Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 21 marca 2019 r., imieniny Bernadety, Lubomira

Co by tu jeszcze uchwalić???

(Zam: 16.01.2019 r., godz. 09.26)

Uchwalić można wszystko! Każdy najgłupszy pomysł. Marionetkowy sejm zagłosuje, marionetkowy senat przyjmie bez poprawek, a marionetkowy prezydent podpisze... Wszystko można zrobić w kilka godzin. Cel uświęca środki... A cel jest jeden.

Utrzymać władzę i zatrudnić jak najwięcej nieudaczników za grube pieniądze. Dla realizacji celu trzeba wygrać wybory. W bieżącym roku będzie wielki maraton wyborczy. Dwie ogromne kampanie, walka o prawdziwą władzę... W maju wybory do Europarlamentu, jesienią wybory do sejmu i senatu. Nowy rok to nowe ceny. Pieczywo 21% drożej niż w grudniu 2017. Mięso 20 % drożej, śmietana, masło aż trudno liczyć, jak bardzo podrożało. Władza uchwaliła, że Polska węglem stoi i stać będzie na dziesięciolecia. Papier przyjął Sejm, Senat, prezydent, klepnęli bez czytania i mamy to, co mamy. Skoro stawiamy na drogi węgiel, aby zdobyć głosy górników, to trzeba za ten węgiel płacić. Drogi węgiel to drogi prąd. Jak tu podwyższać ceny prądu w roku wyborczym? Za prąd płacą wszyscy, więc wszyscy się wkurzą i wybory można przegrać. Nie ma co długo myśleć, trzeba uchwalić, że prąd nie podrożeje przed wyborami. Taka sytuacja! Drogi węgiel, wysokie koszta, ale podwyżek nie będzie w roku wyborczym. Sejm, Senat, prezydent – klepnięte w kilka godzin. Opozycja miała 30 sekund na zadawanie pytań. Przez wszystkie lata spędzone w Sejmie nigdy nie spotkałem się z takim limitem czasu. Jak opozycja ma czas, to zadaje pytania. Na niektóre pytania, niestety, bardzo trudno odpowiedzieć. Takie proste pytanie, co po wyborach? Po wyborach choćby potop, nic to nie obchodzi PiS-u. Najważniejsze, aby wygrać i wsadzić swoich ludzi, aby dalej niszczyli kraj. Ogłosili, że zastali kraj w ruinie i rozpoczęli reformy. Sztandarowy przykład pierwszy z brzegu – stadnina koni w Janowie. „Duma Polski” osiągała milionowe zyski. Po wprowadzeniu reform dziś osiąga milionowe straty i jest najbardziej jaskrawym przykładem pisowskiego wstydu. Oni nic sobie z tego nie robią. Cały czas, jak nie Misiewicze, to Andruszkiewicze, wszystko dla partii, nic dla ojczyzny. Zastanawiam się, co będzie dalej. W telewizji reżimowej nieskończone pasmo sukcesów w każdej dziedzinie. Chleb drożeje, mięso, nabiał, a oni uchwalają, że prąd nie zdrożeje. Może by tak uchwalić, że nie będzie nowotworów albo wypadków samochodowych. Może by uchwalić, że wszyscy będą piękni i zdrowi, choćby tylko w roku wyborczym. Zastanawiam się, kto jeszcze wierzy premierowi i z czego wynika ta wiara. Partyjna propaganda ogłasza wzrost i gigantyczny rozwój, a nam nie wystarcza do pierwszego. I wzrost będzie coraz większy, a nam będzie coraz gorzej. Tak już było za komuny i telewizja propagandowa mówiła to samo, i marionetkowy sejm uchwalał wszystko równie ekspresowo. Łza się w oku kręci na samo wspomnienie. Niektórym z nostalgii, innym z przerażenia. Najbliższe dziesięć miesięcy do wyborów będą nas okłamywać. Będą pudrować rzeczywistość. Będą nas dzielić na lepszych i gorszych, na tych winnych i niewinnych. Zawsze winni są ci inni, a najlepiej poprzednicy... Tylko to już czwarty rok rządzenia. Rządzenia jednoosobowego bez koalicjanta. Nikt nie przeszkadzał, bo nie mógł, skoro opozycja miała trzydzieści sekund na zadawanie pytań. Jak PiS spożytkował ten czas? Oddał biednym – wielka chwała i wielkie brawa, tego nikt nie odbierze. Niestety, jak już ten pisowski Janosik ograbi spółki energetyczne, to nikt już nie zostanie, komu można będzie zabrać. Jak już nie będzie komu zabierać, to wszystkich zaboli. Mamy nowy rok, pracownicy dostają kolejne podwyżki. Jak trzeba podwyższyć płace, to drożeje wszystko inne. Przedsiębiorcy, którzy nie podwyższali cen przez kilka lat teraz zmuszeni podwyższać nawet kilka razy w roku. Wymuszone podwyżki wynagrodzeń oraz coraz mniej warte programy z plusem nie są w stanie zrównoważyć rozpędzonego wzrostu cen. Niby więcej zarabiamy, ale stać nas na mniej. A to wszystko w okresie wzrostu w Europie, wszystko w okresie wspaniałej koniunktury gospodarczej na całym świecie. Nie zawsze jednak będzie wzrost gospodarczy. Podczas wzrostu trzeba się szykować na spadki. Nasz rząd tego nie robi. Propaganda nie powstrzyma wzrostu cen. Propaganda może jednak wygrać wybory. Nie daj się nabrać, że można ustawą uchwalić dobrobyt albo ustawowo zatrzymać wzrost cen.
Dużo rozwagi w nowym roku życzę.
Bartłomiej Bodio
poseł na Sejm VII kadencji

Komentarze

Dodane przez ~(), w dniu 17.01.2019 r., godz. 11.40
a tiry jak jeździły białostocką tak jeżdżą
Dodane przez Anonim, w dniu 17.01.2019 r., godz. 13.58
Pan miał ambicje bycia prezydentem Ostrołęki?
Dodane przez ..., w dniu 17.01.2019 r., godz. 20.55
Miał ambicje bycia kimś, a jest właścicielem lodziarni... Jak Orzech, Rozenek, Rełkowa...
Słowa bez desygnatów ........
Dodane przez Josek, w dniu 17.01.2019 r., godz. 21.06
Autor felietonu sporo się napocił, żeby zabłysnąć erudycją. Ale, jak zwykle się na niej potknął. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz. Felietonista wciąż pozostaje pogrążony w oparach postkomunistyczno-lewackiego obłędu i zamiast konstruktywnej krytyki używa lewackiego, bzdurnego bełkotu w liberalno-humanistycznym stylu nawiązując do narracji przedstawicieli partii, które do polityki i gospodarki nie wnoszą nic pozytywnego i konstruktywnego, a raczej elementy negatywne i destrukcyjne. Wszelkie tzw. krytyczne "parametry" i argumenty polityczne oraz gospodarcze przeciwko dobrej zmianie, a przynajmniej ich większość to przysłowiowa "kula w płot". Aktualna analiza ogólnej sytuacji politycznej i gospodarczej Polski zasługuje niewątpliwie na refleksję. Ale eksposeł w tej materii wykazał się brakiem umiejętności analizy kontekstowej. Poza tym nie wykazał się umiejętnością tworzenia przemyślanego sposobu argumentacji i budowania toku argumentacyjnego. A niektóre stwierdzenia i tezy można uznać za groteskowe. Choćby te, że obecnemu wzrostowi gospodarczemu towarzyszą podwyżki cen w sklepach. Jest tak przecież zawsze, gdy rośnie konsumcja. Prawo popytu i podaży. Negatywne skutki inflacji bilansują za to ciągłe podwyżki płac, które są trzykrotnie wyższe niż wzrost cen.......... Zamiast logicznego wynikania zhierarchizowanych argumentów, spostrzeżeń, przykładów zostały powiązane luźno kłamstwa i manipulacje wpisujace się w tok wywodów obecnej "zdziczałej opozycji", a przecież braki w wiedzy każą niektórym powtarzać głupoty wypowiadane przez politycznych i gospodarczych ignorantów. Ponieważ felieton zawiera bardzo wiele różnych wątków i trudno byłoby odnieść się do wszystkich w krótkich komentarzach, ale jedno trzeba bezwątpienia stwierdzić, że felietonista nie wierzy w sprawność intelektualną czytelnika i nie szanuje jego czasu.
Dodane przez Anonim, w dniu 18.01.2019 r., godz. 13.17
Pokażcie mi jednego zadowolonego z pracy u "felietonisty". Czekam do wieczora.
Dodane przez Kinga L., w dniu 18.01.2019 r., godz. 14.52
Ja jestem zadowolona.
Zadowolona
Dodane przez Anonim, w dniu 18.01.2019 r., godz. 16.07
opowiedz swoja historię rozkoszy z Bodio
Dodane przez Anonim, w dniu 21.01.2019 r., godz. 09.50
Napisać można wszystko, kolejny głupawy felieton także. Czy on wynika z podstawy programowej PSL, wątpię, bo partie nie kierują się programem tylko emocjami, a później się dziwią, że dochodzi do tragedii. Jeśli przeanalizujemy ten tekst to jest to typowa polityczna mowa nienawiści, wszystko wrzucić do jednego wora i walić nim po głowach i umysłach ludzi. Czy PSL, PiS a może POKO lub SLD coś dobrego zrobili dla naszego regionu ostrołęckiego czy powiatu wyszkowskiego ? Oprócz ekspresówki S-8 do Białegostoku niewiele lub nic. Czy może mniej bogate tereny woj. mazowieckiego uzyskały program przyśpieszonego rozwoju - niekoniecznie. W biurkach partyjnych nie ma żadnych projektów czy pomysłów jest natomiast publicystyka. B. Bodio i reszta tej bezklasy politycznej jakie rozwiązanie dla komunikacji międzymiastowej po upadku firmy izraelskiej, której oddaliście PKS Ostrołęka,czy Ciechanów ? Co z energią odnawialną, gdzie ta biogazownia panie Kalinowski na naszym terenie, gdzie fotowoltaika na masową skalę, gdzie energia z wiatru. A gdzie sport, piłka nożna, gdzie obiekty sportowe, co z dyrektywą o pracownikach delegowanych, co z połączeniem budżetu europejskiego z przestrzeganiem prawa, które będzie batem Niemiec na inne niepokorne państwa, które chcą się rozwijać a nie chcą narzucania im imigrantów muzułmańskich, afrykańskich czy chcą pozbyć się kasty prawniczej czy ekonomicznej itd. PiS to nie wielkie dobro jak to widzimy w Wyszkowie ale wy to już po koalicjach z PO niewiele znaczycie w obecnej formie a wielka koalicja antyPiS do PE to będzie wasza zguba, duża liczebnie partia zostanie zdominowana przez jednoosobowe formacje typu .N , TERAZ, Europejscy Demokraci czy Gertych. Daliście sobie wejść na głowę liberałom to teraz marginalizujcie się do końca a takie szydercze felietony jeszcze tą agonie przyśpieszą przy uciesze PiS. Opamiętajcie się, bo Wyszków nie będzie miał wyboru i was pogoni.
????
Dodane przez andrzej czerwinski, w dniu 21.01.2019 r., godz. 14.43
Fajnie sie przekomarzacie ;)

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl