Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 29 maja 2024 r., imieniny Bogusławy, Teodozji



Przeciwni emerytalnej reformie

(Zam: 22.02.2012 r., godz. 10.50)

- Jeśli zaistnieje presja społeczna, jak w przypadku umowy ACTA, to może ten projekt zostanie wycofany – tak o pomyśle rządu wydłużenia wieku emerytalnego mówił w Wyszkowie Jakub Grzegorczyk z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza.

Spotkanie 10 lutego w miejskiej bibliotece zorganizował Wyszkowski Inkubator Samorządowy oraz OZZ Inicjatywa Pracownicza. Była to szansa na poznanie argumentów przeciwników rządowej reformy emerytalnej i alternatywnych rozwiązań związkowców. Władze chcą, aby Polacy docelowo pracowali do sześćdziesiątego siódmego roku życia – wydłużanie wieku przechodzenia na emeryturę ma odbywać się stopniowo.
- Ta zmiana ma uratować budżet państwa przed bankructwem i uchronić nas przed biedą na emeryturze – stwierdził Jakub Grzegorczyk. – To de facto przerzucenie kosztów kryzysu finansowego na wszystkich pracujących. Oznacza z jednej strony wydłużenie czasu pracy, a z drugiej – skrócenie okresu pobierania emerytur.
Gość przytoczył propozycje inicjatora akcji, związku zawodowego „Solidarność”, który chce podjęcia przez rząd działań zwiększających zatrudnienie (dzięki temu ma być więcej pieniędzy na emerytury), ujednolicenia sposobu wnoszenia składki do systemu (zniesienia preferencyjnych stawek dla umów zleceń, o dzieło, osób samozatrudnionych), umożliwienia łączenia emerytury z częściową pracą zawodową.
- Podstawowym problemem systemu emerytalnego nie jest marnotrawstwo ZUS-u, wielkość tych obciążeń, ale funkcjonowanie i logika istnienia otwartych funduszy emerytalnych – mówił J. Grzegorczyk. – System oparty na prywatnych podmiotach, które grają na giełdzie pieniędzmi emerytów, gdzie każdy ma indywidualne konto traktowane trochę jak lokata bankowa, funkcjonuje w Chile, na Węgrzech. To rozwiązanie pionierskie, jak mówią zwolennicy systemu, ale też takie, którego świat rozwinięty boi się i nie chce podejmować. Nie jest to system tani, nawet w porównaniu do ZUS-u.
Podkreślił duży wpływ OFE na tworzenie się długu publicznego.
- Widać kryzys, niewydolność, niesprawiedliwość systemu, który został wprowadzony w 1999 r. I tak naprawdę nie ma dla niego ratunku – kontynuował. – Naszym zdaniem, racjonalny system emerytalny powinien być oparty na zasadzie skracania czasu pracy wraz z tym jak rozwija się technologia, więcej dóbr można wytwarzać mniejszym kosztem.
Inicjatywa Pracownicza opowiada się za zagwarantowaniem świadczeń emerytalnych finansowanych z budżetu państwa.
„Solidarność” zainicjowała zbiórkę podpisów za emerytalnym referendum.
- We Francji zmiany systemu emerytalnego są proponowane stosunkowo często. Żadnemu rządowi nie udało się ich wprowadzić ze względu na protesty społeczne – podkreślił Jakub Grzegorczyk.
Według informacji „Solidarności”, 16 lutego do Sejmu trafiło 1,4 mln podpisów za referendum. Mimo to, organizatorzy akcji nadal namawiają do ich składania.
- „Solidarność” apeluje o systematyczne zbieranie podpisów, niezależnie czy są złożone, czy nie, bo jest to pokazanie, że nam zależy – stwierdził J. Grzegorczyk.
Podpisy można składać siedzibie Wyszkowskiego Inkubatora Samorządowego, który mieści się przy ul. Daszyńskiego 45. Informacje dostępne są też na stronie internetowej www.referendumemerytalne.pl.
Piątkowe spotkanie, w którym brali udział też przedstawiciele Inkubatora, Artur Laskowski i kierownik projektu Karol Kretkowski, było pierwszym z cyklu skierowanego do przedstawicieli organizacji pozarządowych z naszego powiatu.

J.P.

Napisz komentarz

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl , Poczta