zgłosić Pani Marta o pomoc ? Przecież podatki i ze wsi Nowa Wieś tam trafiają - a może się mylę. Przecież w sytuacji tragicznej znajdują się także nie tylko alkoholicy i ich rodziny! Poza tym z tego co dowiedziam, to Pani Marta nie ma nawet meldunku w Nowej Wsi, tylko jest zameldowana w Wyszkowie - więc o pomoc niech się tam zgłosi.
Dodane przez SPOLECZNIK, w dniu 30.03.2011 r., godz. 08.15
Cała ta draka we wsi Nowa Wieś szyta grubymi nićmi. Wieś się skłociła po wyborach na sołtysa. Stara "Sołtys" naobiecywała Pani Marcie a teraz nie wie jak z tego wybrnąć. Powinna już zrozumieć że, nie nadziałała przez te kilkanaście lat i dlatego ludzie wybrali innego sołtysa. Ludzie, czy nie macie innego zajęcia,tylko swary we wsi. Jeśli tak chcecie pomóc tym dzieciom, to zacznijcie od siebie. Przecież prawdziwi przjaciele to pomagają czynem a nie językiem. PANI STARA SOŁTYS ma teraz dużo czasu, to może zająć się dziećmi Pani Marty a ta niech się weżmie do pracy.
Dodane przez SOS, w dniu 30.03.2011 r., godz. 08.19
Brawo Spolecznik prawdę napisałeś. Przyjaciele Pani Marty i Starej PAni Sołtys mogą kolejką popilnować dzieci, a Marta może zarobić na dom i przyszłą emeryturę, bo spoleczeństwo coraz starsze i coraz biedniejsze , niebędzie mogłą utrzymać ich.
do nero
Dodane przez Zszokowana, w dniu 30.03.2011 r., godz. 12.51
Człowieku ja też jestem samotnie wychowującą matką,chodzę do pracy,nie korzystam z Opieki Społecznej,nie oglądam się na innych tylko sama dążę do tego aby dzieci miały dach nad głową i co zjeśc. Nie zazdroszczę jej tej sytuacji ale przecież nie raz wykrzykiwała mężowi aby się wynosił itp. Nie jestem wrogo nastawiona na MARTĘ ale nie jest ona jedna na świecie z taką sytuacją,znam rodziny żyjące w gorszych warunkach,myślę że KOBIETY SAMOTNIE WYCHOWUJĄCE DZIECI OD RAZU PISZMY DO WYSZKOWIAKA I PROŚMY O BUDOWĘ DOMÓW. Marta wypowiada się w reportażu,że ludzie mają jej za złe że posiada samochód,to jest kpina z jej strony i żart,niech poprosi ludzi to jej kupią NOWY I NA WYPASIE. Ja rozumiem,że można pomóc ale rozsądnie a nie ktoś daje dziewczynie palec a ona chciałaby od razu całą rękę. Jeżeli tak wszyscy za nią obstajecie to wybudujcie jej WILLĘ Z BASENEM i utrzymujcie ją do końca życia. Nie jestem zazdrosna,tylko uważam że nie sprawiedliwe jest życ na cudzy koszt. Zastanawiam się jeszcze kto jej taki pomysł podsunął aby swoją tragedię opisywac w gazecie??? Jeżeli się na to już skusiła niech opowiada prawdę a nie urywki z życia. Jeżeli właściciel chce odebrac SWOJĄ własnośc to MARTA nie powinna robic z tego afery,bo wiedziała o tym od dawna,więc już wtedy powinna zacząc myślec gdzie się podzieją,nie powinna miec żalu do tego człowieka bo mimo wszystko chce jej pomóc.
Dodane przez IMPULS, w dniu 30.03.2011 r., godz. 14.07
zal mi was wszystkich!!!jak tak chcecie jej pomóc to zbudujcie jej dom kupcie auto i dawajcie kieszonkowe co miesiąc.co dzień ktos umiera starsi dzieci to jest tragedia fakt ale wy robicie z tego armagedon!!!!jezeli tak kometujecie i oferujecie pomoc to robcie to!tylko przestancie prowadzic jakąś bez sensowną dyskusje.Pani marta tez powinna działac a nie tylko czekac na pomoc.jezeli wiedziała ze mieszka w cudzej własnosci to juz dawno powinna starac sie o mieszkanie ma dla kogo zyc wiec niech sie ogarnie.a jezeli niechce mieszkania socjalnego na byle jakim podwórku to zamiast pomocy niech poszuka sponsora!!!!!!!!!!
Dodane przez ss, w dniu 30.03.2011 r., godz. 22.38
czytam te komentarze i popieram ludzi którzy są przeciwni pomocy pani marcie widocznie aż tak żle niema skoro nie chce się starac o mieszkanie komunalne wiele osób też by chciało w taki łatwy sposób dostc mieszkanie wręcz dom jak wszyscy są tacy mili to niech i mi wybudują dom ja też mogę ponażekac ze tak mi żle i beznadziejnie narazię ma gdzie mieszkac (u MAMY ) ludzie latami czekają na listach o mieszkanie a osiedle ,,pekin" niejest najgorsze chyba zacofala sie na tym bialym błocie i nie wie że niektóre osiedla wyszkowskie są gorsze.opieka Społeczna może pokryc koszty przedszkola a lenie niech się wezmą do pracy najlepiej żerowac na kimś . a jak jej mama jest taka chora to niech marta zostanie przy niej i ja dochowa i przejmie mieszkanie po jej śmierci z powarzaniem ss
do wszystkich
Dodane przez Marta, w dniu 31.03.2011 r., godz. 10.31
Drodzy chrześcijanie , moŻe dość już dokładania krzyŻy na moje ZBOLAŁE plecy. Jest okres Wielkiego Postu, okres zadumy, przemysleń, postanowień i poprawy. Ludzie ,w Imię Chrystusa błagam Was , nie macie ochoty nam pomóc ja to zrozumiem ale dlaczego za wszelkĄ cenę dążycie do mojego załamania psychicznego . Mój mąż nie powiesił siĘ dla zabawy. Nie miał sił walczyć z przeciwnościami losu. Zostawi mnie i dzieci z długami, bez przszłości ale zapewne miał nadzieję ,że ktoś może nam pomoże po jego odejsciu z tego świata. Czy pisząc te wszystkie paszkwile chcecie doprowadzić mnie do samobójstwa ?. Tak bardzo pragniecie aby moje dzieci znalazły się w domu dziecka?. Proszę nie obwiniajcie mnie za zaistniałą sytuacje i pozwólcie mi w spokoju wychować dzieci. TYM WSZYSTKIM, KTÓRZY W SWOICH KOMENTARZACH OBDARZYLI MNIE CIEPŁYM SŁOWEM BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ . Marta z dziećmi
Dodane przez dalia, w dniu 31.03.2011 r., godz. 12.10
Najlepiej po czyjeś wyciagać ręcę.Z tego co pamiętam to juz dawno pani Marta z mężem chcieli zamieszkac w domu teściowej.Ale na szczęscie bratowa do tego nie dopuściła.Znam tę dziewczynę i pamiętam jak cięzko tyrała żeby kupić okna na raty, żeby postawić ten dom.Odmawiała sobie wszystkiego-a pani Marta podczas gdy wszyscy jechali do pracy opalała się na ławeczce.Jola ciężko pracą, modliwtwą i oszczędnością zasłuzyłą sobie na spokojne życie.A wogóle dlaczego niby Jola ma ją spłacać??CZy dom nie jest przypadkiem formalnie teściowej p. Marty?I co Jola spłaci a kiedyś po śmierci mamy bedzię sprawa spadkowa i znów do podziału-bo wtedy p.Marta napewno się nie zrzeknie swojej części. Mądrze napisała moja przedmówczyni-niech Marta zamieszka z mamą(przeciez chorej też przyda się opieka i towarzystwo na trudne chwile)a mieszkanie w kawalerce to dla wielu rodzin nadal rarytas. DZieci do przedszkola-w Wyszkowie już od dwóch lat napewno przyjmują, pomoc społeczna pomoże. Marta zarobi i może z czasem odbije się , może keidyś zamieni mieszkanie na większe i zapomni o wszystkim-a przeciez tego chce.A że dzielnica kiepska-skoro chce wychowac dzieci dobrze to jak się postara napewno się uda. Podwórko nie musi ich wychowywać.
Dodane przez Anonim, w dniu 31.03.2011 r., godz. 14.57
Mieszkam nie daleko i jestem dobrze zorientowana w tej sprawie SIOSTRA sylwka owszem kupiła sobie okna podczas gdy dom już stał Sylwek kupił pustaki na cały dom pracował tam przy domu po pracy jemu wcale nie było łatwo ten dom powstał dzięki pieniędzy, które Jadwiga brała od swoich dzieci. więc jak wszyscy chcieli mieć dom to wszyscy musieli dawać pieniądze. Zgadzam się z tym że Jolce się należy tak jak należało się Sylwkowi, Tomkowi i Grześkowi . Sylwek włożył tam więcej pieniędzy niż święta Jola, która tak naprawdę ma diabła za skórą. Nie zgodzę się z tobą jeśli chodzi o spłatę Marty ma prawo po mężu dostać spłatę z tej nieruchomości przecież byli małżeństwem i mają dzieci jej mąż włożył tam sporo pieniędzy nie tylko JOLA
do dalji
Dodane przez Anonim, w dniu 31.03.2011 r., godz. 15.21
Co ma jedno do drugiego to jest o Jolce reportaż czy o Marcie ? dajcie tej dziewczynie spokój bo ona i tak ma dosyć problemów ja uważam że tej dziewczynie trzeba pomóc. W reportażu jest napisana prośba o pomoc a nie postawienie domu . A to jest różnica nie rozumie waszej dokuczliwości i wspominania co było u pani Marty. skoro reportaż jest zupełnie o czymś innym ogarnijcie się ludzie i zacznijcie pisać na temat a nie wybiegacie gdzieś w pola. Nie zapominajcie że piszecie o człowieku a nie o zwierzęciu wstyd że ludzie są aż tak wredni i to z Białegobłota!!!!!!!!
do dalji
Dodane przez zsde, w dniu 31.03.2011 r., godz. 16.13
DO dalji a ty się nigdy nie opalałaś? jak miała męża to czemu miała się nie opalać to co napisałaś to bzdura jestem kolegą Sylwka i nie powiesz mi że Jolka postawiła ten dom śmieszna jesteś tak plugawo kłamiesz na ten dom to wszyscy harowali a szczególnie Sylwek nie dość że dawał pieniądze to jeszcze po pracy harował przy tym domu. Spłacił pustaki które brał na dom posadzki wylewał. A Marcie i dzieciom teraz się należy to był ich ojciec i mąż Marty a czemu ma iść do mamy mieszka na białymbłocie już siedem lat i jakieś prawa ma
do ss
Dodane przez kws, w dniu 31.03.2011 r., godz. 16.29
A straciłaś męża w taki sposób? jesteś obłudna że tak piszesz do Marty ten co najwięcej mówi gówno jest wart. Znam Martę i wiem na co ją stać mieszka u nas już długo wiem że całe życie wychowuje dzieci jest bardzo dobrą matką i na pewno pójdzie do pracy. A zacofani ludzie mieszkają właśnie w takich dzielnicach jak ty.
DO MARTY
Dodane przez Zszokowana, w dniu 31.03.2011 r., godz. 18.27
Jeżeli uważasz się za taką chrześcijankę to po co prowadziłaś metę i skłócałaś wiele rodzin??? Prawdziwy katolik tak nie robi!! Dziewczyno jesteś młoda i zdolna do pracy,więc bierz się w garśc i do roboty!! Skoro twierdzisz,że nie masz z kim zostawic dzieci,to są różne Domy Pomocy,gdzie bez problemu możesz zostawic dzieci i iśc spokojnie pracowac. Nie jestem TWOIM wrogiem,ale uważam,że przeginasz a pisanie o tym,że ludzie WCHODZĄ CI NA PSYCHIKĘ wyrażając swoje zdanie okazujesz szantaż emocjonalny. Robisz wszystko dla dzieci,więc przestań pisac o samobójstwie,tylko zakasaj rękawy i do pracy aby dac dzieciom co jeśc. Teraz chcesz dach nad głową a zastanawiasz się KTO BĘDZIE OPŁACAŁ CI RACHUNKI SKORO TY NIE MOŻESZ IŚC DO PRACY??? Jesteś młoda i masz dwójkę wspaniałych dzieci i żyj dla nich i pokaż im,że dasz radę mimo przeciwności losu. Z poważaniem ZSZOKOWANA.
Dodane przez NIKI, w dniu 31.03.2011 r., godz. 20.19
ZGADZAM SIE Z ZSZOKOWANĄ DOMY SAMOTNYCH MATEK MOGA ZAJĄC SIĘ DZIECMI NA CZAS PANI PRACY POZATYM OPIEKA SPOŁECZNA MA PRAWO A NAWET OBOWIĄZEK PANI MARCIE POMÓC. PANI MARTA JEST W CIEZKIEJ SYTUACJI ALE TAK JAK MILIONY INNYCH OSÓB!!!!!JA NAPRAWDĘ PANIĄ WSPIERAM ALE NIE MOŻNA WYCIĄGAC ŁAPEK PO NIE SWOJE.LUDZIE KTÓRZY PRZEŻYLI POŻAR LUB POWÓDZ TEZ SA POTRZEBÓJĄCY A JEDNAK NIE PROSZĄ O DOMY A O UBRANIA JEDZENIE LEKI O PAPIER TOALETOWY CZY BUTY DLA DZIECI A PANI MARTA CHCE BY KTÓŚ JĄ PO BUDOWAŁ ODRAZU.PANI MARTO ODROBINA ROZSĄDNOŚCI. ŻYCZĘ POWODZENIA
DO MARTY
Dodane przez ss, w dniu 31.03.2011 r., godz. 20.52
kobieto idz sie leczyc u dobrego psychiatry nie rozpoznajesz pomocy od dziadowania i żerowania na inych ludziach którzy maja dobre serce. dzieci w polsce nie maja co jeśc chyba nie sądzisz że spolecznosc jest tak naiwna wrecz glupia na twoje zale że odrazu dostaniesz dom.moze ja tez powinienem żebrac wręcz błagac zeby ludzie dali mi na nowego mercedesa bo moje dzieci też chciałyby się powozic wypasioną bryką a ja maluchem gardze . natym kończe wez sie do roboty z powarzaniem ss
do dalii
Dodane przez nero, w dniu 01.04.2011 r., godz. 08.13
Dalia to piękny kwiat ale Pani chrakteru tak pięknego nie ma . Nie bronię Marty , choć zapewne Pani wie ,że Marta też pracowała w okresie małżeństwa . Pani Jola i Pani Jadwiga są szczęśliwe oczywiście . Zmarł maż , zmarł najmłodszy syn świety spokój w domu. Życzę tylko Tomkowi aby Jego mama i siostra nie potraktowali Go jak Sylwka za życia i Marty z dziećmi po śmierci męża.
Dodane przez gościu, w dniu 01.04.2011 r., godz. 12.26
jakoś jestem prawie pewna że tego tekstu nie napisała Marta, ani nawet nie dyktowała!!!Raczej jeden z jej "przyjaciół"Z wyszkowa może...
do ss
Dodane przez kws, w dniu 01.04.2011 r., godz. 13.07
Z tego co wiem to Marta była u psychologa i nie stwierdził u niej żadnych zaburzeń. Też jestem mieszkanką białegobłota i wcale nie mam złej opini o Marcie to jest bardzo dobra dziewczyna i z tego co wiem to kilka razy podejmowała pracę a ludzie którzy piszą o niej zle to powinni iść się leczyć
Dodane przez Dalia, w dniu 01.04.2011 r., godz. 13.20
Do Marty: pani Marto nie było moją intencją obrażenie pani, tylko obrona pani bratowej na która naskoczono w kilku komentarzach. Jeśli chodzi o budowę domu to przykro mi ale ja znam tylko taką wersję-zreszto nie wierzę że Sylwek dałby się wykurzyć gdyby to mu się nie należało. No ale może się mylę. Prezpraszam. Mam jednak mały żal do pani -znałam Sylwka kiedyś i bardzo lubiłam. Dla mnie był ok. miał tylko jeden problem alkohol. I pani była dla niego ostatnią deską ratunku-z tego co Pani napisała jest pani osoba wierząca, i mądrą życiową-i jak wynika z artykułu rodzina jest dla pani najważniejsza-dlaczego więc nie ratowała jej Pani, wiem że trudno namówić kogoś na leczenie,sama by Pani nie dała rady ale może z pomocą jakiś instytucji by się udało, może dla rodziny by przestał pić, gdyby mu ktoś pomóg-bo przeciez go wódka zabiła a nie problemy. Tak więc jeszcze raz panią PRZEPRASZAM, Do NERO:mi sie dalie nie podobają,nie jestem owszem idealna, ale Pan niech nie osądza kogoś po jednym poście, bo to niesprawiedliwe bardzo.A gdybym splugawiła Jolę to bym była super, piękna jak Dalia tak?? Do ZSDE: nie opalałam się nigdy odkąd zostałam matką-nie mam na to czasu, mimo że mam męża.
Dodane przez kloba, w dniu 01.04.2011 r., godz. 13.22
powiem krótko co ta marta robi z siebie za ofiare ze szok!!! zal to jest tych ludzi którzy jej pomoga. ona straciła jedyna meza??????łatwo jest prosic zeby kazdy cos dał ale nie na tym pomoc polega darmo marta by wszystko chciała jak na tak wiele ją stac to niech ruszy tyłek a nie tylko patrzy na ludzi.nie jej jednej zmarł ktoś bliski wiec niech nierobi z tego szopki tylko niech mysli troche!!!!!łatwo zyc na cudzy koszt ale nikt jej całe zycie niebedzie utrzymywał.
beznadzieja
Dodane przez do ss, w dniu 01.04.2011 r., godz. 14.19
Widzę że Pani Marta ma wroga na białymbłocie skoro tak wiesza na niej psy ale to nie ma nic wspólnego z reportażem to są poważne oskarżenia i na miejscu Pani Marty złożył bym wniosek do prokuratury jest możliwość sprawdzenia kto to napisał .Wcale nie pomagacie tymi komentarzami zamiast tak jechać na kogoś to byście wzięli się za siebie i popatrzyli na swoje błędy z przeszłości nie ładnie tak kogoś osądzać postaram się w tym wszystkim pomóc. Ludzie takie rzeczy się w głowie nie mieszczą co wy tu piszecie to nie jest wyrażanie swojej opini tylko bezpodstawne oskarżenia szczyt bezczelności
Dodane przez paw, w dniu 01.04.2011 r., godz. 14.29
zgadzam się z beznadzieją współczuje tej kobiecie ja też bym złożył doniesienie idz kobieto do wyszkowiaka i spytaj o adres mejlowy tego ss i idz na policje to skandal żeby takie rzeczy pisać można wszystko ale moim zdaniem to już za dużo nie ma naprawdę kogoś żeby ktoś jej pomógł? tylko oskarżał !!!!!!
DO WSZYSTKICH
Dodane przez IWO 23, w dniu 01.04.2011 r., godz. 19.53
DO WSZYSTKICH PRZECIWNIKÓW MARTY. PO PRZECZYTANIU MOJEGO KOMENTARZA NIEKTÓRZY Z WAS BEDĄ ZNALI AUTURA. ALE NIE MA CO KRYĆ - NICZEGO SIE NIE BOJĘ - DO ŻECZY. NARODZIE , NARODZIE. CO WAM SIE STAŁO. NIE CHCESZ POMÓC NIE POMAGAJ I NIE KOMENTUJ , NIE PISZ NIE ZAJMUJ SIE TA SPRAWĄ. MIESZKAM KILKA LAT ZALEDWIE W BIAŁYMBŁOCIE. MIESZKAM BO MUSZĘ. WIEKSZOŚĆ Z MIESZKAŃCÓW BIAŁYCHBŁOT TO LUDZIE O TYPOWYCH CECHACH EGOISTÓW ZAROZUMIALCÓW NIEWIELE MAJA POJECIA O CZŁOWIECZEŃSTWIE .WIDAĆ WASZĄ GŁUPOTĘ CIEMNOTĘ I WIELKĄ BUTĘ JAKO LUDZIE WIELE OSÓB JEST NIC NIE WARTE. JESTEŚCIE PRÓŻNI NIEUPRZEJMI EGOIŚCI. NORMALNIE JESTESCIE PRZEMĄDRZALI. WIĘKSZOŚC LUDZI TU MIESZKAJĄCYCH CZUJE SIĘ LEPSZYMI OD POZOSTAŁYCH , SZCZEGÓLNIE UWAŻAJĄ SIĘ ZA BOGATYCH I MĄDRYCH. TYPOWY BRAK ROZUMU I KULTURY. ROZSADZA ICH GŁUPIA DUMA I BOGACTWO KTÓREGO NIE POSIADAJĄ. NAJLEPIEJ GŁUPOTE WIDAC BYŁO PODCZAS WYBORÓW DO RAD GMIN I NA SOŁTYSÓW. POPARLIŚCIE NIEROBÓW TAM POSZLIŚCIE SZTURMEM ( na zebrania ) NAWET CI STARZY KTÓRZY LEDWO CHODZIĆ POTRAFIĄ. BA CO NIEKTÓRZY WSTALI Z ŁÓŻKA BY POLECIEĆ NA WYBORY I ODDAĆ GŁOS.OBUDŻ SIĘ NARODZIE. A MOŻE TAK POMYŚL CZY ŻYJESZ SAM DLA SIEBIE / CZY KIEDYKOLWIEK POMYŚLAŁES NAD SENSEM SŁÓW - '' DANE DOBRO WRACA PODWÓJNIE '' - SKĄD W WAS TYLE NIENAWIŚCI . WE WSI JEST KAPLICA PO CO TAM IDZIESZ. PROBOSZCZ WCALE NIE JEST PRZUYSTOJNY !!! WINA TAM NIE DAJĄ KASY TEŻ . NIE CHCESZ POMÓC NIE POMAGAJ , NIE MUSISZ MARTA OD CIEBIE NIC NIE CHCE. ZAMKNIJ JADACZKĘ I POPATRZ NA SERIAL BRAZYLIJSKI - LUB POLSKI. NAWET W M JAK MIŁOŚC UCZĄ ŻYCIA. SOŁTYSI I RADNI NIE ZROBIĄ NIC BO WÓJT NIE POZWALA. PONADTO CO SIĘ TYCZY LOKALI ZASTĘPCZYCH W WYSZKOWIE BURMISTRZ ICH NIE MA A WIĘC NIE PISZCIE GŁUPOT JAK NIE ZNACIE PROBLEMU. PONADTO PO CO SIĘ TYM ZAJMUJESZ OPLUWASZ RODZINĘ SYLWKA I JEGO SAMEGO.CZYŻ NIE SŁYSZAŁEŚ DEBILU ŻE O ZMARŁYCH NIE MÓWI SIĘ ŻLE. NIE WŁĄŻ W CZYJEŚ ŻYCIE Z BUCIORAMI BO SWIJE MASZ PEWNIE NIECIEKAWE. POZMYWAJ SWOJE BRUDNE GARY I SAGANY - KATOLIKU TYLE W WIELU Z WAS GŁUPOTY ŻE AŻ BOLI. ALE JEST DUŻO TEŻ LUDZI ROZSĄDNYCH SKROMNYCH I POKORNYCH . MYŚLĘ ŻE WIELU Z NICH POMOŻE TEJ RODZINIE. KOŃCZĄC POZDRAWIAM CIĘ '' MARTA '' ZNAM CIĘ TYLKO Z WIDZENIA I OBIECUJĘ , ŻE GDY COŚ ZACZNIESZ ROBIĆ TO NAPEWNO CI POMOGĘ PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY ALE TO EMOCJE. TEN CO Z BOKU WIDZI LEPIEJ
DO WSZYSTKICH
Dodane przez WIKOR, w dniu 01.04.2011 r., godz. 20.00
dlaczego <słowo niecenzuralne> się w czyjeś życie. Po co używacie imion i nazwisk tej rodziny. To jest naruszenie prawa o ochronie danych bez zgody człowieka nie można ujawniać jego imienia i nazwiska .Jeśli znasz tą rodzinę to po co wymieniasz ich z imion. Wy i tak nie pomożecie bo było by wam żal że komuś jest lepiej. Radny obiecał ośrodek czemu się nie wypowie głóśno co on STRUŚ A boi się NIEZALEŻNY Wójta. ha ha ha NIEZALEŻNEGO Wójt za ŁEB trzyma. niezależny zależny. to ja YOKO ONO.
do samozwańczego
Dodane przez jurek, w dniu 01.04.2011 r., godz. 20.03
To kto ty , dlaczego nie kandydowałeś .słyszałem że waszą sołtyskę poprzednią zrobił na szaro wasz radny. podobno sam namawiał ludzi by na nia nie głosowali. Do nowej sołtys Kaśka uważaj bo i ciebie z siodła wysadzi.
Dodane przez ss, w dniu 02.04.2011 r., godz. 10.34
widze ze ogólnie naród jest głupi!!! trzeba isc na policje na mnie bo wyrazam swoje zdanie??? ile komentarzy jest negatywnych wiec na wszystkich zgłaszajcie doniesienia!!!załosni jestescie to nie sa grozby karalne a wyrazanie opini!!!nie musze pisac dobrych rzeczy jezeli sie z tym niezgadzam na tym polega forum!!!!! jezeli pani marcie przeszkadza ze ludzie jej nie popieraja to narusza wolnosc wypowiedzi a po zatym nikt jej nie ubliza wiec przestancie robic afere z niczego.z powazaniem ss
Dodane przez Zszokowana, w dniu 02.04.2011 r., godz. 10.44
Komentarze ukazują się dopiero po uzyskaniu akceptacji administratora.wiec smiac sie chce czytajac dobre rady znajomych pani marty.jezeli sie ukazuja oznacza to ze wszystko jest ok.mozecie ustac na uszach a pani marta i tak musi isc do pracy.stala sie tragedia ale zycie toczy sie dalej.marta nie powinna ani patrzec na czyjes rece ani sluchac jakich kolwiek rad tylko myslec o przyszlosci.jezeli nie moze liczyc na wsparcie rodziny to niech zglosi sie do domu samotnej matki, gdzie znajdzie dach nad glowa wyrzywienie,oraz opieke do dzieci by móc podjac prace
prosty
Dodane przez do iwo, w dniu 02.04.2011 r., godz. 10.53
W końcu ktoś pocisną jesteś super bardzo mi się podobało ta dziewczyna potrzebowała żeby ktoś ją w końcu poparł. Z tego co wiem to nie ma jeszcze działki którą jej obiecano na wiosnę ruszy budowa wiem bo sam będę pomagał trzymam za Martę kciuki na pewno będzie dobrze a wszyscy którzy są przeciwni niech się od.......lą bo nie mają prawa kogoś oceniać ani wymyślać
do kloba
Dodane przez sam, w dniu 02.04.2011 r., godz. 11.05
Ty naprawdę jesteś chora nie podoba ci się to nie czytaj ani się nie udzielaj to czy ona pójdzie do pracy czy nie to jej sprawa ty nie dajesz jej na chleb wejdz na inną stronę a z tej wyjdz bo zasrywasz cały urok strony MARTA POKAŻ IM WSZYSTKIM NIE UDAŃCOM
DO MARTY
Dodane przez kalinka, w dniu 02.04.2011 r., godz. 16.17
dziewczyno jestes młoda,to powinnas liczyc na siebie nie na ludzką pomoc!ja tez straciłam meza mam 4 dzieci ale nie latałam po gazetach, tylko zycie swoje i dzieci wziełam we własne rece.nie wierze w to ze nikt z rodziny nie moze ci pomóc.byłam w owiele gorszej sytuacji niz ty a jednak nigdy nie wyciagałam rąk po cudze!!!jezeli wolisz zyc ludzkim kosztem niz własnym to w taki sposób nigdy nie zapewnisz dzieciom przyszłosci.kazdemu w zyciu jest ciezko,kazdy cos lub kogos traci ale NIEkazdy wystawia problemy publicznie!gdyby kazdy kto jest nieszczesliwy odrazu robił z tego tak duze zamieszanie to wszyscy ludzie wyciagali by rece po darme a niestety tak dobrze niema!
Do Marty,Nero i reszty
Dodane przez Dalia, w dniu 02.04.2011 r., godz. 18.40
a ja się nie wstydzę przyznac ale głupio mi że zle pisałam o Marcie, może to jest post o Wielkim Poście, może Nero który zwrócił mi uwagię to itp to sprawiły, ale uważam że ani ona ani nikt inny nie zasługuje na takie traktowanie. I może lepiej by było gdyby administrator , nie tylko dl adobra Marty ale dla nas wszyusskich bo te wredność jest zarazliwa. I życzę innym takich postnych "przemyśleń" jak moje. Pomóżcie jej choćby nie szkodząc.
do kloba / prosty /
Dodane przez iwo 23, w dniu 03.04.2011 r., godz. 09.57
Dzieki gościu / prosty / , że masz odwagę patrzeć na świat jak prawdziwy człowiek. SUPER. Widzę , że jest nas juz dwóch którzy chcą popóc. Zbierzymy sie w grupę . Zostawmy tych mądrali i nie komentukmy ich głupich gadek. oni i tak nie pomogą -czas coś robić. Myślę , że powinna zacząć zbierać się grupa ludzi którzy pomogą i czas zacząć działać. NIEDŁUGO ZAPRPOPNUJĘ TERMIN SPOTKANIA.CZEŚC JESTEŚ GOŚĆ. Proszę o wpisy tych którzy są gotowi do działania !!!!!! pozdrawiam iwo 23
marta
Dodane przez do dalji, w dniu 03.04.2011 r., godz. 20.44
Bardzo się cieszę i dziękuję ci że nie dopuściłaś do oceny powierzchownej ja naprawdę nikomu nic nie zrobiłam żeby w taki sposób mnie oceniano dziękuję również iwo23 i samowyzwanczemu którzy chcą mi pomóc bardzo bardzo dziękuję
Dodane przez Zszokowana, w dniu 07.04.2011 r., godz. 13.56
ŻAL ŻAL I JESZCZE RAZ ŻAL!!!!!!! BUDUJCIE,UTRZYMUJCIE,WYCHOWUJCIE MARCIE DZIECI! TYLKO PÓZNIEJ NIE PŁACZCIE,ŻE NIE MOŻECIE SIĘ OD SĘPA UWOLNIC!!!!!!!!!!!!!!!!! Z POWAŻANIEM ZSZOKOWANA
do "zszokowanej" i "dalii"
Dodane przez nero, w dniu 08.04.2011 r., godz. 07.01
Każdy popełnia w życiu błędy ale tylko nieliczni nie wyciągają wniosków z popełnionych błędów. Żal takich ludzi , do których zalicza się " Zszokowana " . Cóż Oni mogą przekazać swoim bliskim przy wielkanocnym stole - tylko nienawiść a w życiu niezbędna jest miłość i szacunek. Jeśli tego nie ma w naszym życiu jesteśmy bardzo ubodzy. Dla " Dalii " wielki szacunek i życzenia Wszelkich Błogosławieństw Bożych. Potrafisz być Wielka. Dla " Zszokowanej" mam także życzenia , aby jej serce otworzyło się na Słowa Boże a w ustach poczuła słodki smak miodu zamiast goryczy piołunu.
do zszokowanej
Dodane przez kws, w dniu 08.04.2011 r., godz. 12.52
ludzie już zdecydowali chcą pomóc i bardzo dobrze sądzę że więcej ludzi jest wyrozumiałych nie tak jak zszokowana dla mnie ta kobieta nie ma uczuć i jest naprawdę beszczelna marta na pewno sama się utrzyma narazie musi mieć co. Na pewno się uda. Sorry zszokowana ale nie odwróciłaś ludzi od Marty swoimi plugadztwami
szaruga
Dodane przez prosty, w dniu 09.04.2011 r., godz. 08.41
Pani nowa sołtys nowej wsi zorganizowała zbiórkę materiałów budowlanych dla Pani Marty to wszystko pic na wodę kto jej przyjdzie do domu i przyniesie materiały budowlane powinna to zrobić w inny sposób to wszystko żeby oczy zamydlić że niby chce pomóc a tak naprawdę to bujda
Dodane przez Anonim, w dniu 09.04.2011 r., godz. 08.45
to powinno ukazać się w wyszkowiaku ogłośic zbiórkę a nie tylko na wsi wiadomo że na Białymbłocie nie ma firm budowlanych
Dodane przez obiektywna, w dniu 09.04.2011 r., godz. 17.21
czego Wy sie tej Pani sołtys czepiacie-nic by nie zrobiła byście blużnili że nic nie robi, zorganizowała zbiórkę też Wam się nie podoba.Sołtys ma wychodzić na przeciw potrzebom ludzi a nie swoim więc to czy ona osobiście jest za czy przeciw nie ma znaczenia. Z tego co wiem wszystko miało być "komisjnie", udokumentowane-ale przeciez nikt nikomu nie broni zanieść Pani Marcie na podwórko. Co do tego że ogłoszenie powinno być w Wyszkowiaku no to chyba artukuł jest!!!i prośba o pomoc-kto chce napewno pomoże bez przypominania.
Dodane przez mm, w dniu 12.04.2011 r., godz. 06.48
to jest prawda gdy by chciała pomóc to by załatwiła by to w inny sposób
ochyda
Dodane przez dfg, w dniu 12.04.2011 r., godz. 15.58
Zbiera na kwiatki do kościoła to zebrała by i dla Pani Marty ale to szczegół
ochyda
Dodane przez kws, w dniu 12.04.2011 r., godz. 16.03
PANI SOŁTYS zbiera na kwiatki do kościoła to i dla PANI MARTY by coś zorganizowała Kościół jest tak samo ważny jak człowiek który przeżył tragedie
sos
Dodane przez prosty, w dniu 12.04.2011 r., godz. 16.08
OBIEKTYWNA TO TY NIE JESTEŚ A CZY W WYSZKOWIAKU BYŁO PODANE KIEDY TA ZBIÓRKA BĘDZIE !!!!!! DAJ SPOKÓJ ALE SYF
Dodane przez obiektywna, w dniu 13.04.2011 r., godz. 05.10
a to trzeba ustalac datę zbiórki??Pani Marta napewo chętnie by każdego dnia przyjeła materiały. Jeśli ktoś chce to znajdzie sposób żeby pomóc, bez zbędnych ceregieli. A co Prostego!!-a niby dlaczego nie jestem obiektywna???jestem po stronie Pani Marty, to już nie mogę bronić Pani Sołtys.Ludzie zastanówcie się chcecie niby pomóc a dzielicie wieś, nigdy z tego nie wyjdzie nic dobrego. Potrzebna jest jedność żeby coś osiągnąć.pani sołtys piewrsza wyciąga rękę do zgody i za to jej się należy szacunek.A Wy piszecie że obłuda itp. a na kwiatki to chyba co rok było zbierane z tego co pamiętam, ale jak ktoś chce niech idzie po wsi i zbiera dla pani Marty. To jest wolny kraj.
Dodane przez prosty, w dniu 13.04.2011 r., godz. 15.56
DROGA OBIEKTYWNA OSOBIŚCIE NIC DO CIEBIE NIE MAM, ALE POWIEDZMY SOBIE SZCZERZE TO BYŁ PIC NA WODĘ KAŻDY WIE, ŻE NA BIAŁYMBŁOCIE NIE MA SKŁADÓW BUDOWLANYCH WIĘC JAK PANI SOŁTYS TAK SIĘ ZAANGAŻOWAŁA TO POWINNA COŚ DZIAŁAĆ SKORO TAK NIE WYSZŁO TO KOMBINUJĘ W INNY SPOSÓB TAK? PO DRUGIE NIKT NIE MOŻE SOBIE CHODZIĆ I ZBIERAĆ PIENIĘDZY BO TAKI KOMUNIKAT MUSI WYJŚĆ Z WYŻSZEJ SFERY !! KIT KIT I JESZCZE RAZ KIT !!!!!!!!!!!!!
Dodane przez kws, w dniu 13.04.2011 r., godz. 15.58
Tak jest aby dostać się do żłoba a pózniej jak leci
szkoda
Dodane przez ss, w dniu 20.02.2012 r., godz. 10.00
szkoda że nie ma nowych wpisów
Szok!!!!!!
Dodane przez ppolska, w dniu 25.04.2012 r., godz. 19.49
Tak się składa ze dobrze znam tę panią. We wsi w której ona mieszka wszyscy ją krytykują. Pokazaliście zdjęcie ukazujące biedną skrzywdzona przez los kobietę z dziećmi, a szkoda że nie zrobiliście zdjęć tego jak to wygląda naprawdę. Co dzień przechodzę obok tej chatki i widzę cały czas widzę jak ona razem z tą "schorowaną" matką palą PAPIEROSY JEDEN PO DRUGIM!!! Pod płotem walą się butelki po wódce. Może gdyby nie wydawała tyle na takie używki to miałaby za co nakarmić dzieci. Jeśli ktoś jej nie zna to uwierzy w te historie, ale przyjedźcie na tą wieś i posłuchajcie co ludzie mówią!!!!! Zobaczcie jak w rzeczywistości wygląda jej życie!!!! LUDZIE, POKAŻCIE WRESZCIE O NIEJ PRAWDĘ!!!!!!!!!!!!
kopel
Dodane przez jju, w dniu 10.10.2012 r., godz. 16.02
papierosy pali połowa polaków w tym kraju to nie grzech skrzywdzona przez los napewno bo to czego doświadczyła w tak młodym wieku to jest trgedja a może ktoś złapałją za ręke jak kupowała alkochol? wieś jak wieś jeden powie tat a drugi jeszcze inaczej jak rzeczywiście by piła to dawno by się stoczyła i nic by nie miała a prawie postawiła dom więc albo ty pijesz i masz omamy albo piszesz nie o tej osobie.
chamstwo
Dodane przez spoko, w dniu 13.10.2012 r., godz. 19.32
Zgadzam się z kopem prawda jest jedna kobieta się postarała i postawiła dom samotna z dwójką dzieci jestem jej fanem i gratuluje MARTA zaczełaś od niczego a teraz masz coś i niepatrz na tych lamusów co ci zazdroszczą i piszą nie prawde aby cię poniżyć i zniechęcić ale ty się nie poddasz bo jesteś silną kobietą a twoje dzieci to szczęściarze że mają taką matke super tak trzymaj jesteś KULL.
szlak
Dodane przez men, w dniu 13.10.2012 r., godz. 19.50
A może z łaski swojej PAN WITEK ZE SWOJĄ RODZINKĄ dał by spokój już tej kobiecie bo i tak przez nich straciła członka rodziny jeszcze im mało że zamieszczają takie komentarze? Chociaż się postarała i coś będzie miała a wy z tego jechowania tylko pogarde świnie
chańba
Dodane przez dw, w dniu 12.11.2017 r., godz. 20.44
Trzeba im koniecznie pomóc tak nie moze byc cos w koncu trzeba z tym zrobic ts to w koncu moja rodzina jest
chańba
Dodane przez dawid, w dniu 12.11.2017 r., godz. 22.08
Tak nie moze byc ta rodzina potrzebuje dobra no tos to w koncu moja rodzina

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl