Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 19 listopada 2017 r., imieniny Elżbiety, Seweryna

Szara strefa gospodarki

Ponad jedna trzecia światowej gospodarki to szara strefa. Trzydzieści pięć procent wartości wszystkich wytworzonych na świecie produktów i wypracowanych usług to szara strefa. W przypadku zatrudnienia sprawa wygląda jeszcze gorzej. Sześćdziesiąt procent ludzi na całym świecie pracuje „na czarno”. „Na czarno”, czyli bez świadczeń socjalnych.
Pracownicy często decydują się na takie rozwiązania, aby uzyskać wyższe wynagrodzenia a często jest to jedyna możliwość znalezienia jakiejkolwiek pracy. Dla pracodawcy jest to sposób na ominięcie kosztów obciążających wydatki na zatrudnienie pracownika. W Polsce koszty dodatkowe obciążeń związanych z ubezpieczeniem społecznym to ponad trzydzieści osiem procent wynagrodzenia brutto. Na to wszystko nakładają się jeszcze skomplikowane formalności związane z zatrudnieniem. Podobnie sprawa ma się z produkcją, handlem i usługami. Wszystko co się sprzedaje, musi być opodatkowane. Uczciwe przedsiębiorstwa rejestrują całość swoich działań, płacą wszelkie wymagane prawem podatki i składki na ZUS. Nieuczciwe firmy unikające płacenia podatków i składek zalewają rynek tańszymi produktami i usługami. Takie działania w jeszcze gorszej sytuacji stawiają uczciwych przedsiębiorców. Wiele legalnych firm ukrywa część swoich dochodów i nie rejestruje części swoich pracowników. Szara strefa nie jest problemem tylko polskiej gospodarki. Z tym problemem spotykają się wszystkie, nawet najbardziej rozwinięte państwa. Średni udział szarej strefy w europejskiej gospodarce to około dwudziestu procent. Oznacza to, że jedno z pięciu euro wypracowanych w Europie pochodzi z szarej strefy. W Polsce wygląda to trochę gorzej. W 2020 roku udział szarej strefy szacowano na dwadzieścia cztery i pół procenta całości wytworzonego produktu krajowego. Czyli w naszej gospodarce co czwarte wypracowane euro pochodzi z szarej strefy. Pod tym względem zajmujemy w Europie dziesiąte miejsce. Europejskim liderem szarej strefy jest Bułgaria. Szacowany poziom udziału dla Bułgarii wynosi trzydzieści dwa procent. Poza Bułgarią Polskę wyprzedza także Rumunia, Chorwacja, Litwa, Estonia, Łotwa, Cypr i Malta. Średnia wartość poziomu szarej strefy w Europie przypada dokładnie między Portugalią i Hiszpanią. Najbardziej praworządnym państwem w Europie jest Szwajcaria, gdzie udział szarej strefy wynosi niespełna osiem procent. Podobnym wynikiem może się pochwalić także Austria i Luxemburg. W naszym kraju szara strefa obejmuje wszystkie dziedziny gospodarki. Największe straty generowane są jednak w trzech sektorach: paliwowym, alkoholowym i tytoniowym. Sektory te są pod specjalnym nadzorem państwa. Tylko w samym sektorze alkoholowym Związek Pracodawców przemysłu spirytusowego szacuje, że piętnaście procent całego rynku mocnych alkoholi pochodzi z szarej strefy. Tylko z tego tytułu wpływy do podatkowej kasy są uszczuplone o jeden i dwie dziesiąte miliarda złotych rocznie. Szarą strefę napędzają wysokie obciążenia podatkowe. Warto przypomnieć jak obniżenie obciążeń sprzed dwunastu lat wpłynęło na ograniczenie przemytu i nielegalnej produkcji alkoholu. Zyski państwa związane ze zmniejszeniem akcyzy znacząco wzrosły. Konsumenci w związku z niewielką różnicą cen woleli kupować sprawdzony towar w sklepach zamiast podejrzanych produktów z drugiego obiegu.
Szarej strefy nie da się wyeliminować. Nie udało się to nigdzie na świecie. Można jednak próbować zmniejszyć skalę niepokojącego zjawiska. W Europie udział szarej strefy spada od wielu lat. W ostatnim dziesięcioleciu nieznaczne odwrócenie trendu spadkowego zaobserwowano jedynie w 2008 roku. Był to początek kryzysu. Kryzysowe sytuacje sprzyjają szarej strefie. Dobra koniunktura gospodarcza przynosi jej ograniczenie. Zmniejszenie obciążeń podatkowych, wprowadzenie ułatwień i usprawnienie procedur to najlepsza droga do redukcji szarej strefy. Każde sankcje, podwyżki obciążeń, utrudnienia i restrykcje przynoszą zawsze odwrotny skutek i zamiast zmniejszać poszerzają nielegalny obrót.

B. Bodio
„Wyszkowiak” nr 26 z 1 lipca 2014 r.

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl