Menu górne

Dziś jest 15 sierpnia 2022 r., imieniny Marii, Magdaleny



Mają „zgryz” z bobrami

(Zam: 11.11.2015 r., godz. 10.34)

Urząd Gminy w Brańszczyku wystąpił z wnioskiem o zgodę do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na odstrzał bobrów i ewentualne niszczenie ich żeremi. Mieszkańcy mają spory kłopot ze szkodami wyrządzanymi przez te zwierzęta.



O problemie mówił Mieczysław Pękul, wójt gminy Brańszczyk 5 listopada podczas ostatniej sesji Rady Gminy. Nie wiadomo dokładnie, jaka jest populacja bobrów w gminie Brańszczyk. Urząd szacuje, że może to być od tysiąca do nawet dwóch tysięcy osobników. Gmina wystąpiła z wnioskiem do RDOŚ o odstrzał 100 bobrów.
– To jest taka wielkość, której pewnie nie osiągniemy. Te sto sztuk na pewno nie załatwi problemu – mówił wójt Mieczysław Pękul.
Ze wstępnych informacji uzyskanych przez urząd wynika, że specjalistyczna firma liczy sobie za odstrzał jednego bobra nawet 500 zł.
Wójt zaznaczył, że mieszkańcy mają problem z powodu szkód wyrządzanych przez zwierzęta.
– Inaczej ktoś patrzy na to z boku, a inaczej ktoś, kto ma na co dzień podkopane drogi, pościnane drzewa – powiedział.
Jak informuje Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska na swoich stronach internetowych, „bóbr europejski jest gatunkiem podlegającym ochronie częściowej i wszelkie działania związane między innymi z płoszeniem, niepokojeniem czy niszczeniem jego siedlisk, mogą być podejmowane wyłącznie za zgodą regionalnego dyrektora ochrony środowiska”.
W przypadku, kiedy konieczne jest ograniczenie negatywnych efektów działalności bobrów w uprawach rolnych, lasach czy rybostanie, ustawa o ochronie przyrody dopuszcza wydanie takiej zgody również w formie zarządzenia, które może obowiązywać nawet przez 5 lat. „Warunkiem umożliwiającym wydanie takiego zarządzenia jest brak rozwiązań alternatywnych z jednej oraz gwarancja, że wydanie zgody nie będzie szkodliwe dla zachowania populacji gatunku chronionego we właściwym stanie. Wprowadzone regulacje mają zminimalizować skutki aktywności bobrów” – czytamy na stronach GDOŚ.
Bóbr jest największym europejskim gryzoniem. Dorosły osobnik ma długość nawet 140 cm. Polska populacja bobrów nie jest zagrożona, a najwięcej tych zwierząt występuje w województwie podlaskim i warmińsko-mazurskim (nawet 10 tys. osobników).
Polskie prawo przewiduje wypłatę odszkodowań w przypadku szkód wyrządzanych przez bobry. W tym celu należy złożyć wniosek do właściwego wydziału Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Jak podał Kurier PAP, przykładowo na Warmii i Mazurach wpłynęło w tym roku 940 wniosków o wypłatę przez Skarb Państwa ponad 3,1 mln zł za szkody. Jeden z tegorocznych wniosków o odszkodowanie dotyczy uszkodzenia kombajnu, pod którym zapadła się ziemia nad norą bobrową. Inny z rolników zgłosił stratę krowy, która wpadła do nory wykopanej przez bobry i utonęła. Według wnioskodawców bobry miały też uszkodzić nawierzchnie czterech dróg i placów, a w dwóch przypadkach podkopać się pod ogrodzeniami prywatnych działek.
Ludzie zabijają bobry wyrządzające szkody, podpalają ich żeremia i rozbierają tamy. Istnieją możliwości zapobiegania szkodom wyrządzanym przez te zwierzęta, jak np. grodzenie sadów, zabezpieczanie drzew siatką czy też wstawianie rur przepływowych w tamy budowane przez bobry.
amk.

Komentarze

"Kto zabije Bobra, ten nie zazna dobra"
Dodane przez EkoGroszek, w dniu 11.11.2015 r., godz. 16.13
Staropolskie przysłowie mówi o znaczeniu, jakie to zwierze miało w dawnej Polsce. Dziś po ok. 30 l. od przeprowadzonej w naszym kraju reintrodukcji, to rzadkie w początkach l. 80 XX w. zwierze występuje masowo na jego niemal całym obszarze. W wielu miejscach wchodzi w szkodę rolnikom, drogowcom, niszczy wały ochronne. Bóbr w dolinie Bugu to problem, jednak podana ilość osiągająca nawet 2000 sztuk, jest mocno przesadzona i nie powinna być przekładana na ilość zwierząt proponowaną do odstrzału. Bóbr oprócz wymiernych szkód,w wielu aspektach bardzo korzystnie wpływa na stan środowiska naturalnego.
Dodane przez Niwa, w dniu 14.11.2015 r., godz. 21.55
A jak sami rolnicy wywiązują się ze swoich powinności np. czyszczenia śródpolnych rowów? Podobno nie wywiązują się zbytnio.
JAKI PAN
Dodane przez Anonim, w dniu 16.11.2015 r., godz. 14.07
taki kram!

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Hubert Morka, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl