Menu górne

Dziś jest 21 października 2019 r., imieniny Hilarego, Urszuli

Niewykształcony zarobi miliony!

(Zam: 24.09.2019 r., godz. 10.52)

Wszyscy chcemy zarabiać więcej. Nie po to, by mieć więcej banknotów, ale aby więcej kupić. Normalnie zarabiając więcej, stać nas na większe zakupy. Gdy przy wzroście zarobków wystarcza na mniej niż wcześniej, znaczy, że coś poszło nie tak. Już kiedyś w Polsce zarabialiśmy w milionach i każdy miał wypchany portfel.

Tylko sklepy były puste, a ludziom brakowało chleba. Mięso było na kartki. Cukier, paliwo, wódka, papierosy w ścisłej reglamentacji. Nie chcemy do tego wracać! Rząd szykuje Polakom prezent wyborczy. Wkrótce wzrośnie płaca minimalna. Będziemy zarabiać dużo więcej. Mam wielką nadzieję, że będziemy mogli również więcej kupić. Już za trzy lata najniższa pensja ma wynosić cztery tysiące złotych. Wspaniała wiadomość! Warto pamiętać, że najniższa pensja jest dla najmniej wykwalifikowanych pracowników. Jednym słowem, mniej zapłacić się nie da. Najniższa pensja jest dla pracowników zaczynających swoją karierę zawodową. Każdy pracownik zaczyna od najprostszych czynności. Młodzi pracownicy zmywają naczynia, myją podłogi, machają łopatą. Wkrótce wszyscy Polacy w pierwszym dniu swojej pracy będą zarabiać minimum cztery tysiące złotych. Już za rok zarobią trzy tysiące złotych, a od nowego roku dwa tysiące sześćset złotych. Jeśli początkujący pracownik piekarni zarobi taką kwotę, to ile zarobi pracownik wykonujący tę samą pracę od kilku lat? Ile zarobi policjant, nauczyciel, pielęgniarka? Od wielu miesięcy słyszymy, że brak pieniędzy dla lekarzy rezydentów, brak dla pielęgniarek, brak dla pracowników sądów, czy dla policjantów. Teraz wszyscy będziemy zarabiali dużo więcej. Dzisiaj nauczyciel na start dostaje tysiąc sześćset trzydzieści złotych. W strefie budżetowej nie ma wielu takich, co zarabiają po trzy lub cztery tysiące. A jeśli najniższa wzrośnie, to tym bardziej wykwalifikowanym też należy podwyższyć wynagrodzenia. Strasznie się cieszę, że prezes Kaczyński te pieniądze znalazł i na dodatek w tak krótkim czasie. Nie było pieniędzy dla pracowników budżetówki, nagle przed wyborami się znalazły. CUD! Nie tyle, o ile walczyli nauczyciele i pracownicy sądów, policjanci. Znalazło się wiele więcej niż oczekiwano... Jeśli to prawda, należą się wielkie gratulacje i ogromny szacunek... Gdyby jednak były to puste słowa skierowane jedynie dla potrzeb kampanii wyborczej, wszyscy poniesiemy koszty pustych obietnic. Dzisiaj najniższe wynagrodzenie wynosi dwa tysiące dwieście pięćdziesiąt złotych. Pracownik do wydania ma około tysiąc sześćset złotych najniższej pensji. Można za to kupić około siedemset dziesięć litrów mleka albo dwa tysiące siedemset bułek. Możliwe są dwa scenariusze. Jeśli rząd ma plan rozpisany na etapy, jeśli propozycja jest poważna i przemyślana, to już za kilka lat będziemy najniższą pensję wypłacać o siedemdziesiąt siedem procent wyższą. Wartość nabywcza powinna wzrosnąć również o siedemdziesiąt siedem procent. Za kilka lat najniżej zarabiający pracownik powinien więc co miesiąc kupić tysiąc dwieście pięćdziesiąt trzy litry mleka albo prawie cztery tysiące osiemset bułek. Zobaczymy, jak będzie za kilka lat. Oby nie było tak, jak z obecnymi programami socjalnymi. Polacy, co prawda, dostają i pięćset złotych na dziecko, i dodatkową emeryturę, ale w ostatecznym rozrachunku wystarcza na mniej. Dostajemy pięćset plus, a wydać możemy tylko „trzysta”, bo spadek wartości nabywczej to minus dwieście. Niestety, ci, którzy nie dostają plusów, też mają minusy. W ostatnich latach drastycznie wzrósł odsetek Polaków żyjących poniżej granicy ubóstwa. Coraz więcej emerytów żyje w nędzy i nie stać ich na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Emeryci nie dostają plusów na dzieci, nie dostają na wyprawki szkolne, ale kupują chleb z piekarni, gdzie najtańszy pracownik wkrótce zarobi minimum cztery tysiące. Ręczne sterowanie rynkiem powoduje wzrost cen, spadek wartości pieniądza, rośnie strefa biedy. Biednieją nawet ci, którzy dostają pomoc. Jedynie państwo się bogaci, bo od każdej złotówki trzeba płacić podatki i inne daniny. Politycy mają w budżecie nasze pieniądze i mogą je dowolnie kierować do grup społecznych, które mogą się odwdzięczyć w wyborach. Ceny rosną i tylko politycy mają większy budżet, aby sterować nastrojami społecznymi, jak zechcą.
Już kiedyś zarabialiśmy w milionach, a sklepy i tak były puste. Zróbmy wszystko, aby nasze pieniądze i nasza gospodarka miała prawdziwą wartość, a nie tylko papierową.
Bartłomiej Bodio
Poseł na Sejm VII Kadencji

Komentarze

Dodane przez Marek Eychler, w dniu 24.09.2019 r., godz. 11.06
Mnie przeraża skala tępoty w polskim społeczeństwie, które słucha bredni i kłamstw, które wierzy w tę tępą propagandę rozsiewaną w TVPis. A wystarczy tylko na chwilę włączyć myślenie i zadać pytanie - skoro tak długo nauczyciele ( i nie tylko) walczyli o kilkaset złotych podwyżki i im nawet tego nie obiecano to skąd się wzięły nagle te miliardy na minimalną 4000???
wyborca
Dodane przez bez 500+, w dniu 24.09.2019 r., godz. 11.10
Ludzie tego niie rozumieją, że za szynkę która rok temu jeszcze kosztowała 25 zł dzisiiaj płacą 36 zł. Przecież to zwykły szow wyborczy to robi. Rozdawanie cudzych pieniędzy jest najgorszą metodą rządzenia.
Dodane przez prawicowiec, w dniu 24.09.2019 r., godz. 13.41
Przeraża mnie tępota wykształciuchów typu Eychler czy Bodio. Dlaczego zazdroszczą niewykształconym zarabiać duże pieniądze ? Lepiej przecież, że przyjdzie do ciebie robotnik z umiejętnościami, dobrze postawi dom, dobrze zrobi dach, żeby nie przeciekał, zaproponuje dobre rozwiązania dotyczące źródeł ciepła czy energii, rekuparacji czy dobrze zespawa ogrodzenie lub dokona innej usługi np ugotuje dobry posiłęk czy wychowa ci dziecko na dobrego człowieka itp. Nie trzeba tu wykształcenia wyższego tylko trochę pasji, podpatrywania mistrzów fachu i po co siedzieć na studiach i tracić czas. Sączycie panowie tępą propagandę a'la POKO i staracie się poniżać inteligencję prostego człowieka a tym bardziej zwolennika ugrupowań prawicowych, którzy są dobrze zorientowani, słuchają różnych źródeł i wyczuwają nieścisłości, niedopowiedzenia, fałsz a nawet hejt. Wynika to po części z mediów, które są daleko co do solidności i jakości ale i narracji ludzi obozów politycznych, które mają wystarczającą moc oszukiwania i przeinaczania rzeczywistości. Mając trochę czasu przesłuchałem dwie rozmowy poranne Beaty Lubeckiej w radiu Zet, części radiowej i internetowej dwóch osób kultury, Agnieszki Holland i dzisiejszą z min. Kultury, Piotrem Glińskim. Ręce opadają, tak rozbieżne są wyjaśnienia i argumentacje osób publicznych, bez poświęcenia własnego czasu nie jesteś w stanie ocenić co się dzieje w Polsce. Nie jest może Polska tak radosna, uśmiechnięta i pełna dobrobytu jak to przedstawia władza zjednoczonej prawicy, ale też nie jest tak czarno-biała jak to przedstawia totalna opozycja POKO, Lewica(SLD) czy PSL. Mało tego totalna opozycja chce mam przygotować rewolucję kulturową z mniejszą pomocą dla rodzin tradycyjnych a promocją i realizacją nowych idei lewackich z Europy Zachodniej. Nie ukrywają to przedstawiciele w większych miastach ale i "jedynka" KO w Chełmskim( wschodnia Polska), Syryjczyk Riad Haidar, który jest zwolennikiem małżeństw homoseksualnych i adopcji przez nich dzieci. Mam wiele zastrzeżeń do PiS, do tego co wyrabiają w Wyszkowie, blokują działania oddolne wyszkowskiego społeczeństwa obywatelskiego, zamykają PiS dla ludzi aktywnych i połączyli się z nowosielskim liberałami, które ograniczają rozwój miasta i powodują ogólną drożyznę i ciągłe podwyżki, ale nie ma innego wyjścia aby rządowi Morawieckiego i przywództwu Kaczyńskiego dać zaufanie na kolejne 4 lata. Sprawy idą w dobrym kierunku a Kaczyński pokazał, że nie jest przyspawany do władzy i jak trzeba można na nim wymusić przedterminowe wybory albo co najmniej rezygnację z nieprzemyślanych czy szkodliwych reform. Panie Eychler, niech pan włączy na chwilę myślenie i nie robi pan wody z mózgu. Niech POKOwskie władze Wyszkowa poszukają dla waszego menadżera Marka stanowiska za 4 tysiące, 5 tysięcy lub więcej, żeby nie katował nas swoją propagandą. Obywatel Marek chce załapać się na dobrze płatną fuchę, wręcz domaga się swoimi komentarzami wiele lat a wy tego nie chcecie zauważyć i mu pomóc. Zerknijcie na niego bardziej życzliwym okiem, innym "menadżerom" załatwiliście posadki, dlaczego nie jemu. PS. Panie Bodio, niech pan poczyta program PiS z zrozumieniem. Płaca minimalna w wysokości 4 tysięcy do końca 2023 roku czyli za 4 lata a nie za 3 lata. To są założenia programowe, żeby rosła płaca za pracę a nie robotnicy będą białymi niewolnikami. Jeśli sytuacja gospodarcza będzie niekorzystna to rząd ale i przedsiębiorcy dokonają korekty bo po pierwsze przedsiębiorcy nie znajdą pracowników a władza centralna i samorządowa najbardziej odczuje wzrost płac dla urzędników, którzy zaczynają z płacą minimalną. Nie róbcie show wyborczego bo można kupić szynkę za 25 zł, za 36 zł ale i za 49,99 zł. Przyjemnej konsumpcji.
PIS "spełnia" wyborcze obietnice
Dodane przez Marek Eychler, w dniu 24.09.2019 r., godz. 14.31
No i mamy proszę państwa kolejną "spełnioną" obietnicę wyborczą PISu - podniesienie kwoty wolnej od podatku do poziomu 8000 zł. Ale żeby nie było za dobrze to drobnym druczkiem - tylko dla tych, których roczny dochód nie przekracza UWAGA !!! 8001 zł. Dla wszystkich pozostałych zostało jak było, ok 3000 zł (z wyjątkiem posłów oczywiście, tam jest 30 000). I co durnie? Hahahahahahaha
Dodane przez Marek Eychler, w dniu 24.09.2019 r., godz. 14.36
I co? Niech teraz ktoś powie, że PIS nie spełnia obietnic! Miało być 8000 i jest 8000. Tak samo jak za komuny, kiedy władza obiecała, że będą dawać ludziom paszporty na Zachód. I dawali, ale z jednym zastrzeżeniem - tylko tym co mają ukończone 80 lat życia i mają zgodę obojga rodziców.
Dlaczego sielski człowiek nas obraża?
Dodane przez Wstydzę się w Wyszkowie., w dniu 24.09.2019 r., godz. 15.44
"I co durnie ? " to pytanie ciągle krąży w gminie Wyszków zarządzanej przez koalicję KO- PiS. "I co durnie ? " nie da o sobie zapomnieć. Dziękuję panie Eychler, że pan o tym pytaniu nam mieszkańcom przypomniał.

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl