Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 21 lipca 2018 r., imieniny Andrzeja, Wiktora

Bunt sołtysów

(Zam: 11.05.2018 r., godz. 17.56)

Zgodnie ze zmianami w prawie łowieckim, sołtysi mają obowiązek brania udziału w szacowaniu szkód wyrządzonych w uprawach i płodach rolnych przez zwierzynę leśną. Nie przysługuje im za to ani wynagrodzenie, ani zwrot kosztów dojazdu.



O nowym prawie poinformował podczas kwietniowej sesji Rady Gminy sekretarz Zdzisław Damian Bocian.
– Ustawodawca w art. 46 wyznaczył osoby, które z mocy prawa szacują szkody. Właściciel gruntu zgłasza szkodę do wójta, a nie do koła. Wójt ją przyjmuje i kieruje do sołtysa. Ustawodawca prawdopodobnie się zagalopował tak konstruując przepisy – stwierdził. – Czytałem uzasadnienie do ustawy, w którym mówi się, że sołtys bierze udział w szacowaniu szkód, bo zna rolników i sytuację w sołectwie. Nie wiadomo, czy to zadanie zlecone gminie, czy zadanie własne. Jest ogólnie bunt sołtysów – wielu z nich pracuje, nie ma czasu, by szacować szkody, a są terminy, których trzeba dochować.
Według sekretarza, istnieje interpretacja, według której sołtysi mogą upoważnić do szacowania inne osoby.
– Zmiany do ustawy wdrożono i nie wiadomo, co z tym „szczęściem” zrobić. Wójt nie może szacować szkód, jeśli jest wybrany sołtys. Sołtys zwołuje komisję, dokonuje oceny szacowania, sporządza protokół. Jeśli osoba, która stwierdzi szkodę zgłosi się do gminy, ta powiadamia w odpowiednim czasie sołtysa, a ten wraz z komisją szacuje szkody. Tak rolnik może dochodzić roszczeń – tłumaczył Zdzisław Damian Bocian.
Jak poinformował, odszkodowania rolnikom płacą koła łowieckie. Jednocześnie nie pozostawił złudzeń, że sołtysi nie mają się co spodziewać wynagrodzenia za swoją pracę.
– Nie żądajcie zadośćuczynienia za swój wysiłek u wójta, bo nie ma na to pieniędzy – stwierdził. – Takie uregulowanie prawne to prawdopodobnie pokłosie tego, że mówiło się, że sołtysi dostaną wynagrodzenia. Nie zdziwcie się więc, jeśli wójt poprosi was do urzędu albo dostarczy dokumenty, byście zwołali komisję. Jeśli zrobi to ktoś inny, każdy mógłby podważyć dokonanie czynności.
– My z tym problemem borykamy się paręnaście lat. Łowczym jestem ósmy rok i wiem, że przy szkodach nikt z rolników nie wierzy, że dostanie zadowalające zadośćuczynienie. Całe to szacowanie jest podrzucane jak kukułcze jajo – stwierdził radny Piotr Nida. – Nie zazdroszczę sołtysom, ale panie wójcie, trzeba jak najszybciej doprowadzić, by zostali oni odpowiednio przeszkoleni.
– Proponuję wystąpić do Nadleśnictwa Drewnica o przeszkolenie państwa, bo to podstawa, żebyście dostali wiedzę, jak szacować – zabrał głos sekretarz gminy.
– Nie wyobrażam sobie, że sołtys musi wziąć urlop, by szacować szkodę – kto mu za to zapłaci? Musi przyjechać do urzędu gminy po dokumenty – kto wam zapłaci za dojazd? Podejmujący decyzję o tej ustawie albo byli pijani, albo… – nie krył oburzenia wójt Tadeusz Michalik. – Nie można obciążyć sołtysów i urzędów gmin wszystkim i to za darmo. Póki co, prawo robi się na zasadzie spychologii uważając, że sołtys i wójt sobie ze wszystkim poradzą. Szacowanie szkód to nie są proste sprawy. Pamiętam, że dwa razy takie sytuacje oparły się w sądzie.
Zgodnie z przywołanym przez sekretarza gminy art. 46 ustawy, szacowania szkód dokonuje zespół składający się z sołtysa, przedstawiciela zarządcy albo dzierżawcy obwodu łowieckiego, właściciela gruntów rolnych, na których wystąpiła szkoda.
Niezadowolenie z konieczności wykonywania nowych obowiązków nie dotyczy tylko zabrodzkich sołtysów, ale jest powszechne w całym kraju. Polska Agencja Prasowa pod koniec kwietnia poinformowała, powołując się na słowa wiceminister Małgorzaty Golińskiej, że w ministerstwie środowiska rozważana jest możliwość zmiany prawa łowieckiego.
J.P.


Komentarze

Dodane przez niezadowolony, w dniu 12.05.2018 r., godz. 08.42
Czy sołtysi są z łapanki czy dobrowolnego uczestnictwa na tym stanowisku. Każdy może odejść.
Dodane przez patriota, w dniu 14.05.2018 r., godz. 14.35
Janusza przewodniczącego Rady powołac na eksperta -taki wczytany no i fachoewiec?
elegancko
Dodane przez Klaudiiiii, w dniu 16.05.2018 r., godz. 13.35
chyba większy znawca zwinął manatki...Pan Bocian się wykształcił, pouczył, popokazywał na uroczystościach i zostawił Pana Michalika....a teraz kogo szanowny Wójt wystawi na kandydata...?-wszyscy już wiemy pewnego pracownika urzędu hahahahahaaa

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl