Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 21 listopada 2019 r., imieniny Janusza, Konrada

Ponad 60 tys. zł miesięcznie dla rusycystki

(Zam: 20.03.2019 r., godz. 08.41)

61 536 zł miesięcznie zarabia w Narodowym Banku Polskim była radna PiS Martyna Wojciechowska. Z wykształcenia rusycystka kieruje w NBP departamentem komunikacji i promocji.

Na tyle wycenił prezes Glapiński profesionalizm działaczki PiS-u. Sam prezes Glapiński zarabia niewiele więcej. To ważne, że prezes Kaczyński daje dobrze zarobić Glapińskiemu, tak samo jak Glapiński daje zarobić pięknym blondynkom ze swojego najbliższego otoczenia. Warto dodać, że szef gabinetu i szef komunikacji w NBP zarabia dużo więcej niż szef działu prawnego, finansowego, informatycznego czy departamentu ryzyka. Osobiście jako specjalista od promocji i komunikacji w pełni podzielam zdanie prezesa Glapińskiego o wyższości marketingowców nad informatykami i prawnikami. Studiowałem wiele lat na studiach magisterskich i doktoranckich. Znam się na finansach komunikacji i promocji. Byłbym idealnym dyrektorem departamentu komunikacji w NBP, ale nie wyobrażam sobie, jakbym miał teraz uczyć języka rosyjskiego. Pani Wojciechowska w odwrotnej sytuacji problemu nie widzi. W PiS-ie ludzie są bardziej wszechstronni i nikomu nie przeszkadza, że rusycystka zarabia 49 563 zł za kierowanie działem komunikacji NBP i dodatkowo jeszcze kilkanaście tysięcy za członkostwo w radzie nadzorczej. Razem 61 563 zł miesięcznie. Efekty komunikacyjnego sukcesu Narodowego Banku wszyscy widzimy. Polacy głosowali na PiS, bo poprzedników przyłapano, jak przez telefon zdradzili kilka pytań w konkursie na stanowisko prezesa NIK. Za zdradzenie pytań w konkursie było aresztowanie, winny w kajdankach pokazywany był we wszystkich wiadomościach. Było tak, bo dawniej były konkursy, były pytania, trzeba było mieć jakieś wykształcenie, jakieś doświadczenie, a koledzy ewentualnie mogli pomóc na egzaminie licząc się z karą za popełnione przestępstwo. Dzisiaj nie trzeba mieć nic. PiS zmienił prawo. Nie trzeba wykształcenia, nie trzeba wiedzy, nie trzeba doświadczenia. Dzisiaj nawet nie trzeba się bać, bo zatrudnianie kolesi jest już legalne. Taka dobra zmiana. Liczy się tylko wierność partii. Ta wierność, jak widać, się opłaca tylko do pewnego czasu, bo można oberwać, tak jak oberwał austriacki architekt. Kaczyński chciał budować wieżowiec, zlecił robotę, ale jak zrezygnował, to za robotę płacić nie chce. Nie ma wieżowca, nie ma kredytu, a robota projektanta wykonana. W PiS-ie nikt nie przejmuje się takimi drobiazgami. Jak ktoś jest potrzebny, to dostaje kasę. Jak przestanie być potrzebny, to nie tylko zostaje bez kasy, ale może trafić za kraty. Misiewicz był królem…, dzisiaj siedzi w więzieniu. Architekt – mąż kuzynki Kaczyńskiego miał zarobić na wieżowcu, a dziś jest ciągany przez prokuratorów i nękany karami finansowymi. Oszukany architekt był przesłuchiwany kilka razy, a ci którzy „oszukiwali” nie zostali wezwani ani razu. Architekt Gerald Birgfellner ma zapłacić karę w prokuraturze, pomimo że ma status pokrzywdzonego. Ciekawe, kto oberwie następny. Nie ma konkursów, nie ma trybunałów, nie ma zasad, nie ma niezależności organów państwa. Każdy prędzej czy później wpadnie w tryby tej maszynki. Historia uczy, że najszybciej oberwą ci właśnie, którzy najbardziej kibicowali. Rządzą nami ludzie, którzy potępiali „dojne państwo”, a dzisiaj doprowadzili sieć wzajemnych interesów do perfekcji. Przedsiębiorcom, których nie stać na kredyty grożą więzieniem za pracę w niedzielę. Nauczyciel w szkole, aby zarobić tyle co rusycystka w NBP, musi pracować 14 miesięcy. Pielęgniarka w szpitalu musi pracować 14 miesięcy. Strażak z narażeniem życia potrzebuje 15 miesięcy, aby dorównać koleżance Glapińskiego. Lekarz rezydent, po wywalczonych strajkami podwyżkach, potrzebuje 15,5 miesiąca na zarobienie takiej kwoty. O urzędnikach sądowych, policjantach, rolnikach nawet nie wspominam... Bardzo to niesprawiedliwe szczególnie, że wszyscy ci ludzie muszą mieć bardzo wysokie kompetencje, aby wykonywać swoją pracę. Przypomnę też nagrody dla rządu PiS w kwocie 2 044 200 zł w roku 2017, podczas gdy poprzedni rząd wypłacił 38 000 zł nagród w 2008 roku. PiS ciągle zaklina, że wszystko odziedziczyli po poprzednikach. Tyle, że szef departamentu komunikacji NBP za poprzedników zarabiał trzy razy mniej. Polacy już tego nie kupią. Polacy kupili hasła o prawie, Polacy uwierzyli w sprawiedliwość i równość, a dzisiaj strasznie trudno przyznać się do łatwowierności. Coraz trudniej też uwierzyć w winę poprzedników. Trudno zrozumieć, że głosując na prawo i oczekując sprawiedliwości, Polacy dostali w nepotyzm, kolesiostwo i brak kompetencji.
Bartłomiej Bodio
poseł na Sejm VII Kadencji

Komentarze

Dodane przez Anonim, w dniu 20.03.2019 r., godz. 10.59
Spokojnie Panie Bodio, i na to Głowacki znajdzie wytłumaczenie, przecież nie bez powodu załatwiał synkowi robotę u Glapińskiego.
Dodane przez Nadjeżdża bodio., w dniu 20.03.2019 r., godz. 15.25
Co tęczowy Bartek znowu wymyślił ? A może odniesie się do słów swojego znajomego z KE: .....Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Jestem za etapowaniem: najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci. ... Czy Jarkowi pomogą dostać głosy z KE do europarlamentu te słowa kolegi Rabieja ? Czy to ukryty program KE ? Tolerancja tak ale nie oddanie dzieci do takiego tęczowego towarzycha.
Dodane przez ~(), w dniu 20.03.2019 r., godz. 15.32
no byłbym, ale gul chodzi he he
Dodane przez Anonim, w dniu 20.03.2019 r., godz. 15.50
Panie pośle Kalinowski czy wy jesteście normalni, że jesteście razem z Petru i Scheuring - Wielgus, wie pan co ta baba wygaduje, jestem przekonana, że polskie kościoły też opustoszeją jak te na Zachodzie. Czy to jest wasz nowy tajny program.Co będzie PSL robił po cichu nagonkę na księży? Czego Kalinowski nie robi spotkania z mieszkańcami Wyszkowa, co sie wstydzi nowych przyjaciół ?
Dodane przez Anonim, w dniu 21.03.2019 r., godz. 12.24
Ludowcy nazywani bywają ARBUZAMI - z wierzchu zielony, w środku czerwony.
Dodane przez Wieki średnie, w dniu 22.03.2019 r., godz. 17.15
Szanowny Panie, już nie mam słów, nie wiem od której strony ugryźć te "bajanie" ... felieton tytuł ma wywołać ferwor, zaniepokojenie, a mnie żałość Pana byłego (P)osła ... o jakie katusze, nachodzą mroczne, wnętrze pana rozrywane, zazdrość że nie jestem "rusycystką" ... czytelnika próbuje były (P)osioł uświadamiać, ja mam odpowiednie wykształcenie na stanowisko . Czemuż Ruchu mnie nie poparłeś swymi "atrybutami" nie pchnąłeś kandydaturę odpowiednią? PSL nie wspomógł a najlepszy w Powiecie, chyba? Nie dali rady, czy może Pan nie był zbyt wysoko w partyjnej hierarchii? Proszę się nie zamartwiać. Pan Robert wiosennie kredą kolorową pieniądze dorysuje będą "postępowe" wielobarwnie, radośnie wkroczycie w nowe czasy. Uwaga na tyły! ... a te zagrywki porównawcze przeliczników zarobków odpowiednich grup zawodowych wyborczych strzał w dziesiątkę hehehhe, od Polaków to proszę się odkręci. Panu 1% podarowali ;)
ola
Dodane przez Anonim, w dniu 22.03.2019 r., godz. 20.16
wspomniana pani zarabiała w tzw. podstawie 26 tys. + obfite dodatki, w sumie blisko 60 tys./miesięcznie! - obecnie sama ( sic! ) obniżyła sobie do...23 tys.! + obfite dodatki ( 60 tys. miesięcznie ? )- można? można! - dojna zmiana w pełnej krasie
Dodane przez Anonim, w dniu 23.03.2019 r., godz. 08.25
Niekompetencję widzimy np. w wyszkowskim wydziale "promocji". Można zatrudnić misiewiczównę? można...
Dodane przez Anonim, w dniu 23.03.2019 r., godz. 09.22
PSL weszło w wyborczą koalicję z ...wiadomo z kim. Zwykli ludowcy, czyli doły partyjne nie kryją swojego oburzenia. Tak Kosianiak-Kamysz usprawiedliwia swoją decyzję na antenie "Tęczowe barwy to również barwy spółdzielczości. Spółdzielczość zawsze była związana z ruchem ludowym" .
Dodane przez Anonim, w dniu 23.03.2019 r., godz. 17.42
Oli szkoda tych tysiączków, oj szkoda. Widać można tyle zarabiać.
tysiączki, tysiączki
Dodane przez ela, w dniu 24.03.2019 r., godz. 09.10
Pod warunkiem, że jest się synem prominentnego działacza klubu gazety polskiej w Wyszkowie.
Dodane przez Cieć, w dniu 26.03.2019 r., godz. 04.25
Nie wszyscy mogą być synami prominętnych ludzi. Jak nie ma "pleców" to trzeba pracować za 3tysi. Ale to i tak lepiej niż za rządów PO PSL bo wtedy musiałam tak samo pracować za 2 tysi. Ceny można powiedzieć są jeszcze niższe niż wtedy. Stać mię na kawałek mięsa na obiad a nie tylko szczaw i mirabelki.
smród i bród
Dodane przez Bogdan, w dniu 27.03.2019 r., godz. 13.04
Cieciu, jak widzę, jesteś owładnięty propagandą dobrej zmiany. Zobacz, proszę dane GUS-owskie o wzroście cen podstawowych produktów spożywczych i przestań bełkotać o niższych cenach. Cebule masz dziś neonie po 4 złote. Sukces?
Dodane przez Anonim, w dniu 28.03.2019 r., godz. 15.17
Cebula po 4 zł chyba tulipanów.
Jątrzenie
Dodane przez niezadowolony, w dniu 30.03.2019 r., godz. 06.02
Panie expośle przestań Pan jątrzyć.

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl