Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 27 stycznia 2020 r., imieniny Jana, Przybysława

Mieszkańcy bronią Gniazda. Wójt czuje się hejtowany

(Zam: 09.01.2020 r., godz. 11.26)

Nie milknie głos mieszkańców przeciwnych likwidacji siedziby stowarzyszenia Bocian przy ul. Bielińskiej w Brańszczyku. Zebrali 459 podpisów. Wójt podkreśla, że chce rozmawiać z zainteresowanymi, ale jednocześnie zaznacza, że na dalszą współpracę cieniem rzuca się hejt, który dotknął go w internecie. Prezes stowarzyszenia podkreśla z kolei, że jest gotowy na dialog.

Stowarzyszenie Bocian KRiS poinformowało, że jego siedziba, zwana Gniazdem, będzie działać przy ul. Bielińskiej w Brańszczyku tylko do 20 stycznia 2020 r. Z dniem 30 stycznia umowa użyczenia lokalu przestanie obowiązywać. Wójt Wiesław Przybylski w piśmie datowanym na 31 grudnia skierowanym do stowarzyszenia wyjaśnił m.in. „Gmina Brańszczyk począwszy od 2020 r. zamierzać wykorzystywać ww. lokal na cele związane z realizacją zadań własnych gminy. W takiej sytuacji zawarcie kolejnej umowy użyczenia na dłuższy okres byłoby niecelowe.”. Stowarzyszenie z kolei w mediach społecznościowych tak skomentowało ten fakt „Pan Wójt ma inny pomysł na ten lokal… My przeznaczyliśmy go dla mieszkańców Naszej Gminy, a także i Powiatu. Włożyliśmy w GNIAZDO bardzo dużo własnego wkładu oraz ciężkiej pracy przy wykonanym remoncie. Dzięki programom wsparcia, takim jak Działaj Lokalnie czy FIO-Mazowsze Lokalnie wyposażyliśmy GNIAZDO i zorganizowaliśmy w nim inicjatywy dla lokalnych mieszkańców. Wierzymy, że pozyskany sprzęt zostanie wykorzystany do kontynuacji projektu GNIAZDA (ale zapewne w innej lokalizacji)”.
Oficjalne otwarcie Gniazda odbyło się 30 sierpnia 2019 r. Powstało ono w budynku Zakładu Gospodarki Komunalnej. Było miejscem m.in. rozgrywek esportowych, a także spędzania wolnego czasu (wyposażone m.in. w meble, stół do gry w piłkarzyki, telewizory, tarczę do gry w darta itp.).
Temat siedziby stowarzyszenia wójt Wiesław Przybylski poruszył podczas sesji Rady Gminy 8 stycznia.
- Wpłynęło pismo od stowarzyszenia Bocian w związku z końcem umowy użyczenia lokalu przy ul. Bielińskiej. Postanowiłem jej nie przedłużać, bo mam swoje plany wobec lokalu - stwierdził wójt. - Pismo poparte jest podpisami wielu młodych ludzi proszących o ponowne rozpatrzenie sprawy. Chciałbym spotkać się z członkami stowarzyszenia i porozmawiać. W mojej kampanii wyborczej mówiłem, że młodzież jest dla mnie bardzo ważna i dokładam starań, by tworzyć dla niej warunki. Wspierałem stowarzyszenie Bocian. Wiele osób zarzucało mi, że je faworyzuję - otrzymało lokal, fundusze na wyposażenie, w wielu kwestiach odnosiłem się pozytywnie do próśb. Ale to co się dzieje w internecie od 1 stycznia jest dla mnie przykre - zaznaczył Wiesław Przybylski. - Jeśli nawet moja decyzja jest dla państwa trudna do przyjęcia, można było przyjść, złożyć pismo, porozmawiać. Nie spodziewałem się, że coś takiego mnie spotka - hejt, znieważanie, obrażanie, poniżanie i degradowanie człowieka. Nie wiem właściwie za co. To się rzuca się cieniem na naszą dalszą współpracę. Jest mi bardzo przykro. Nie spodziewałem się tego od ludzi młodych.
Wójt przyznał, że w związku z niepochlebnymi opiniami otrzymuje telefony z wyrazami wsparcia i współczucia.
- Jestem człowiekiem, przeżywam to, jest mi przykro. Tak współpracować się nie da, jest niedopuszczalne, by w ten sposób na kimś wymuszać decyzje - stwierdził. - Nie musiało przecież do tego wszystkiego dość, młodzież mogła do mnie przyjść, porozmawiać. Odpowiem wam pisemnie i proszę o spotkanie, rozmowę - dodał. - Wiem, że są anonimowe osoby, nie mające odwagi podpisać się - na profilach facebookowych odbywa się nieustanny hejt wobec tego co robimy. Szczególnie ja jestem przedmiotem ataku, to jest niespotykane - to taka nowa atrakcja dla mieszkańców na zasadzie „kto lepiej dołoży wójtowi, lepiej jest postrzegany”. Jest to bardzo przykre i poniżające, to jest dokonywanie publicznego zabójstwa. Nic złego nie robię. Lokal był tylko na rok, jako gmina daliśmy publiczne pieniądze na remont. Mam prawo wykorzystać go dla potrzeb gminy. Możemy dyskutować, ale nie w taki sposób, w jaki odbywa się to w internecie. Każdy ma prawo wyrażać opinię, nie musicie mnie państwo lubić, możecie pisać, ale nie takimi słowami. Moje dzieci też to przezywają, to przykre. Jak tak dalej będzie, daleko nie zajedziemy. To jest porażające, jak można takie rzeczy robić. Zrozumiałbym, gdybym krzywdził kogoś, ale nic złego nie zrobiłem.
Wójt podkreślił, że „stowarzyszenie dostało pieniądze na wyposażenie lokalu, na Ligę Bociana, był projekt na „Podwórko talentów Nivea”, były filmy w skansenie, leżaki” itp.
- Co tylko chcieliście, wam dawałem. Wiele osób zarzucało mi, że inne stowarzyszenia tyle nie dostają. Wiele jest stowarzyszeń w domach prywatnych - nie mają lokalu - zaznaczył. - Jestem otwarty na współpracę z młodzieżą, ale jest dla mnie wstrząsające jakich rzeczy można się dopuszczać - dodał. - Po ostatniej sesji mówiłem Piotrowie Deptule, że jest wiele lokali, szkoły, dom kultury, można znaleźć miejsce dla stowarzyszenia, to nie problem.
Radny i prezes Stowarzyszenia Piotr Deptuła zaznaczył, że tylko część wsparcia dla Bociana pochodziła od gminy.
- Faktycznie stowarzyszenie otrzymało lokal, fundusze na zakup materiałów budowlanych, ale cały sprzęt został zakupiony z innych funduszy, niepochodzących z budżetu gminy - poinformował. - Co do Ligi Bociana, pieniądze zostały tak naprawdę wyszarpane z programu współpracy gminy z organizacjami pozarządowymi. Jako członkowie stowarzyszenia dwoiliśmy się i troiliśmy, by pozyskać z tego programu jakieś fundusze na cele organizacji ligi. Ona ma duże znaczenie dla mieszkańców, promuje naszą gminę. Nie doszukuję się niczego złego w działaniu stowarzyszenia, jeśli chodzi o mówienie o pewnych sprawach wprost. Na kino letnie mieszkańcy sołectwa Brańszczyk przeznaczyli pieniądze w ramach funduszu sołeckiego - toni zdecydowali co będzie zakupione. Pieniądze zostały też pozyskane ze starostwa.
Piotr Deptuła zaznaczył, że ani stowarzyszenie, ani jego członkowie nie umieszczali obelżywych wobec wójta komentarzy w internecie.
- Faktycznie hejt w internecie w niektórych przypadkach był duży. Ze strony stowarzyszenia ani jego członków nie było komentarzy, które by obrażały pana czy urząd - zwrócił się do wójta. - Nie mamy wpływu na to jak wypowiadały się osoby trzecie. Wiem, że znaczna część tych komentarzy została usunięta, za co dziękuję osobom, które zapewne tego dokonały. Ja mam mimo wszystko nadzieję na dialog i na to, że lokal będzie jeszcze przez jakiś służył stowarzyszeniu. Rozumiem, że gmina może mieć co do niego plany, ale nie wiem, czy w najbliższym czasie uda się go zagospodarować na inne cele. Mam nadzieję, że na spotkaniu dojdziemy do porozumienia. Podpisy to znaczący głos mieszkańców i mam nadzieję, że wójt wsłucha się w niego.
- Pan uruchomił tę cała reakcję w internecie - uznał wójt. - Mam screeny niektórych wypowiedzi - ja tego tak nie zostawię, złożę sprawę do prokuratury, zawiadomienie w związku z podżeganiem do nienawiści, poniżaniem, znieważaniem. Nie jestem tylko osobą prywatną, ale też urzędnikiem reprezentującym Rzeczpospolitą Polską i nie mogę sobie na coś takiego pozwalać. Osoby, które pisały niech się liczą z tym, że wkrótce zostaną ujawnione i będzie skierowana sprawa do prokuratury.
W sprawie komentarzy pojawiających się w sieci głos zabrali też inni radni.
- Moi trzech synowie należą d stowarzyszenia i na pewno nie hejtowali - zaznaczyła Jadwiga Uchal. - Znam młodzież, wiem że robi bardzo dużo, jeśli chodzi o piłkę nożną, gry itp. Zagospodarowując czas wolny odciążają od tych zadań gminę.
- Mnie jest najbardziej przykro, że doczekałem takich czasów - stwierdził samorządowiec z wieloletnim stażem Sławomir Gałązka. - Ostrzegano mnie w latach 90., w początkach demokracji, że przyjdą czasy, których będziemy żałować i będziemy tęsknić za poprzednimi latami, gdzie nie było tej „medialności”. Media można wykorzystać do pozytywnych, jak i negatywnych rzeczy - dodał. - Przeżywałem różne sytuacje, w latach 90. powstawały różne gazetki obrażające, szydzące z samorządu. Przykro było jak w latach ubiegłych rozdawano w parafiach materiały, które czasem mnie dotykały. Nie życzę tego nikomu. Godne napiętnowania są osoby, które tak czynią. Trzeba wykorzystywać rozmowę, wyjaśnienie, a nie hejt.
- Były różne sytuacje w poprzednich kadencjach, bywało gorąco na komisjach, ale staraliśmy się, by nikogo nie obrażać. Pytania były merytoryczne, nie było hejtowania - zaznaczyła przewodnicząca Rady Gminy Ewa Wielgolaska. - Pamiętam hejt na prezydenta Kaczyńskiego. Nie mogłam zrozumieć, jak ludzie mogą nienawidzić człowieka, którego w ogóle nie znają. Już wtedy mówiłam, że obróci się to przeciwko nam wszystkim, bo pozwalając na nienawiść sprawiamy, że kiedyś dotknie ono wszystkich. Niestety, moje słowa sprawdziły się.
- Nie możemy sobie pozwolić na sytuacje, do których dochodzi u nas w gminie - zabrała głos Hanna Zagożdżon. - Nie zgadzam się z hejtem, oskarżeniami, poniżeniem nie tylko wobec osób wysoko postawionych, wójta, ale nas ogólnie. Młodzieży trzeba pomagać, bo czym ma się zająć na wsi. Ale ta młodzież musi wiedzieć, że w zamian za pomoc oczekujemy szacunku - dodała. - Osoby zajmujące się oszczerstwami, poniżaniem to dorosła młodzież. Proszę o zaprzestanie tych praktyk, bo to jest bardzo przykre. Mówię „nie” oszczerstwu, poniżaniu przez młode osoby. Skończmy z tym. Granice muszą być wyznaczone.
- Od początku tej kadencji nie ma spotkania, żeby nie było wzmianki o stowarzyszeniu Bocian - zaznaczył Tadeusz Kruszewski. - Jest przecież kilka stowarzyszeń w gminie. Np. jedno z nich działa w Białymbłocie - jako jego przedstawiciele zwracaliśmy się do poprzedniego wójta o dotacje, nie otrzymaliśmy nic, nie mamy miejsca na spotkania, organizujemy je w prywatnych domach. A tu ciągle powraca temat stowarzyszenia Bocian - zaznaczył. - Gdyby wasz prezes chciał coś zrobić dla was, to remiza w Trzciance nie byłaby w tak złym stanie - zwrócił się do członków stowarzyszenia Bocian. - Są grupki ludzi, którym wydaje się, że coś im się w życiu należy. Najpierw trzeba dać coś od siebie, a potem żądać. Będziecie starzy, to i was też będą obrażać, pamiętajcie.
- Też uważam, że za dużo mówi się o stowarzyszeniu, za dużo w złej atmosferze - zaznaczył Piotr Deptuła. - Stowarzyszenie ma siedzibę w Brańszczyku, nie mieszałbym go z kwestią remizy w Trzciance. Każdy wie, jakie środki są potrzebne na jej remont - ani ja, ani stowarzyszenie, ani inne osoby nic nie będą w stanie zrobić w tej kwestii, jeśli nie będzie decyzji rady dotyczącej rozwiązania problemu. I też uważam, że hejt jest niedopuszczalny.
Piotr Deptuła podkreśla, że jego stowarzyszenie jest otwarte na współpracę, chce szukać rozwiązań i nie dąży do konfliktu. Członkom organizacji zależy na pozostaniu do dotychczasowej siedzibie, ale z uwagi na decyzję wójta, biorą też pod uwagę inne lokalizacje. 25 stycznia ma odbyć się walne zebranie stowarzyszenia, poświecone m.in. planowaniu najbliższych lat działalności. W ich sprecyzowaniu na pomóc zapowiedziana rozmowa z wójtem.
J.P.

Komentarze

Reprezentant
Dodane przez Anonim, w dniu 09.01.2020 r., godz. 13.47
"ale też urzędnikiem reprezentującym Rzeczpospolitą Polską" - o to bardzo szerokie umocowanie. Nasz włodarz zamienił się funkcją z prezydentem, premierem czy którymś z marszałków. Oj wysokie ma o sobie mniemanie. Możne zajść wysoko nawet na kościelna wierzę. Trochę pokory Panie wójcie i do roboty Panie populisto.
Dodane przez Wesław Paziewski, w dniu 09.01.2020 r., godz. 20.56
Złóż rezygnację wójcie. Jesteś intelektualistą, zarabiaj na uczelniach profesorze. Poprzedni wójt Pękul zadecydował o przyznaniu siedziby pod gniazdo i nie robił z tego problemu. Ty wójcie, chciałbyś za siedzibę zamknąć głos krytyki swojej pracy. Nie powiem jekie to sa metody.
Dodane przez Anonim, w dniu 10.01.2020 r., godz. 08.58
Pani Przewodniczącej RG Brańszczyk polecam zapoznanie się ze znaczeniem słowa "pipidówa", którego tak niefortunnie, moim zdaniem użyła. Swego czasu tego samego słowa użył wiceburmistrz miasta Sokółka, za co musiał gorąco przepraszać.U nas w Brańszczyku , chyba zachowanie Pani przewodniczącej nikomu nie przeszkadza, bo jakoś cichutko... Może dziwić postawa radnych, którzy nie zajęli w tej kwestii stanowiska. Pipidówa, Jako mieszkaniec gminy Brańszczyk chciałbym wyrazić swój protest. Mieszkam w pięknej gminie , myślę że niepotrzebna nam taka reklama. Panie i Panowie radni - Jakie jest Wasze zdanie?
Dodane przez anonim, w dniu 10.01.2020 r., godz. 09.09
Dobrze zrobił Wójt, koniec z partyjniactwem. Odkrył, że ośrodkiem hejtu przeciwko niemu jest to stowarzyszenia i wywalił z lokalu. Trzeba być odpowiedzialnym i odpowiadać za swoje czyny. Niepotrzebna wojna PiS z Wójtem, a najwięcej cieszy się PSL, który przez Gałązkę punktuje wroga.
Dodane przez zielony, w dniu 10.01.2020 r., godz. 10.02
Ta wojenka i tak idzie na konto starosty z PiS z Brańszczyka. To, że wójt nie chce zatrudniać działaczy PiS to nie najlepiej o nich świadczy i ich kwalifikacji. Wszytko wygląda na to, że wrócimy już niedługo do władzy w naszej gminie.
Dodane przez Wiesław Paziewski, w dniu 10.01.2020 r., godz. 10.29
Co będzie jak wót odkryje na prezykład, że hejt inspirowany jest z miejscowego kościoła? Proboszcz Stachecki stanie sie wrogiem wójta? Beznadziejnie prymitywna argumentacja wójta i jego doradców. Dalej odkryje, że hejt inspirowany jest z samych struktur PiS w Wyszkowie i przechlapane będzie mał u wójta starosta Żukowski? Co jeszcze odkryje lub czego się wójt domyśli? Strach pomśleć.
Dodane przez Śmiech na sali, w dniu 10.01.2020 r., godz. 10.34
Ciekawe jest to jak szeroko pojęte wnioski prof. sobie wyciągnął. Stowarzenie jest bardzo mocno pokrzywdzoną stroną w tym sporze politycznym. Bo hejt nie wyszedł z jego strony i nie odpowiada ono za to co ludzie piszą a mają prawo być niezadowoleni z mściwości władzy. Panie wójcie myli pan pojęcia, ludzie będą krytykować, sam się pan pchał na to stanowisko, na dzień dzisiejszy nie wygrałby pan wyborów. Mieszkańcy są zawiedzeni szeregiem pana decyzji.
Dodane przez Anonim, w dniu 10.01.2020 r., godz. 10.41
Pewnie to tacy farbowani działacze PiS jak ci z Wyszkowa.
Trzeba być odpowiedzialnym
Dodane przez Mieszkaniec, w dniu 10.01.2020 r., godz. 19.25
Anonim z 9.09 pisze, ze trzeba być odpowiedzialnym. Pan Wójt ponosi właśnie odpowiedzialność za swoje ostatnie działania. Nie popieram hejtu, ale na miejscu Pana Wójta przeanalizowałbym to, co obiecywał nam mieszkańcom w swoim programie wyborczym: słuchać ludzi, każdy mieszkaniec jest ważny, zadbam o dzieci i młodzież. Coś poszło nie tak, a co , to odpowiedź musi znaleźć sam Pan Wójt. Autorytetu nie buduje się zastraszaniem niepokornych. Mieszkańcy nie chcą słuchać na kolejnych Sesjach płaczu i użalania się na swoją dolą, nikt tam Was na siłę nie posadził. Każdy może zrezygnować, albo weźcie się w końcu za robotę.
Żart
Dodane przez Anna, w dniu 11.01.2020 r., godz. 08.21
Pan Wójt idzie do prokuratury!!!!. Szkoda że gdy na sesjach krytykował poprzednika byłą sekretarz ,skarbnik nie myślał że Oni też mają rodziny. Potwierdza się powiedzenie,, Kali ukraść krowę to dobrze ale Kalemu to już źle". A tak poza tym Pan Wójt musi popracować nad komunikacją ze społeczeństwem. A nie nasz ,,NAMIESTNIK UDZIELNY KSIĄŻĘ WYDAJE DECYZJĘ I NIC NIKOMU DO TEGO".
Dodane przez Anonim, w dniu 11.01.2020 r., godz. 12.26
ŚWIĘTE SŁOWA ANNO. Pan wójt miał dobrą komunikację ze społeczeństwem, ale tylko w okresie przed wyborami. To była maska a prawdziwe oblicze poznajemy teraz...
Kiedy to się skończy?
Dodane przez Obserwator, w dniu 11.01.2020 r., godz. 13.59
Minął już ponad rok jak p. Przybylski został wójtem i niestety przez ten czas niczego się nie nauczył, chociaż profesor. Ciągle brnie w tej swojej pysze i arogancji. To, albo nawyk wyniesiony z uczelni, albo błąd w doborze doradców. Wydaje się , ze p. prof. dr hab. nie lubi być pouczany i nie radzi sobie w kontaktach z ludźmi , którzy wiedza czego chcą i potrafią krytycznie -bo maja do tego prawo - ocenić to co dzieje się w gminie i jak się ich traktuje. Pozostaje więc zastraszanie ich aby tego nie robili. Na poprzedniej sesji p. dr z-ca wójta zagroziła prokuratura, jeśli znowu ktoś zechce cokolwiek nieprzychylnego o niej powiedzieć ( ciekawe dlaczego od razu nie zgłosiła sprawy do prokuratury), a na ostatniej sesji prof. dr hab. wójt gminy, zapowiedział, ze zaczyna zawiadamianie prokuratury. No i sprawa załatwiona . Tak się zamyka usta radnym i mieszkańcom. No bo kto teraz zechce krytycznie coś powiedzieć o władzach gminy?
Ręce opadają
Dodane przez Ryszard z pipodówy, w dniu 13.01.2020 r., godz. 14.50
Trzeba chyba się przejść na sesję, bo tam się niezłe jaja dzieją. Nie da się tego oglądać na spokojnie w internetach więc na żywo może będzie lepiej. No i przy okazji pogadać sobie z tymi radnymi... Może przed kolejnymi wyborami się ludzie zastanowią na kogo głosują bo tam na 15 jest może ze 3 osoby co się nadają. Ciekawi mnie kiedy praca Klubu Zaradnych przyniesie jakieś efekty bo widać, że chłopaki ciężko pracują. Najgorsza jest Przewodnicząca, stronnicza i uprzedzona, gada długo i bez sensu. Wójt jest cienki i rada mogła by coś zrobić ale wybraliśmy jak wybraliśmy i w kolejonych wyborach napewno wybierzemy inaczej. Mam nadzieję.
Akt politycznego zniszczenia
Dodane przez Monika, w dniu 13.01.2020 r., godz. 16.43
To jest decyzja polityczna. Wójt znalazł sposób żeby ukarać Pana Deptułe za to, że robi to czego wymagają od niego wyborcy. Mam nadzieję, że Wójt zmieni zdanie. Jak go nie zmieni to mam nadzieję, że nie podetnie to skrzydeł stowarzyszeniu oraz Panu Deptule.
Dodane przez Robert Scruton, w dniu 13.01.2020 r., godz. 17.04
Walka z mową nienawiści polega na przypisywaniu własnej nienawiści przeciwnikom polotycznym.
Do Ryszarda
Dodane przez Igor, w dniu 14.01.2020 r., godz. 16.32
Ryszardzie na Sesje wybiera się więcej mieszkańców, którzy mają już dosyć tego cyrku, który się tam dzieje. Oby tylko dopuszczono ich do głosu.
płokułatoł
Dodane przez do sądu, w dniu 14.01.2020 r., godz. 16.51
"Pan uruchomił tę cała reakcję w internecie" - panie Piotrze niech pan zgłosi wójta do sądu bo on pana oskarżył i pewnie nie ma na to dowodu. Raz już go pan wypunktował na sesji i tu żaden profesor nie obroni tych głupot.
reprezentanci mieszakńców
Dodane przez Danuta, w dniu 15.01.2020 r., godz. 22.40
Obejrzałam wszystkie sesje tej rady i zauważyłam że brakuje kilku reprezentantów mieszkańców. Rozumiem że 8 radnych będących z list pisu są zobowiązani do głosowania zgodnie z poleceniem wójta i trzymania buzi na kłódkę. 2 radnych z Klubu zazwyczaj wyraża swoje zdanie i szuka dyskusji a trzeci siedzi cicho bo obawia się o posadę żony. Pan Gałązka broni siebie i swoich interesów ale wypowiada się dość dziwnie i niejednoznacznie. Zastanawia mnie natomiast co z pozostałymi radnymi... Pan Błoński Pani Nasiadka i Pan Kukwa są tam chyba na sztukę żeby się ilość radnych zgadzała. Czuję że nie mam reprezentanta w tej radzie i uważam że powinni się określić wypowiedzieć w imieniu mieszkańców lub zrezygnować. Ja Głosowałam na Panią Szczygielską i myślę że była by super radną.
Jak być człowiekiem
Dodane przez Marek, w dniu 16.01.2020 r., godz. 22.03
Wiele się słyszy i czyta w prasie lokalnej o Brańszczyku, wiele o Urzędzie Gminy i władzy. Czytam, że Wójt zdecydował tak a nie inaczej, że zatrudnił kogoś a potem kogoś zwolnił, że budżet rozpisany grubo ponad skarbonkę, że radni pytają a odpowiedzi nie ma, że na sesjach prowadzi wypowiedź jeden czy dwóch radnych a pan wójt mówi że nad tymi bieżącymi sprawami pracuje i wszystko idzie zgodnie z planem. A teraz prokuratura będzie nadzorować sprawy bo wodza zabolała otwarta, modna dzisiaj i stosowana wszędzie krytyka. No jeśli jest pochwała to i będzie krytyka czy to kogoś dziwi? Ten cały Bocian to chyba jedyna zorganizowana pozytywnie akcja w gminie Brańszczyk a do tego uparta i odważna. Lokal uprosili, dostali, wyremontowali a teraz muszą go oddać bo tylko wójt obecny może zdecydować co chce a że krytyka nie ustaje to on odbija piłkę po pisowsku czyli skutecznie i z premedytacją. Ja szanuję każdą przyszłościową inicjatywę dla społeczności szczególnie na wsi, która ma tylko kościół oraz boisko. Natomiast gaszeniem ambitnych młodych ludzi gardzę!!! Panie wójcie to jest mocny sygnał dla przyszłości władzy, która może szybko upaść, trzeba obrać kierunek wspólnego, szczerego i korzystnego dla wszystkich planu naprawy tej smutnej sytuacji. Bocian trzymam za ciebie kciuki, może dyktator się obudzi z tego brzydkiego snu
Dodane przez Anonim, w dniu 17.01.2020 r., godz. 10.11
PiS Brańszczyk wchodzi w buty komuny?
Do Marka
Dodane przez Piotruś, w dniu 17.01.2020 r., godz. 11.29
Napisał Pan bardzo dobry komentarz. Fajnie, że ktoś rozumie co tu się dzieje i potrafi ubrać to w słowa. Szkoda, że wielu radnych w Radzie Gminy nie potrafi tego co Pan. Proszę pomyśleć o kandydowaniu w kolejnej kadencji. Ponadto uważam, że określenie Wysoka Rado czy Szanowna Rado w przypadku tej Rady Gminy to spore nadużycie.
Dodane przez Anonim, w dniu 17.01.2020 r., godz. 20.15
Bocianie gniazdo, a w gniezdzie kukulcze jajo .
Do Marka
Dodane przez Piotruś, w dniu 18.01.2020 r., godz. 01.18
Napisał Pan bardzo dobry komentarz. Fajnie, że ktoś rozumie co tu się dzieje i potrafi ubrać to w słowa. Szkoda, że wielu radnych w Radzie Gminy nie potrafi tego co Pan. Proszę pomyśleć o kandydowaniu w kolejnej kadencji. Ponadto uważam, że określenie Wysoka Rado czy Szanowna Rado w przypadku tej Rady Gminy to spore nadużycie.
Cyrk
Dodane przez Pasikonik, w dniu 18.01.2020 r., godz. 09.04
To co się dzieje w Brańszczyku przechodzi ludzkie pojęcie. Ludzie dali szansę Panu Wójtowi a on wprowadza,,dyktaturę " straszy prokuratorem czy na tym polega rządzenie ?..Przewodnicząca nazywa swoją małą ojczyznę,,PIPIDÓWĄ" czy naprawdę nie pamięta Pani jak ktoś z zewnatrz przychodził z kamerą, że były rysowane karykatury Wójta ,skargi do wojewody. Mam pytanie ,straszyć Pan potrafi ale gdzie jest Pana podstawowe miejsce pracy??????. Niech się Wójt określi !!!!.Poprzednicy zostając Wöjtami zrezygnowali z pracy w szkołach . Mówi Pan o hejcie który jest obrzydliwy ale hejt to forma krytyki czy Pan i pańscy ludzie w kampanii i po wygranej nie lecieli po bandzie???. Niech Pan przejrzy wpisy jakie były przed wyborami.
Dodane przez Mieszkaniec, w dniu 18.01.2020 r., godz. 19.46
A może REFERENDUM? Zmiana , której tak bardzo chcieli mieszkańcy się dokonała, ale że nie jest to dobra zmiana to dopiero teraz widzimy wszyscy.
Referendum
Dodane przez Obywatel GB, w dniu 19.01.2020 r., godz. 09.35
Pan Wójt chyba czuje jak mu się kończy grunt pod nogami. Spontaniczna akcja zbiórki podpisów zebrała 459 podpisów w bardzo krótkim czasie. Do przeprowadzenia referendum nie trzeba dużo więcej podpisów, a akcje zbiórki można starannie przygotować. Po komentarzach widać, że mieszkańcy mają dość więc do dzieła!
REFERENDUM
Dodane przez Mieszkaniec, w dniu 20.01.2020 r., godz. 17.21
Myślę że pomysł z referendum jest bardzo dobry. Potrzebna jest mobilizacja mieszkańców i do działania!

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl