Menu górne

Dziś jest 15 sierpnia 2022 r., imieniny Marii, Magdaleny



Uliczny handel – tak, ale pod kontrolą

(Zam: 30.04.2014 r., godz. 17.04)

Uliczny handel to z jednej strony dodatkowe miejsca pracy, z drugiej – brak estetyki w przestrzeni publicznej, szczególnie, kiedy odbywa się w centrum miasta. Miejscy radni dyskutowali na jego temat przy okazji uchwalania stawek opłaty targowej. Naczelnik wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego Zdzisław Mikołajczyk na sesji 24 kwietnia mówił o nowym podziale targowicy na dwie strefy.

Foto
Zdzisław Mikołajczyk
Tej do codziennego handlu (tam, gdzie są pawilony) oraz podzielonej na kwartały np. dla handlujących z samochodów. Poza targowiskiem jest możliwość handlu w innych miejscach (np. przy ul. Nadgórze, czy Białostocka, gdzie handel odbywa się przy okazji odpustu czy Dnia Wszystkich Świętych).
– Teraz przyzwalamy, a zaraz będziemy zwalczać handlujących na ulicy. Wolałbym, żeby wydzielić jakieś miejsca do handlu, bo inaczej ludzie będą handlować na chodnikach, trawnikach – stwierdził Jan Dziubłowski.
– Obawy radnych dotyczą tego, czy będzie można handlować w miejscach wybranych przez siebie w sposób niekontrolowany. Otóż nie, można handlować tylko w miejscach wyznaczonych – powiedział burmistrz Grzegorz Nowosielski. – Są dylematy jak zorganizować handel produktami rolnymi na terenie miasta. Zupełnie inną sprawą jest sprzedaż płodów rolnych wytworzonych przez danego rolnika, najczęściej owoców sezonowych, których nie można magazynować, ale inną sprawą jest to, że najczęściej wokół takich produktów oferowane są wszystkie inne, łącznie z owocami egzotycznymi. Rolnik mówi, że na samych truskawkach nie zarobi. Mieliśmy taką sytuację pod Polomarketem – największym przeciwnikiem tego typu handlu w tamtym miejscy był zarząd spółdzielni i spółdzielcy, mieszkańcy z okolicznych bloków skarżący się na rozmaite uciążliwości. Proponowałbym wstrzemięźliwość i rozsądek w wyznaczaniu takich miejsc, zwłaszcza dla osób chcących prowadzić regularną, całoroczną działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży artykułów zielonych – kontynuował burmistrz. – Dla sprzedaży owoców sezonowych, odbywającej się np. od czerwca do września przez ich producentów byłbym bardziej pobłażliwy, ale w przypadku regularnego zieleniaka, tylko zorganizowanego z samochodu dostawczego, już nie, bo to na pewno nie podnosi estetyki. A myślę, że podaż artykułów jest tak duża, a miasto jest dobrze skomunikowane, że można wyznaczyć kilka miejsc, a ludzie jak będą chcieli nabyć w nich produkty, to do nich trafią.
G. Nowosielski przypomniał też, że radni są raczej za likwidacją handlu w budkach. Sporo w ostatnim czasie pojawiło się ich wzdłuż ul. Sowińskiego. Tego typu obiekty o różnym kształcie, wielkości, czy kolorystyce znajdują się w ścisłym centrum miasta.
– Mieliśmy na komisjach dyskusję dotyczącą budek do handlu. Konkluzja była taka, że z poszanowaniem miejsc pracy powoli powinniśmy wychodzić z tego typu zabudowy, ograniczyć ją do miejsc wyznaczonych do tego typu działalności, gdzie architektonicznie nie będą szpeciły i nie będą uciążliwością swoją przeszkadzały innym mieszkańcom – powiedział burmistrz.
Jan Abramczyk nawiązał do sesji sprzed miesiąca, na której kilkoro kupców z ul. Dworcowej narzekało, że nie ma dla nich miejsca do handlu w związku z wydzierżawieniem przez miasto części targowiska przy ul. Dworcowej na 30 lat prywatnym firmom.
– Czy nowe rozwiązania zabezpieczą ich interesy? – zastanawiał się J. Abramczyk.
Z. Mikołajczyk zapewniał, że miejsce dla nich się znajdzie.
– Nie twierdzę jednak, że będą zadowoleni, bo dostaną nowe miejsca, a są przyzwyczajeni do starych – powiedział.
J.P.

Komentarze

Dodane przez Kaliope, w dniu 30.04.2014 r., godz. 17.27
Najpierw robicie z miasta bangladesz, a teraz przed wyborami robicie estetyzację. A ja wam powiem, żeby jeszcze więcej barakobud zmieścić na Sowińskiego, najlepiej wokół potworkowatej fontanny. Będzie gelt na inne wasze głupoty.
Dodane przez klop, w dniu 30.04.2014 r., godz. 22.15
A kto na te wszystkie budy dał zgodę? I co z nieuczciwą konkurencją dla warzywniaków. Swoją drogą bazarki w miastach zawsze były, a teraz dla nich nie ma miejsca. Robi się nowe plany i dopuszcza zabudowanie całej przestrzeni budynkami, bez miejsca dla życia. Może. W kilku miejscach w Wyszkowie wydzielić specjalne miejsca, ale takie cywilizowane, opłatą targową, bez śmieci jak to teraz jest na targowicy i zlikwidować cały pozostały półlegalny handel.
Dodane przez k., w dniu 01.05.2014 r., godz. 06.47
Ma może by tak Dziubłowski i ten od Waspolu Abramczyk poszli na niezbyt zasłużona emeryturę bo z wypowiedzi wynika, że odlecieli od rzeczywistości oj odlecieli.
Dodane przez hajke, w dniu 01.05.2014 r., godz. 07.06
Klopie, właśnie targowica jest takim cywilizowanym miejscem. Śmieci to nie problem. Jest targ to są i smieci, ktoś je musi posprzątać. Kwestia czy dzierżawca sie z tego odpowiednio wywiązuje. Jak żałuje grosza to efekt marny. Kilka kar i sposób na śmieci się znajdzie, ale to juz pewnie z nowym burmistrzem lub burmistrzynią.
Dodane przez k, w dniu 05.05.2014 r., godz. 08.16
a co z handlem pod polo marketem ? tam to juz drugi targ sie robi jaki to wizerunek w centrum miasta
Dodane przez Ela, w dniu 05.05.2014 r., godz. 21.32
Sami pozwoliliście na ten Bangladesz, w realizacji kolejne blaszakobudy. Macie strategię, czy tyko mącicie oczy przed wyborami?
do hajke
Dodane przez klop, w dniu 06.05.2014 r., godz. 23.15
No właśni, sam widzisz, że nie problem jest w sprzątaniu tylko egzekwowaniu. Te brudasy na targu powinni się tego nauczyć. Przecież zawsze można dać im wilczy bilet i nie wpuszczać za karę na miejsce handlu. Konkurencja na to czeka. Te brudasy uważają, że jak zapłacą 2,5 zł za bilet to mogą syfu zostawić ile wlezie. Niestety niską kulturę mamy tu w Wyszkowie.
Wolność gospodarcza i osobista tworzy miejsca pracy
Dodane przez Jamci, w dniu 07.05.2014 r., godz. 12.05
Do tego minimalne podatki - Nowa Prawica JKM daje nadzieje na przewietrzenie "politycznego zaduchu" w Polsce.

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Hubert Morka, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl