Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 25 października 2021 r., imieniny Darii, Ingi

Problem mniejszy, czy mniej widoczny

(Zam: 12.12.2012 r., godz. 17.00)

Ponad jedna trzecia uczniów podstawówek i dwie trzecie gimnazjalistów twierdzi, że piją bądź pili alkohol, prawie połowa tych ostatnich robi to systematycznie. Dane w opracowanej diagnozie zagrożeń lokalnych nie pozostawiają wątpliwości: dzieci i młodzież sięgają po alkohol, i nie jest to dla nich szczególnie trudne.

Wyniki diagnozy na temat głównych problemów społecznych, które obserwują mieszkańcy gminy, opracowywanej co pięć lat, przedstawiono 29 listopada na sesji Rady. W badaniach wzięło udział 99 dorosłych mieszkańców gminy, pracownicy i właściciele punktów sprzedaży alkoholu, 209 uczniów podstawówek oraz 370 z gimnazjów. Badania wykazują bardzo niepokojącą tendencję – nie tylko dzieci nie mają świadomości szkodliwości picia, wielu dorosłych podobnie traktuje ten problem. Prawdziwie szokujące mogą być wyniki ankiet, przeprowadzonych wśród nieletnich. 38 proc. uczniów szkół podstawowych i 66 proc. uczniów gimnazjum deklaruje kontakt z alkoholem. Systematycznie sięga po niego 14 proc. młodszych oraz 48 proc. gimnazjalistów. Stan upojenia alkoholowego zna 10 proc. dzieci z młodszej grupy oraz 40 proc. młodzieży gimnazjalnej. Najbardziej popularnym napojem alkoholowym wśród uczniów jest piwo. W ciągu ostatnich 30 dni przynajmniej raz piło je 25 proc. uczniów szkół podstawowych i 55 proc. uczniów gimnazjum. Inicjacja alkoholowa ma miejsce zazwyczaj około 12 roku życia w grupie młodszej i około 13 roku życia w grupie starszej, 13 proc. szóstoklasistów oraz 16 proc. gimnazjalistów pierwszy raz piło w domu. 6 proc. młodszych i 12 proc. starszych uczniów stwierdza, że alkohol pomaga w trudnych sytuacjach, żadnej wiedzy na ten temat nie ma odpowiednio 23 proc. i 18 proc. badanych. Niepokojąca konkluzja wynika z faktu, że 81 proc. gimnazjalistów oraz 51 proc. szóstoklasistów uważa, że alkohol jest dla nich towarem dostępnym. Można domniemywać, że niektórzy sprzedawcy z pełną świadomością łamią prawo i sprzedają alkohol osobom, które przecież nie są w stanie ukryć swojego wieku, często też starsi kupują go dla młodszych.
Na sesji przyjęto również Gminny Program Profilaktyki Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na 2013 r., przedstawiony przez Hannę Jankowską, przewodniczącą Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Ranga problemów ma być duża, zaś działania skupione będą na przeciwdziałaniu, pracy z młodzieżą i rodzicami. Główne obszary działań to ograniczenie szkód społecznych i zdrowotnych, związanych z różnego rodzaju uzależnieniami, rozwiązywanie problemów rodzinnych, tj. przemoc oraz praca nad zapobieganiem piciu wśród dzieci i młodzieży. Alkohol powinien być towarem szczególnym, limit punktów sprzedaży nie powinien być zwiększany, a jego handel pozostawać pod kontrolą społeczną.
– To nie liczba punktów sprzedaży rozpija – krytycznie do tych wniosków odniósł się radny Dziubłowski. – Pod koniec lat 90-tych było ich 21, i przy próbie zwiększenia tej liczby podniósł się krzyk. Teraz jest ich 110 i nie widać tego, co kiedyś.
Radny stwierdził, że dawniej na ulicach było więcej pijanych, było to zjawisko zauważalne, mimo takiego wzrostu liczby wydawanych koncesji na sprzedaż alkoholu.
Biorący udział w dyskusji Grzegorz Nowosielski zwrócił uwagę, że ograniczanie limitu czy nawet prohibicja nie rozwiąże problemu, podobnie jak podwyżka cen. Pijący będzie szukał taniego trunku i znajdzie go, nawet kosztem zdrowia.
– Wskazana jest edukacja – zauważył. – Rodzice powinni starannie wychowywać dzieci, kościół i szkoła tylko pomagają. Nie ma skutecznej metody, skrajne rozwiązania typu prohibicja, nie pomogą.
E.E.

Komentarze

Dodane przez Grześ, w dniu 12.12.2012 r., godz. 23.29
Papierosy, to też tragedia
Dodane przez Bożena, w dniu 13.12.2012 r., godz. 10.35
W tym mieście młodzież traktuje się PO macoszemu. Dom kultury POzbył sie mnóstwa dzieci, które tańczyły pod okiem pani Joli Wisniewskiej. Sylabianki są rozpieszczane a inne dzieci są zaniedbywane. Ta POlityka jest fatalna.
Dodane przez 123, w dniu 13.12.2012 r., godz. 11.31
A gdzie jest Straż Miejska ? Wystarczy się przejechać w okolicach szkół, dzieci palą papierosy i piją piwo na okolicznych przystankach i klatkach schodowych, wystarczy zając się sprawą i nie udawać że się nie widzi. W Wyszkowie wyjatkową, widać fatalne funkcjonowanie Straży Mijeskiej: piją i palą w miejscach publicznych, samochody bezczelnie są parkowane na chodnikach i zakazach zatrzymywania, nielegalne śmietniska tworzą się w lasach i nawet w mieście, a Straż miejska jeździ, patroluję i NIC nie Widzi, a moze trzeba ich wysłać na badanie wzroku ???
Dodane przez Zdzich, w dniu 13.12.2012 r., godz. 11.44
Wosir też nie ma za ciekawej oferty dla młodzieży. Wszystko wygląda tak jakby najważniejsze były - utrzymanie obiektów i etaty.
Dodane przez kolo, w dniu 13.12.2012 r., godz. 14.10
W czasie przerwy pod zawodówkami na całej długości płotu funkcjonuje jedna wielka palarnia papierosów. Przy organkach pijalnia "piersiówek".
Sukces w Veszpren?
Dodane przez Iza, w dniu 13.12.2012 r., godz. 14.32
Sylaba i jej propaganda rodem z PRLu. Zadałam sobie trud i poszukałam nieco na temat ostatniego - oszałamiającego (oszołomili się burmistrzowie) podboju Węgier. Veszpren - to miast wielkości Ostrołęki. O samym festiwaliku trudno cokolwiek znaleźdź. Jednym słowem prowincjonalna lipa coś jak nasz przegląd pieśni. Takimi sukcesami mydli się oczy oszołomów. A dzieci od JW na bruku. Pani Bożeno - fatalna POlityka to mało powiedziane!
Dodane przez O.N.A., w dniu 13.12.2012 r., godz. 15.22
Dziewczynki są rewelacyjne, ale pazerność pani twórczyni nie może wszystkiego w Wyszkowie przesłaniać. Jest wiele niedofinansowanych grup dzieci, które mogą tylko pomarzyć o takich jak ta węgierskich wycieczkach. Ma się czasem wrażenie, że rewia to klub bardziej turystyczny niż teneczny.
Dodane przez Pipi, w dniu 13.12.2012 r., godz. 18.09
Są wyszkowskie kluby, które na imprezki teoretycznie dozwolone od lat 18, wpuszczają podmalowane i na obcasach -15 latki
Dodane przez Pipi, w dniu 13.12.2012 r., godz. 18.12
Dopieszczana jak za PRL "Gawęda"
Dodane przez Jan4P, w dniu 13.12.2012 r., godz. 18.54
Pipi mówi o klubach ok, ale skąd Pipi wie o "Gawędzie"? :) Kluby cienko przędą, bo "zielona wyspa" robi się z piasku, i zaniżają standardy. Zawsze działa to do czsu, kiedy wydarzy się afera, albo nieszczęście.
Dodane przez O.N.A., w dniu 13.12.2012 r., godz. 20.07
Jan4P-Dokładnie tak, to się nazywa, tolerujrmy, przymykamy oko. Później tragedia albo sensacja. Pozdrawiam
Dodane przez Wyszków się bawi!, w dniu 14.12.2012 r., godz. 08.41
prohibicja na imprezki dla szarej masy, ale "Wyszków się bawi"!
Dodane przez Zen, w dniu 14.12.2012 r., godz. 16.33
Wzorce obserwuje się w domu potem działa edukacja trzepakowa, klatkowa i urodzinowe imprezki nastoletnich dzieci.
Dodane przez matka, w dniu 14.12.2012 r., godz. 19.46
..."Urodzinowe imprezki nastolatek"... Oj ma Zen rację. Mogłam się przyjrzeć z bliska, na to, na co pozwalają rodzice rozpieszczonych nastolatków.
Dodane przez Iza, w dniu 14.12.2012 r., godz. 20.35
Niektórzy mówią na to, "szybkie dorastanie" - do alkoholu i niestety co raz częśceiej do seksu. Dzieci niewielwe wiedzą o podręcznikowej anatomii człowieka, a wydaje im się, że na temat seksu pozjadały wszystkie rozumy.
Dodane przez matka, w dniu 14.12.2012 r., godz. 21.19
Druga rzecz to dać dziecku niekontrolowany internet. To najczęściej jest wogóle niekontrolowana sfera dziecka przez rodzica.
Dodane przez Bożena, w dniu 15.12.2012 r., godz. 00.14
Życie coraz droższe a człowiek żeby utrzymać dotychczasowy standard musi dodatkowo pracować. Kontakt z dzieckiem jest ograniczony. Dawniej w sklepach przy alkoholu wisiały profilaktyczne plakaty. Ta akcja też przycichła. Imprezki, internet a ja dodam jeszcze komórkę. Są dzieci uzależnione od tych urządzeń i smsów.
Dodane przez Golem, w dniu 15.12.2012 r., godz. 08.58
Matko a co POwiesz na Politykę działalności wyszkowskiego domu kultury wyrwmontowanego dla jedynie słusznej rewii Sylaba, co z innymi dziećmi? Nowosielski miał wizję...
Dodane przez Wróżka, w dniu 15.12.2012 r., godz. 14.39
Dajce spokój z tymi ich wizjami. Ja mam wizję taczki dla tych wizjonerów.
Dodane przez wocal, w dniu 15.12.2012 r., godz. 18.21
za Laskowskiego wok aż kipiał, chyba właśnie to nie podoało się burmistrzowi
Dodane przez Sam, w dniu 15.12.2012 r., godz. 20.19
Teraz Hutnik przerobiono pod elitkę "Wyszków się bawi". Wcześniej był miejscem dla każdego mieszkańca
Dodane przez Wanda, w dniu 16.12.2012 r., godz. 14.46
Wracają lata 90-te XX w., kiedy dyrektorem Hutnika był Zdunek, a jedyną i słuszną działalnością ośrodka, była rewia Sylaba.
Dodane przez Jan4P, w dniu 16.12.2012 r., godz. 17.37
Ktoś nawet kiedyś na bocznej ścinie Hutnika napisał -Dom Kultury im. Sylaby . Nie jest dobrze kiedy drugie tyle chcących tańczyć dzieci, zostało z "Domu Kultury" wyeksmitowane.
Dodane przez Zdzich, w dniu 16.12.2012 r., godz. 20.52
Podobno poszło o jakieś "wizje" funkcjonowania
Dodane przez elcia, w dniu 16.12.2012 r., godz. 21.25
A ja wspomnę, że rodzice sylabianek płacą co miesiąc nie mało+co jakiś czas baletki itp., a i inne zajęcia w Hutniku są płatne, więc to drogi biznes posłać dziecko do "domu kultury"- niema nic za darmo...
Dodane przez Iza, w dniu 16.12.2012 r., godz. 21.59
Właśnie o to chodzi, że w tym mieście wszystko staje się dostępne jedynie dla uprzywilejowanej kasty, którą będzie na to stać. Uzdolnione dzieci od pani Joli W. też płaciły... Jaka jest więc ta wizja burmistrza?
Dodane przez Grześ, w dniu 17.12.2012 r., godz. 09.23
Burmistrz gra jak mu Sylaba na nosie zatańczy. Hutnik dla wybranych.
Dodane przez Sam, w dniu 17.12.2012 r., godz. 21.13
Wizja ta, to "wyremontować" Hutnik pod okiem nowego posłusznego dyrektora.
Dodane przez Iza, w dniu 18.12.2012 r., godz. 20.20
Im więcej tej "elitarności" w wyszkowskiej kulturze, tym więcej patologii wśród pozostałych dzieci. Stają się pod względem swojego rozwoju zaniedbane, albo rodzice płacą prywatnie. Wracają złe praktyki. Ot wizja...
Dodane przez Asia, w dniu 19.12.2012 r., godz. 11.03
Co się z tym człowiekiem dzieje?

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Hubert Morka, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl