Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 27 stycznia 2020 r., imieniny Jana, Przybysława

Bitwa o pamięć

(Zam: 14.01.2020 r., godz. 10.57)

Toczy się w naszej ojczyźnie bitwa o pamięć, w której bywa, niestety, że jesteśmy spychani do narożnika. Naszymi wrogami są, co można uznać za naturalne, obce stolice i ich agentury, które próbują osłabiać polskie poczucie narodowej dumy i paraliżować oraz podporządkowywać nasz kraj.

Ale także międzynarodowe lobby, zarówno żydowskie, jak i lewicowo-liberalne, czego przyczyny są już bardziej złożone i wynikają w znaczącej mierze z ideologicznego zacietrzewienia, choć w przypadku lobby żydowskiego wydaje się, że głównym celem jest oczernienie nas w opinii publicznej świata, rzucenie na kolana i doprowadzenie do drenażu finansowego. Podobny mechanizm „przedsiębiorstwo Holokaust” zastosowało przed laty w stosunku do Szwajcarii, co opisał Norman Finkelstein w swojej słynnej książce o takim tytule. Wielkim problemem w tej sprawie jest niestety wynarodowienie i antypolska postawa znaczącej części polskich elit, które powtarzają, a często współtworzą fałszywą i wrogą Polsce narrację. Ostatnie lata są jednak dla kondycji polskiej pamięci historycznej bardzo ważne, zarówno w inicjatywach oddolnych, w różnych środowiskach, w działaniach politycznych, w mediach, kulturze widać coraz wyraźniejsze i śmielsze przeciwdziałanie temu, co celnie określone zostało jako „pedagogika wstydu”. Nie mamy się czego wstydzić w naszej historii, choć nie brakowało w niej potknięć i błędów. Ale który kraj ich nie miał? Mamy natomiast wiele powodów do dumy, zarówno w odległej, jak i nieodległej przeszłości. A przede wszystkim musimy pamiętać o tym, że jeżeli sami nie napiszemy swojej historii, to napiszą ją nam obcy. W obszarze pamięci historycznej dzieje się u nas, w Wyszkowie dużo dobrego, że wymienię uroczystości dla uczczenia cichociemnych w Łosinnie, bieg Żołnierzy Wyklętych, organizowany od lat przez Pepisko, postawienie krzyża w miejscu niemieckiej masakry przez bardzo aktywne ostatnio rybienkowskie stowarzyszenie, liczne inicjatywy wyszkowskiej biblioteki, naszych nauczycieli, harcerzy czy Piłsudczyków, którzy w ostatnich latach zorganizowali wiele patriotycznych uroczystości i upamiętnień wydarzeń historycznych. Warta wsparcia, na tym etapie przede wszystkim finansowego, jest niewątpliwie najnowsza inicjatywa Piłsudczyków, którzy chcą postawić pomnik swojego patrona, a zarazem wybitnego polskiego polityka przy plebanii kościoła św. Idziego w setną rocznicę Bitwy Warszawskiej. Jednak do tej beczki miodu muszę dorzucić odrobinę dziegciu. Krytycznie, a nawet negatywnie oceniam udział obu naszych lokalnych samorządów w działaniach zmierzających do budowy narodowej tożsamości i upamiętnienia ważnych wydarzeń i lokalnych bohaterów. Nie można oczywiście powiedzieć, że nic nie robią. Byłoby to nieuczciwe. Czasem dorzucą kilkaset lub kilka tysięcy złotych do tego zbożnego celu. Często robią to jednak z łaski, w sposób urzędniczo-biurokratyczny, opatrując niejednokrotnie swoje wsparcie zobowiązaniem organizatorów do swojej autopromocji. To nawet nie jest małe, to żenujące. Jak się nie wstydzą? Dlaczego u nas, w Wyszkowie zakorzeniły się takie bizantyjskie zwyczaje? W pamięci mam starania organizacji lokalnych o ufundowanie tablic informacyjnych o ważnych wydarzeniach historycznych, kierowane do naszego burmistrza Nowosielskiego. Trwało to całymi latami, zanim wreszcie zdecydował się postawić kilka obskurnie pospawanych i pomalowanych najtańszą farbą tablic w ważnych punktach miasta. Takich i podobnych spraw jest wiele. A co mówić o własnej inicjatywie? Nie ma jej i nie było prawie nigdy. Wydziały promocji zajmują się przede wszystkim promocją swoich pryncypałów, a wydziały oświaty pracą biurokratyczną, zestawieniami i sprawozdaniami. Tymczasem odpowiednie ich zadaniowanie mogłoby doprowadzić do pozytywnych zmian. To naprawdę jest możliwe, że historia lokalna będzie żywa w naszych szkołach. I to naprawdę młodzież interesuje, co działo się w Puszczy Białej w Powstaniu Styczniowym, w Wyszkowie i okolicach w wojnie polsko-bolszewickiej, na Fideście lub w wielu innych miejscach w czasie II Wojny Światowej, kim byli absolwenci wyszkowskiego gimnazjum, czy to, jak wyglądało życie miasta w dwudziestoleciu międzywojennym. Trzeba to jedynie umiejętnie pokazać. A gdzie są popularne, dostępne publikacje na ten temat, gdzie albumy ze zdjęciami i kto je wydał? Czy te sprawy mają spoczywać zawsze na barkach pasjonatów historii i organizacji społecznych? Bitwa o pamięć trwa. Dobrze byłoby, gdyby nasza lokalna władza przestała udawać, że jej to nie dotyczy.
Marek Głowacki

Komentarze

ola
Dodane przez Anonim, w dniu 14.01.2020 r., godz. 11.29
Muzeum Żołnierzy Wyklętych od dwóch lat czeka na możliwość funkcjonowania - osoby na posadach siedzą, kanapki jedzą, kawę popijają - krzewienie historia za nic mają, żeby nie napisać w d....Ministerstwo Kultury i.......też nie da, bo kawę lubi a i nie tylko
Dodane przez Anonim, w dniu 14.01.2020 r., godz. 14.28
Ola ma kota.
Dodane przez anonim, w dniu 15.01.2020 r., godz. 09.20
Dobry kolejny felieton Marka Głowackiego. Żyjemy w Wyszkowie nadal w postkomunie i taki głos, kilka głosów, kilkanaście głosów, kilkaset osób zgadzających się i kilka tysięcy nie wyrażających sprzeciwu przeciwko takiemu podejściu to może być dobry zaczyn na przyszłość. Czy inni się otworzą na idee i przyjmą je jak swoje - w dobie mediów, które nas otaczają z każdej strony dobrze, żeby były także obrazki z tej nie bardzo znanej jeszcze historii. Wystawy i książki to może być za mało.
ola
Dodane przez Anonim, w dniu 15.01.2020 r., godz. 10.50
rocznik po 1989 jest nieskalany genetycznie komunizmem, reszta, wcześniejsza, to postkomuniści - co z tym zrobić? selekcję i segregację i post- zagazować
Dodane przez Marek Głowacki, w dniu 15.01.2020 r., godz. 18.21
Pani olu, po 1989 r komunistyczna propaganda była i jest do dziś obecna. Przykładem choćby i pani wpisy. Rocznik nie ma tu nic do rzeczy.
Dodane przez Marek Głowacki, w dniu 15.01.2020 r., godz. 18.35
Jeżeli mówimy o Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Warszawie to muszę powiedzieć, że bywam tam dość często. To miejsce niezwykłe i straszne ze względu na zagęszczenie cierpień i dramatów polskich patriotów, którzy byli torturowani i gięli tam z rąk komunistycznych oprawców - Goldbergów, Romkowskich, Humerów i innych. Polecam wszystkim Polakom myślącym i czującym po polsku odwiedzenie tego miejsca. Na razie muzeum jest w trakcie tworzenia, a już powstaje tam żywa tkanka społeczna ludzi związanych z tym miejscem, wspierających ideę powstania muzeum. Jest wśród nich również wyszkowianin - ks. Tomasz Trzaska, który jest kapelanem muzeum i koncelebruje raz w miesiącu mszę św. Ostatnia msza 8 stycznia, poświęcona była żołnierzom Narodowych Sił Zbrojnych z oddziału Henryka Flemme ps. "Bartek".
ola
Dodane przez Anonim, w dniu 15.01.2020 r., godz. 20.06
polecam występy "naszych pań" na forum PE, zwłaszcza Beaty Kempy - sabat czarownic przy tym to pikuś, a w kwestii pamięci to proszę zadbać o panią Szydło
ola
Dodane przez Anonim, w dniu 15.01.2020 r., godz. 20.09
Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce nie funkcjonuje od dwóch lat, a jego obsługa jest na etatach i to jest fakt
Dodane przez Marek Eychler, w dniu 16.01.2020 r., godz. 08.59
Panie Głowacki, a kiedy robicie mszę św. poświęconą "Żołnierzom" NSZ z Brygady Świętokrzyskiej, która była integralną częścią Wehrmachtu? Ile dostaje pan Trzaska za "kapelanowanie" miesięcznie? Tak tylko pytam, bo w tym zdziczałym kraju tak zwany kapelan, który nie odpowiada absolutnie za NIC ma pensję z tego tylko tytułu od 4 do 6 tys. zł, tymczasem lekarz po 7 latach ciężkich studiów - 2,5 tys. Duma, duma, narodowa duma...
Dodane przez prawy i sprawiedliwy, w dniu 16.01.2020 r., godz. 15.33
Dziwnie się zachowujesz Eychler, zaczepiasz niepotrzebnie osoby o innych poglądach niż ty, siejesz swoja propagandę i agresję. Po co ty chodziłeś na ich spotkania prawicowych partii i organizacji wraz z bandą KODziarzy spod Warszawy, zakłócaliście porządek, wszczynaliście awantury, chciałeś wyrzucić sałatki na poseł Pawłowicz ? Dlaczego poleciałeś na Policję, żeby skarżyć, że zabrali ci baner a wcześniej zakłócałeś z swoją bandą spotkanie klubu Gazety Polskiej z redaktorem Sakiewiczem? Tak się nie godzi, oni nie zakłócają wam spotkań, nie obrażają prelegentów. Czy ktoś przeszkadzał ci palić świeczki pod sądem? Możesz sobie zapraszać Niesiołowskiego czy Pihowicz a nawet Biedronia. Żenujący jesteście w swojej nietolerancji. Ty się o lekarzy nie martw, oni sobie poradzą. Ty lepiej popatrz na swojego kolegę Marka, który zarabia więcej w wyszkowskiej spółce, a wysłowić to on się nawet nie potrafi a na fejsie to tak samo mundry jak ty. Ogarnij się i ogranicz ten hejt, bo pan Marek Głowacki to Człowiek Honoru, który walczył o Wolność i Niepodległość w Polsce komunistycznej, gdy trzeba było. Takie pyskacze jak ty niewiele wnoszą, żeby Polska rozkwitała. Jak ci się w Polsce nie podoba to możesz wyjechać na Zachód, jak deklarowali twoi znajomi, nie potrafią jednak tego zrealizować i nadal donoszą na Polskę. Dla mnie Polska to Piękny Kraj. Kto Ty jesteś ? Polak mały. Jaki znak Twój ? ........
Dodane przez Anonim, w dniu 17.01.2020 r., godz. 14.04
Dzisiaj na konwencie seniorów ponownie zwróciłem się do marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, aby podał nazwisko osoby, która jakoby proponowała mu stanowisko ministra zdrowia w rządzie PiS; odpowiedział, że powie to na łożu śmierci - oświadczył wicemarszałek Stanisław Karczewski (PiS). Karczewski nie wykluczył, że "teoretycznie działacz gminny, który znał pana marszałka" mógł spytać: "Tomku, a może zostałbyś ministrem i przyszedłbyś do nas, do Prawa i Sprawiedliwości?". Jednak - jak zaznaczył - "żadnej poważnej propozycji nie miał". - Nie było takiej propozycji, ja się tym zajmowałem, wiem, kto z kim i w jaki sposób rozmawiał. Bo były takie rozmowy, ale na pewno nie z Tomaszem Grodzkim - oświadczył Karczewski. Jak tłumaczył, Grodzki nie otrzymał takiej propozycji dlatego, że on sam znał "bardzo dobrze pana marszałka", wiedział, jakie ma poglądy, że "jest bardzo krytycznie nastawiony do Prawa i Sprawiedliwości". - Był niezwykle krytyczny i bardzo mało aktywny, na pewno nie chcielibyśmy takiego ministra zdrowia i takiej propozycji absolutnie nie było - zapewnił wicemarszałek Senatu.
ola
Dodane przez Anonim, w dniu 17.01.2020 r., godz. 15.47
pan Karczewski jako senator podejmował pracę zarobkową podczas pełnienia funkcji Mardzałka Senatu, a więc w poprzednej kadencji - dopuścił się złamania przepisów, ostatnio, na oczach całego świata zagłosował w Senacie na dwie ręce, za senatora Skurkiewicza, czego sobie obaj panowie serdecznie, na stojąco gratulowali - dzisiaj pisi przegrali z kretesem w Senacie: 51:48, i tak już pozostanie, ponadto senator Kogut oraz jego syn zostali oskarżeni przez CBA, również pan Chrzanowski okazał się nie bez winy
Dodane przez Do anonima z 15 stycznia godz. 9.20 oraz „prawego i sprawiedliwego”, w dniu 17.01.2020 r., godz. 18.15
Dziękuję za miłe słowa i wsparcie.
dziś 17 stycznia
Dodane przez Marek Głowacki, w dniu 17.01.2020 r., godz. 18.22
Dwa słowa na temat „wyzwolenia”. Sowieci weszli 17 stycznia 1945 do zrujnowanej, lewobrzeżnej Warszawy. Nazywają to wyzwoleniem stolicy Polski. Wcześniej czekali aż Niemcy wymordują powstańców i zniszczą Warszawę, na Pradze w wielu budynkach zorganizowali tymczasowe katownie. Polacy o sowieckiej mentalności, a czasem z przyzwyczajenia używają słowa „wyzwolenie”, określając nim zamianę okupacji niemieckiej na sowiecką w roku 1944 i 1945. Do Wyszkowa Armia Czerwona weszła na początku września 1944. Od razu zaczęły się morderstwa i represje. Zamordowany został jesienią, po kapturowym procesie z udziałem Goldberga – Różańskiego Jerzy Rytel, dowódca wyszkowskiego AK i Szarych Szeregów. Co najmniej w dwóch miejscach powstały w ziemiankach ( w Gulczewie i Anastazewie ) przejściowe obozy dla polskich patriotów. Ilu Polaków w nich Sowieci zamordowali, ilu wywieźli na Sybir ? Nie wiadomo. Są relacje, że ludzi nocą przywożono i wywożono. Do dziś w tych miejscach są doły po ziemiankach. Takie to było „wyzwolenie”.
ola
Dodane przez Anonim, w dniu 17.01.2020 r., godz. 22.35
Polskę na spotkaniu w Izraelu prawdopodobnie będzie reprezentować pan Magierowski, ambasador, czemu ja się bardzo dziwię, gdyż tylko nasz wyszkowski trybun lokalny pobierał nauki historii, niestety w szkołach komunistycznych, od komunistycznych nauczycieli, bo peselu zakłamać się nie da - z takiego wyboru, jednak pana Magierowskiego, będą same nieszczęcia, bo nikt inny, jak tylko pan Głowacki historię Polski z okresu sprzed i po II wojnie światowej, zna jak nikt - postuluję aby ten błąd personalny natychmiast skorygować
Dodane przez Marek Głowacki, w dniu 18.01.2020 r., godz. 08.28
Pani olu, pani wiedza jest bardzo płytka. Oprócz tego wyraźnie widać złą wolę w pani wypowiedziach. Oczywiście kształciłem się w całości w komunizmie. W szkołach, w mediach, w życiu publicznym królowało wówczas totalne kłamstwo. Wiedzę historyczną jednak posiadłem samodzielnie. Z jednej strony z ustnych przekazów, od świadków historii, z drugiej, również jeszcze w czasach komunistycznych z podziemnych, nielegalnych wydawnictw. Za samo poszukiwanie tej wiedzy dzisiejsi demokraci - Urban, Miller, Czarzasty i inni wsadzali Polaków do więzienia. Oczywiście po 1989 możliwości dotarcia do prawdy historycznej są dla każdego dużo, dużo łatwiejsze niż kiedyś. Pani przydałoby się również troszeczkę poczytać o polskiej historii. Polecam również odwiedzenie Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Warszawie przy ul. Rakowieckiej 37. Może pani coś zrozumie ? Proszę tej możliwości nie wykluczać.
Dodane przez Anonim, w dniu 18.01.2020 r., godz. 08.56
Ola ma kota.
ola
Dodane przez Anonim, w dniu 18.01.2020 r., godz. 13.44
panie Głowacki, swoim ostatnim wpisem tylko mnie pan utwierdził, że tylko pan powinien się wybrać do Izraela, tym bardziej, że poza informacją PAD, że tam nie jedzie, rząd oficjalnie jeszcze nie wskazał delegata - podobno Ameryka ma się za nas, olbrzymi kraj w Europie, wstawiać, w razie gdyby ktoś, coś i to jest optymistyczne, gdyż jak poinformował niejaki Jaki w PE, przestaliśmy się trzymać niemieckiej nogawki - rozumiem, że teraz uczepiliśmy się kowbojskiego kapelusza
Dodane przez Marek Głowacki, w dniu 19.01.2020 r., godz. 17.55
Pani olu, a mnie pani utwierdziła w przekonaniu, że będzie pani najlepszą kandydatką na prezydenta, a właściwie prezydentkę Polski. Cały postępowy Wyszków, na czele z panią wiceburmistrz Kowalewską z pewnością poprze pani kandydaturę. Niech pani się zgłosi do Czarzastego. Oni poszukują odpowiedniej kandydatki, bo Biedroń to słabiaczek.
Dodane przez Marek Głowacki, w dniu 19.01.2020 r., godz. 18.13
Wracając jednak do spraw poważnych. Niewątpliwie skoordynowany rusko-żydowski atak na Polskę, który się szykuje w Yad Waszem to groźna sprawa, choć trzeba zauważyć, że część środowisk żydowskich się od tego odcina. Niewiele to nam jednak daje, lepiej byłoby, gdyby chcieli i potrafili temu zapobiec. A czy chcą i potrafią ? Chyba ani jedno, ani drugie. W tej sytuacji oczywiście obecność naszego prezydenta jest tam niepotrzebna. Zobaczymy jak to przebiegnie, w tej chwili kojarzy mi się to coraz bardziej z 17 września 1939 r., kiedy Sowieci zaatakowali Polskę ze wschodu, a miejscowi żydzi z radością witali okupanta, powszechnie z nimi współdziałali, wydawali Polaków na śmierć i zrywali polskie symbole narodowe z urzędów.
ad hoc
Dodane przez Josek, w dniu 19.01.2020 r., godz. 19.00
Świadoma i celowa polityka "depolonizacji" Narodu Polskiego przez tzw. "globalny totalitaryzm" jest prowadzona z premedytacją od wielu, wielu lat, a ostatnio zjawisko to coraz bardziej przybiera na sile. Dlatego musimy spojrzeć prawdzie w oczy i uświadomić sobie, jak te cele są realizowane oraz kto i jak te cele realizuje ? Wiadomo, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Dlaczego atakują nasz patriotyzm i największe świętości narodowe. Przyczyny osłabienia wizerunku Polski na arenie międzynarodowej i próby jej ponownego rabunku dóbr materialnych częściowo obrazuje autor felietonu. Dodam tylko, że strategiczne cele wrogów Polski realizowane są na wielu płaszczyznach: ekonomicznej, historycznej i etyczno-moralnej. Nie wolno nam polskim patriotom popełnić grzechu zaniechania. Nawet na forum jesteśmy większością i nie dajmy się sterroryzować ekstremalnym hejterom, jak ola czy seledynowy, którzy dołączyli się do targowiczan wywodzących się spod znaku UB, SB i KOD, a relizujących cele środowisk wrogich Polsce . Stop negatywnej polityce historycznej, stop dewiacji i demoralizacji polskiej młodzieży,.......... Wojna informacyjna, to nowa forma nowoczesnych technik socjo-psychologicznych i również nowoczesna forma odziaływania poprzez wywoływanie negatywnych emocji i presji na przeciwnika. Bądźmy na to odporni !!! PS. Seledynowy, ale z ciebie "durak" - zamiast załatwić sobie "w tym zdziczałym kraju" dyplom kapelana i być inżynierem dusz ludzkich zarabiając "od 4 do 6 tys. zł", to załatwiłeś sobie ( ktoś napisał na bazarze Różyckiego) "po latach ciężkich studiów" i relegacji z SGGW dyplom inżyniera trzody chlewnej - nic na tym nie zarabiając !!!!!
ola
Dodane przez Anonim, w dniu 20.01.2020 r., godz. 07.40
wracając do spraw poważnych, pragnę poinformować, że tzw. ustawa represyjna nie spodobała się jednak u kowboi, bo kongresmeni napisali do PAD, że obecne pisie prawotwórstwo jest z poprzednich epok i cofa o dwa kroki - jak wobec tego teraz będzie wyglądała oczekiwana przez nas obrona w Izraelu przed rusko-żydowskim naporem, gdy jedyny "partner" nie jest z nas zadowolony, tego nie wie nikt - panią Prezydent będzie Małgorzata Kidawa-Błońska, ponieważ ani ona ani ja, łącznie nie przeczytałyśmy tylu propagandowych materiałów co lokalny trybun
Dodane przez Anonim, w dniu 20.01.2020 r., godz. 13.10
Ola ma kota.

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl