Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 28 lipca 2021 r., imieniny Innocentego, Wiktora

Przeprowadzki do Rybienka raczej nie będzie

(Zam: 17.12.2014 r., godz. 18.27)

Powiat najprawdopodobniej zrezygnuje z przenoszenia domu dziecka, który obecnie mieści się w Dębinkach do budynku w Rybienku Leśnym. Projekt adaptacji tej nieruchomości na potrzeby placówki wskazał, że samorząd powiatowy musiałby wyłożyć około 400 tys. zł.

Obecnie Zarząd Powiatu zastanawia się nad skorzystaniem z rozwiązania otwockiego – budowy nowego lub kilku mniejszych szeregowych budynków.

Projekt adaptacyjny nieruchomości w Rybienku, zawierający również opinię sanepidu i straży pożarnej, wskazuje między innymi na konieczność wymiany wszystkich drzwi. Te mają 80 cm, a zdaniem straży pożarnej powinny mieć 90 cm i być ognioodporne. Dodatkowo w budynku musiałaby powstać duża kuchnia i stołówka do żywienia zbiorowego. Dyrektor domu dziecka zakwestionowała sugestie powiatowego sanepidu i odwołała się do inspektora wojewódzkiego. Odpowiedź jeszcze nie dotarła.
Gdyby jednak powiat zrealizował wszystkie zalecenia przedstawione w opinii, budynek nie spełniłby warunków, którymi kierowały się władze powiatu przy wyborze lokalizacji w Rybienku Leśnym – nie byłby prawdziwym domem, lecz instytucją, a takie rozwiązanie jest dalekie od wizji funkcjonowania ciepłego, rodzinnego domu dziecka, jakie przyświeca dyrektor Alicji Zapolskiej.
W ubiegłym tygodniu zarząd powrócił do sprawy przeprowadzki.
– Koszty adaptacji to stosunkowo duża kwota. Mamy świadomość, że nie rozwiąże wszystkich problemów tej placówki, dlatego będą jeszcze rozważane inne możliwości, łącznie ze scenariuszem wybudowania nowego, czy nowych budynków – tłumaczy Adam Mróz. – Dyrektor Zapolska przedstawiła nam projekt rozwiązań w Otwocku, gdzie samorząd powiatowy wybudował dom dziecka zbliżony do rozwiązań, które mają obowiązywać od 2020 roku. Tam wychowankowie, jak w prawdziwej rodzinie i pod okiem opiekunów robią zakupy, gotują, sprzątają, piorą. Byłbym najbliższy wprowadzeniu takiego rozwiązania.
Władze samorządowe musiałyby się jeszcze zastanowić, gdzie nieruchomość zlokalizować. Chciałyby skorzystać z własnych zasobów gruntowych. Jeśli takich nie znajdą, zwrócą się do gmin z prośbą o pomoc w poszukiwaniach. Uważają jednak, że dom powinien powstać w mieście.
Za jakiś czas do Otwocka ma się udać delegacja ze Starostwa, by z bliska przyjrzeć się tamtejszemu rozwiązaniu i procesowi decyzyjnemu, który do niego doprowadził.
Agnieszka Buźniak

Komentarze

Dodane przez ola, w dniu 18.12.2014 r., godz. 19.58
Ręce opadają - nikt w naszym starostwie nie wie jak zbudować budynek nadający się na placówkę opiekuńczo-wychowawczą?! polecam wyjazd np. do Danii, albo jeszcze dalej, jest okazja - oczywiście za pieniądze podatników, co tam Otwock! Wstyd! Czy wystarczy kolejnej kadencji na zastanawianie się, co, gdzie i jak? Bardzo wątpię...
Dodane przez cv, w dniu 19.12.2014 r., godz. 08.19
Bo tak naprawdę nikomu na tym nie zależy. Każdy coś niby robi, do pracy przychodzi. Myślę że w Rybienku tym dzieciom byłoby 100 razy lepiej. Bliżej tez by mieli do szkol średnich w z Dębinek. Nikt nie zbuduje też dla nich domów, nie oszukujmy się. Skoro nie ma 400tys na modernizację to tym bardziej nie będzie kilku milionów na budowę.
Dodane przez niechciane dzieci, w dniu 19.12.2014 r., godz. 10.08
A kogo ten temat interesuje, co to z kieszeni starostwa idzie na ośrodek w Dębinkach, temat powróci zapewne przed wyborami. Getka i PSL uratowali miejsca pracy w Zabrodziu, Frąckiewicz i kilku krzykaczy uratowali Rybienko Leśne przed niechcianymi dzieciakami z ośrodka. Tak się robi politykę w Wyszkowie.
Dębinki
Dodane przez Wiem to!, w dniu 19.12.2014 r., godz. 23.25
Do "cv " i "niechciane dzieci" : albo macie w tym osobisty interes, albo nie widzieliście domu w Rybienku. Wielką krzywdą by było umieścic dzieci z placówki wychowawczej w niespełniających podstawowych warunków bezpieczenstwa obiekcie. To, owszem duży, ale typowy dom jednorodzinny i w żadnym wypadku nie zapewniłby grupie dwudziestu paru wychowanków w różnym wieku wygody i bezpieczeństwa. Dlatego sugeruję nieszczerość waszych intencji.

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Hubert Morka, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl