Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 11 grudnia 2017 r., imieniny Daniela, Waldemara

Ordynacja do zmiany

(Zam: 07.12.2017 r., godz. 10.27)

Procedowany jest właśnie w sejmie projekt nowej ordynacji wyborczej do samorządów. I słusznie. Bowiem w przeszłości za koalicji PO-PSL za dużo było już tych cudów nad urną.

Miliony nieważnych głosów, sprytne książeczki wyborcze i umieszczenie PSL-owskiej listy na początku, karty do głosowania w bagażniku policjanta z Białołęki i wiele innych problemów to cechy charakterystyczne PO-wsko-PSL-owskiej pseudodemokracji. Dziś kluczową sprawą jest transparentność i ograniczenie kombinacji. Jest to jeden z zasadniczych kierunków zmian. Oczywiście od razu podrywają się do krytyki najróżniejsi „obrońcy demokracji” – posłowie totalnej opozycji, przedstawiciele „nadzwyczajnej kasty”, związki miast i WSI, i inne tego typu podmioty. Dołączył do nich również pan europoseł Jarosław Kalinowski, który 8 lat temu nie widział dziwnych zjawisk ze znikaniem głosów, w roku 2014 nie zauważył, że lista PSL-owska została umieszczona jako pierwsza w książeczce wyborczej, co dało niespotykany nigdy wynik wyborczy tej partii, dziś za to w tygodniku „Nowy Wyszkowiak” wieszczy zbliżający się „rozbiór Polski samorządowej” po wprowadzeniu nowego prawa wyborczego. Jakiekolwiek zmiany byłyby zaproponowane przez rządzącą koalicję to od razu podrywa się chór przeróżnych „obrońców demokracji”, którzy kolędują po obcych stolicach, stukają do zagranicznych redakcji i instytucji, żeby zdusić potrzebne reformy w Polsce. Jak w czasach targowicy. Potrzebnych zmian w ordynacji jest oczywiście więcej. W sumie szkoda, że nie doszło do wykluczenia kolejnych, co najmniej trzecich kadencji burmistrzów i wójtów, bowiem szybkie przewietrzenie wielu samorządów, w tym wyszkowskiego bardzo by się przydało. W mojej ocenie bizantyjskie zwyczaje i przeróżne układy zagościły u nas w Wyszkowie niepodzielnie. Szczególnie w samorządzie gminnym, w którym „cudowne dziecko wyszkowskiej demokracji” rządzi już 15 lat. Podobnie jest w wielu samorządach, gdzie rządzący od lat włodarze miast i wsi stali się udzielnymi księciami, a panujące układy mają półmafijny, a czasem po prostu mafijny charakter. Zablokowanie możliwości kandydowania burmistrzów i wójtów, którzy już rządzili co najmniej dwie kadencje było rozważane przez posłów koalicji w minionych kilku miesiącach, jednak skończyło się na ograniczeniu władzy wójta i burmistrza do dwóch kadencji począwszy od wyborów w 2018 r. Prawdopodobnie obawiano się, żeby ustawy nie zawetował prezydent lub Trybunał Konstytucyjny ze względu na to, że prawo nie powinno działać wstecz. Niemniej jednak zasada dwukadencyjności będzie wprowadzona. I dobrze. Spotkałem co prawda już wyrażany przez różnych mędrców pogląd, że również ta zasada będzie niezgodna z konstytucją, ale przecież byłby to kompletny absurd, ponieważ, jak wiadomo urząd prezydencki jest dwukadencyjny, tym bardziej nie powinno być problemu z urzędami niższej rangi. Choć oczywiście gdybyśmy mieli PO-wski Trybunał Konstytucyjny pod rządami pana Rzeplińskiego to zawetowałby każdą ustawą i znalazł na to sto uzasadnień, ale dziś po pozytywnych zmianach w trybunale jest to już mało prawdopodobne.
Osobiście popieram również zmianę uniemożliwiającą kandydowanie do rad innego szczebla kandydatom na wójta i burmistrza. Ograniczy to bowiem możliwości rozlewania się lokalnych układów na inne samorządy. U nas w Wyszkowie będzie to miało w mojej ocenie pozytywny skutek, zwiększając szanse nowych ludzi i pomysłów, którzy dziś biją często głową w mur i mają wybór – albo przystąpić do układu, albo pozostawać na marginesie. Zasada ta sprzyja więc demokracji.
Nie mam jednak jasnego poglądu na kwestię, która u sympatycznego skądinąd Pawła Kukiza spowodowała gwałtowny wybuch agresji przeciwko zmianom w ordynacji. Jest to sprawa jednomandatowych okręgów wyborczych. Zarówno na szczeblu Senatu, jak i w gminnych samorządach JOW-y zostały już wcześniej wprowadzone. I w mojej ocenie nie doprowadziły do żadnej pozytywnej rewolucji. Wręcz, powiedziałbym, zmiana ordynacji z proporcjonalnej na większościową nic nie poprawiła. Zarówno w Senacie, jak i w samorządach. Ja przynajmniej takiej poprawy nie zauważyłem. Ugrupowanie Pawła Kukiza chciałoby tę zasadę jeszcze rozszerzyć, tymczasem zjednoczona prawica postanowiła wrócić do ordynacji proporcjonalnej i procedowany właśnie projekt taką zmianę zakłada. Czy słusznie? To się dopiero okaże. Oczywiście reorganizacja prawa wyborczego wpłynie w jakiś sposób na wybory na wszystkich szczeblach samorządu, w tym na interesującą nas gminę Wyszków i powiat wyszkowski. Czy u nas doprowadzi do oczekiwanych zmian? Mam nadzieję, że tak. Będzie to z pewnością impuls we właściwą stronę. Zależy to jednak również od tego, czy strona prawicowa będzie potrafiła zbudować dynamiczną siłę, której jak do tej pory brakowało, co jest od lat powodem przewagi strony liberalno-lewicowej pod patronatem pana burmistrza. A w czasie ostatnich wyborów ten układ przeniósł się również na powiat. Na terenie naszej gminy i powiatu zmiany będą bardzo trudne, sądzę jednak, że jeżeli chodzi o szczebel sejmików to są prawie pewne, i będą radykalne. Będziemy mieć bowiem ograniczenie machlojek wyborczych, a jeżeli utrzymają się tak wysokie sondaże zjednoczonej prawicy jak dziś, albo będą choćby zbliżone, to będziemy mieli do czynienia ze zdecydowanym przewietrzeniem dotychczasowego układu PO-PSL w sejmikach. Przecież tendencje sondażowe zjednoczonej prawicy są zwyżkowe, a patrząc na zachowanie totalnej opozycji, która nawet nie rozumie, co się dzieje można przypuszczać, że wkrótce poparcie to przekroczy magiczną granicę 50 proc.
Marek Głowacki

Komentarze

Dodane przez anonim, w dniu 07.12.2017 r., godz. 12.55
Bardzo dobry felieton Marka Głowackiego, trafiający w wielu aspektach w sedno sprawy. Mnie też śmieszy atak Kalinowskiego na nową ordynację, przecież PSL jest monopolistą na naszym terenie i niewiele z tego dla nas wynika. Dziwię się, przecież likwiduje wam konkurencję na wsi bo nie będą mogli mieć szans kandydaci, którzy są pojedynczy, w danym okręgu wyborczym bo nie dostaną odpowiedniej liczby głosów w obrębie całej gminy. Wyobrażam sobie np. w okręgu 4- mandatowym 20 kandydatów na liście PSL. Co do jednomandatowych okręgów w małych gminach wiejskich to nie opowiadajmy bzdur, że ludzie głosują na kandydata, którego znają. Nieraz taki okręg obejmował kilka wsi i wygrywał ten sam kandydat, z największej wsi, który nie miał kandydata ze swojej wsi tylko z innej, mniejszej. Podobnie w Wyszkowie, zrobiono okręg jednomandatowy, w którym był Kamieńczyk, Puste Łąki, Świniotop, Skuszew i jak dobrze pamiętam Tumanek. Kto zna radnego z tego okręgu np. na Świniotopii. Ten radny nawet pewnie nie odwiedził Świniotopii albo Tumanka. A inne okręgi wiejskie też wyglądały abstrakcyjnie i były o różnym charakterze. A co z okręgami jednomandatowymi w mieście, gdzie ludzie z sąsiednich bloków, kompletnie gdzie indziej głosowali. Druga sprawa co taki solista miał do powiedzenia w sprawie całego miasta, bez żadnych współpracowników, pilnował tylko, żeby mu inwestycje zrobili na wsi, żeby mógł się pochwalić jaki był aktywny. Pamiętam jak śmiano się z jednego z radnych, który na sugestie kolegów partyjnych mówił, że jego nie wybrała partia tylko ludzie w jego okręgu. Reasumując, po owocach czyli po wyborach samorządowych poznamy efekty nowej ordynacji a głównie po drugiej lub następnej kadencji. Jeśli oczywiście inni, durni, nie dorwą się do władzy i zmienią np wywalą dwu kadencyjność, co jak powiedział pan Głowacki, ukróci mafie na prowincji.
Dodane przez Anonim, w dniu 07.12.2017 r., godz. 14.43
Na walny wyszkowskiej PO 12 osób! Towarzysze się przemalowują na wspólnotę samorządową? Nie zapominajmy kto ze świeczkami pod sąd chodził. Nowosielski z Wysockimi, Mrozem, Kowalską. Oni chca żeby było jak było.
Dodane przez Głowek Mariacki, w dniu 07.12.2017 r., godz. 15.14
Szanowny Panie. W swoim felietonie pisze Pan: "... w roku 2014 nie zauważył, że lista PSL-owska została umieszczona jako pierwsza w książeczce wyborczej". Używając stwierdzenia "umieszczona" sugeruje Pan celowe działanie ówczesnych władz, a przecież doskonale Pan wie, że numery list są losowane. Dla przykładu, w 2015 roku, czyli w czasach rządów PO-PSL, nr 1 w wyborach miało PiS. Czy Pana zdaniem lista PiS została przez oszustów z Platformy bądź PSL "umieszczona jako pierwsza" celowo? Poza tym, w 2014 w wyborach samorządowych w 30% powiatów, PSL oraz mająca nr 2 Demokracja Bezpośrednia nie wystawili swoich kandydatów. Niech Pan zgadnie jakie ugrupowanie było wówczas pierwsze w książeczce? Tak jest - PiS. Przechodząc natomiast na poziom wojewódzki, to przecież doskonale Pan wie kto wygrał te sfałszowane (jak określa je wielu polityków prawicy) wybory - PiS. No ale w demokracji jest jeszcze coś takiego jak zdolności koalicyjne...
Dodane przez Głowacki kłamczuszek, w dniu 07.12.2017 r., godz. 17.26
punkt widzenia zależy od punktu dupy siedzenia
Dodane przez Jest różnica?, w dniu 07.12.2017 r., godz. 18.59
PSL - 21% w 2014 r., a w 2015 r. 5,2 %
wpis 15.14
Dodane przez Marek Głowacki, w dniu 07.12.2017 r., godz. 19.36
Tak, rzeczywiście, zdolności koalicyjne trzeba mieć...., ale najpierw trzeba przekroczyć próg wyborczy .... A więc macie problem ...
faux-pa
Dodane przez To się nazywa burmistrz z klasą, w dniu 07.12.2017 r., godz. 19.47
Mowa o prawniku dresiku Nowosielskim, co niby terminował w kancelarii prawniczej w Niemczech? Co tylko zapomniał dodać, że przy jej remoncie, będąc na ucieczce z kraju, jak na banicji. To się nazywa burmistrz z klasą.
logika oszusta
Dodane przez Marek Głowacki, w dniu 07.12.2017 r., godz. 20.10
W tym momencie otwieram dyskusję na temat wyborów samorządowych w ogóle. Bowiem trzeba jasno powiedzieć, że ostateczny kształt nowego prawa wyborczego dopiero poznamy. Natomiast pewne jest to, że minionych wyborach miały miejsce oczywiste machlojki bezczelnej POwsko-PSLowskiej władzy. To ci sami, którzy dziś "walczą o demokrację". Poważne problemy były już w 2010 roku. Sygnalizował to w swojej analizie prof. Przemysław Śleszyński. Pan prof. zwracał również uwagę na to, że różnica w liczbie głosów nieważnych jest radykalna między sąsiednimi gminami, czy powiatami z woj. podlaskiego i mazowieckiego - kilkukrotnie mniej w woj podlaskim. Później "kasta" wprowadziła nowe regulacje odnośnie tzw. głosów nieważnych (np. brak segregacji ich na różne kategorie ), które doprowadziły do tego, że ... nie można było analizować przyczyny głosów nieważnych. Ich liczba natomiast w wyborach 2014 radykalnie wzrosła do ok 5,3 mln. Trudno nie doszukać się tu logiki. Ale jest to niestety logika POwsko-PSLowskiego oszusta.
o PO-PSL
Dodane przez Jerzy Jachowicz, w dniu 07.12.2017 r., godz. 20.54
Jeśli więc mówię, że jestem przerażony możliwością powrotu do władzy Platformy to dlatego, że jej politycy nie są żadną elitą. Są zwykłymi żulami, którzy nigdy nie powinni znaleźć się w parlamencie. Nie powinni nigdy pełnić żadnych funkcji państwowych. To, jak się zachowywali podczas wystąpienia w Sejmie premier Beaty Szydło dyskwalifikuje ich jako ludzi, z którymi można rozmawiać.
Dodane przez Krzysztof Sol, w dniu 07.12.2017 r., godz. 22.08
My tu o ordynacji, a premierem został Morawiecki. Co to oznacza dla Sobczaka, żandarma wyszkowskiego PiS? Osoba, dzięki której wyszkowska degręgolada w PiS była tolerowana H. Kowalczyk, zostanie odsunięty w wielkiej polityce znacznie dalej, niż się dziś znajduje. Przewodniczący tymsamym traci znaczne wsparcie w oczach starszyzny. W PiS poza kilkoma mającymi osłodzić wizerunek maskotkami, nadal panuje zakalec. Słabo to wygląda.
Dodane przez wybory = namaszczenie, w dniu 07.12.2017 r., godz. 22.15
w tym momencie otwieram dyskusję na temat kto był, jest lub będzie najlepszą marionetką Jarka K. zapraszam do wymiany swoich spostrzeżeń
Dodane przez ad. Jachowicz Jerzy, w dniu 07.12.2017 r., godz. 22.17
I w Wyszkowie znalazłby kilku zaszczyconych awansem społecznym PO-PSL takich typków, którzy nigdy nie powinni znaleźć się tam gdzie dzisiaj ich tyłki siedzą. Wiadomo o kim mowa.
Dodane przez Czas na Wyszków!, w dniu 07.12.2017 r., godz. 23.27
Klasę wyszkowian można rozpoznać po tym, kto w kim widzi autorytet. Mam na myśli cwaniaka Nowosielskiego, człowieka małego i mściwego kiepskiego zarządcę mieniem publicznym i gospodarza gminy oraz Marka Głowackiego, człowieka ze wszech miar przyzwoitego, ze wspaniałą ścieżką życia jako opozycjonista, uczciwie i rzetelnie wykształconego, bez kombinowanie na zaocznych w prywatnym Białymstoku jak Nowosielski. Człowieka o sztywnym moralnym kręgosłupie, prawego męża i ojca. Człowieka z zasadami. Rozpoczynam dyskusję na temat jakości wyszkowskich autorytetów.
lipa z miętą
Dodane przez fan, w dniu 08.12.2017 r., godz. 07.05
Czyli jedyne uczciwe wybory to te w 15 roku, kiedy wygrał pis? Panie Głowacki żyjesz w alternatywnej rzeczywistosci i zajmujesz sie alternatywnymi problemami. Przywołaj Pan jakąś problematykę którą zajmował się radny Głowacki w powiecie.
Dodane przez ola, w dniu 08.12.2017 r., godz. 08.19
była Premier złożyła swoją rezygnację na ręce JK -, łamiąc tym samym kolejny raz Konstytucję ( rezygnację powinien przyjąć PAD ), ale co tam! Dlatego jej nie żałuję. Rośnie nowy Król, wszechwładny, wszechmocny...P.S. a jak się z tym wszystkim czuje zakon PC, dostając wprost informację, że za granicę to oni się nie nadają...
Dodane przez Kundel, w dniu 08.12.2017 r., godz. 09.35
Pan Marek Głowacki to klasa sama w sobie, co spędza sen z powiek wielu wyszkowskim, mogącym tylko pomarzyć o jego poziomie ambitniaczkom. I to po różnej stronie wyszkowskiej sceny. Dlatego ujadają jak wściekłe psy, kopią dołki jak psy, bo wiedzą, że ta poprzeczka jest dla nich nieosiągalna. Taki mamy zawlstny klimat, tworzony przez maluczkich z wielkimi aspiracjami.
Dodane przez Jacek, w dniu 08.12.2017 r., godz. 10.49
Na górze w PiS, kolejna dobra zmiana. Premierem został Morawiecki. Ale PO i PSL się wściekli. Szczególnie pajac minister w gabinecie cieni Schetyna.
Dodane przez ;), w dniu 08.12.2017 r., godz. 10.59
A co ty ola masz żałować naszej Premier. Pani Beata Szydło niczego nie żałuje o czym dziś rano mówiła w Sejmie i tym bardziej nie potrzebuje litości ze strony paprotki nowosielskiego oli co pod sądem świeczki z KODem pali. Biedota ogarnięta - 47% poparcia i teraz jest czas wspomóc przedsiębiorców. Jestem pewien, że i to znakomicie się uda.
dyskusja o wyborach
Dodane przez Anonim, w dniu 08.12.2017 r., godz. 11.13
Wybory samorządowe powinny sie odbyć
kto jest marionetką Jarka K.
Dodane przez Anonim, w dniu 08.12.2017 r., godz. 11.14
najlepszą marionetką JK jest ona sam. Tak się biedny zakiwał że nie wie już gdzie jest i do której bramki ma strzelać
dyskusja na temat autorytetów
Dodane przez Anonim, w dniu 08.12.2017 r., godz. 11.18
największym wyszkowskim autorytetem jest sztywny kręgosłup Marka Głowackiego. Co prawda to choroba ale można rehabilitować
Dodane przez Zabrodziak, w dniu 08.12.2017 r., godz. 13.28
Jak narazie Jarosław Kaczyński ogrywa najgłupszą opozycję świata w każdym polu. Jeszcze będzie 50% poparcia i więcej Panie Głowacki. Swoje in plus dołoży Morawiecki. Tak trzymąć.
Dodane przez Anonim, w dniu 08.12.2017 r., godz. 16.32
Może jednak Alfred Borek-Nowosielski Grześ?
Dodane przez Anonim, w dniu 08.12.2017 r., godz. 21.07
Jak na razie i tak zostanie do końca tej kadencji.Mamy najdebilniejszy rząd jaki mógłby się przyśnić w najgorszych koszmarach.Jadosław kaczyński dożywocia nie dostanie ale inni ???????????
Dodane przez Anonim, w dniu 08.12.2017 r., godz. 21.19
Nie odbędą się wybory samorządowe a po repolonizacji mediów wszystko się odbędzie czego chce pśys
Dodane przez Anonim, w dniu 08.12.2017 r., godz. 23.17
Jak porównamy taką np. Szydło, która była burmistrzem mniejszego od Wyszkowa miasta to widzimy jaką karierę zrobiła ta kobieta i jak wielki postęp w swoim sposobie działania. Popatrzcie na wyszkowskim podobno tuzów polityki, którzy mieli lepsze możliwości rozwoju. Wszyscy nie potrafili skupić wokół siebie wyszkowian, gorzej, nawet atakowali i wywalali co mądrzejszych aby utrzymać się jak najdłużej przy władzy. Jest lubiana bo dała innym szansę, takim jak ona, prowincjonalnym politykom, mało atrakcyjnej partii Jarosława Kaczyńskiego. Te 3 lata, w których dostała szansę, przepracowała znakomicie i może się cieszyć popularnością. Nie powinna mieć za złe zmianie bo tego progu, który jest w stanie przeskoczyć nowy premier, Mateusz Morawiecki, ona nie , za wysokie progi. Morawiecki będzie starał się ruszyć to czego tej ekipie zabrakło, wróć, to, przez co przez zgiełk reformowania nie dało się uzyskać, to spokojna atmosfera do inwestowania. Bez nowych inwestycji, tylko na samej konsumpcji, możemy nie przejść suchą stopą kolejnego kryzysu, który ma być już w 2018 roku lub 2019. Niektóre inwestycje jak wielki port lotniczy w centrum Polski czy zakupy dla armii, przyjdą za pewien czas i ich owoce będą odległe w porównaniu z okresem sprawowania władzy. Dlatego do tego trzeba zainteresować inwestorów zagranicznych i polskich inwestorów prywatnych, którzy mają odłożone pieniądze na inwestycje, wprowadzić nowe technologie, które zwiększą opłacalność inwestycji. Druga sprawa ważna to także struktura produkcji w Polsce. Nie da się ukryć, że większość to produkcja zewnętrzna, wykonywana przez Polaków dla firm zagranicznych. Rusza przemysł stoczniowy, pewnie wykorzystując kredytowanie polskich banków, należy pochylić się nad polskim rolnictwem bo widzimy zbyt dużo terenów ugorowanych. Żeby Polska wygrała, to także w Wyszkowie ekipa Morawieckiego powinna mieć partnera do współpracy. A w Wyszkowie kto może być takim partnerem politycznym? Wydaje się, że tylko Marek Głowacki i ludzie wokół niego skupieni mogą się coś pociągnąć do przodu. Widzimy co mamy teraz w samorządzie, wszyscy ciągną tylko do siebie.Czy warto szarpać się z nimi będąc w opozycji ? Dlatego dajmy szansę Głowackiemu i także Garbarczykowej, bo to dużo wyższy poziom niż ten co prezentują obecni.
Dodane przez Anonim, w dniu 08.12.2017 r., godz. 23.57
Niektórzy uważają, że poprzednicy to lepszy poziom a ci do niczego się nie nadają. Jest w tym tylko trochę prawdy. U co niektórych z PiS pewne przyzwyczajenia są niesympatyczne i osoby są o niewielkiej kulturze osobistej. Jednak już u osób sprawujących władzę centralną poziom jest dużo większy, większe jest doświadczenie i sposób poruszania się. Nie jest też tak, że politycy PO, Nowoczesna, PSL to elita. Mają względy w europejskich centralach partyjnych, władzy sądowniczej czy biznesie. Ale otwierając telewizor, obserwując obrady Sejmu czy rozmowy polityczne z tymi wybrańcami widzimy agresję, brak umiejętności wypowiadania się czy jakikolwiek sens słów. Ci europejscy politycy są tylko z nazwy a słoma wystaje z obuwia. Ostatnio wielki salonowiec z PO, Sikorski, nazwał premier polskiego rządu per "wredny babsztyl". Gdzie tu kultura? Na polu wyszkowskim też widzimy jak ci salonowcy się wypowiadają. Burmistrz Nowosielski na ostatniej debacie reprezentował poziom kandydatki z wyszkowskiego PiS, na sesjach nie potrafi odpowiedzieć w temacie, inny salonowiec z PSL, Kalinowski, tylko raz odważył się na otwarte spotkanie z społeczeństwem Wyszkowa. Czego się boją ci wybrańcy, że tak uciekają od starcia z obywatelami chyba, że obstawią się swoimi i występują przeciwko wystraszonej jednostce. Rezygnacje powinien przyjąć PAD ... i przyjął. Wiedział dużo wcześniej bo zmiany władzy nie da się tak zmienić z dnia na dzień. Polska to duże państwo europejskie i tylko w szczególnych przypadkach następuje polityczne trzęsienie ziemi. Ostatnie było gdy DT uciekł do Brukseli i wszystko spadło na zdezorientowaną Kopacz i specjalistę od kur, Komorowskiego. W okresie świątecznym możemy, głównie sympatycy prawicy, skupić się na przygotowaniu do Bożego Narodzenia bo zjednoczona prawica wyczyściła zaległości ustawowe, odświeżyła władzę centralną i z nową energią wkroczą w 2018 rok. Było ostatnio trochę nerwowości i niepotrzebnych ataków np na prezydenta Andrzeja Dudę, z strony nawet swoich, zaprzyjaźnionych mediów ale wszystko dobre co się dobrze kończy.
Dodane przez Anonim, w dniu 09.12.2017 r., godz. 08.21
Nowy premier za nową ustawę?
Do ostatniego zdania Anonima ( 08.12.2017, godz. 23.57 )
Dodane przez Josek, w dniu 09.12.2017 r., godz. 19.53
Każdy ma prawo, a nawet obowiązek dokonywać ocen poszczególnych polityków (dotyczy to też obecnego Prezydenta RP) poprzez pryzmat właściwy dla tej profesji - a zatem słów i czynów. O wątpliwościach należy głośno mówić, aby po fakcie nie obudzić się po raz kolejny z tzw. "ręką w nocniku". Co do polityki i niektórych działań prezydenta A.Dudy i jego otoczenia mam poważne wątpliwości. A krytykę ..."z(e) strony nawet swoich , zaprzyjaźnionych mediów"... uważam za zasadną i celową, ponieważ była to krytyka w większości konstruktywna. Był to rodzaj krytyki wyższego poziomu charakteryzującej się tym, że osoby krytykujace przedstawiały i sugerowały jednocześnie sposoby rozwiazania problemów poddanych krytyce.... Szukanie kompromisu przez prezydenta Dudę z "totalną opozycją" uważam za niezręczne posunięcie, które przyjąłem z zaskoczeniem i rozczarowaniem. Przecież ta cała opozycja , sądownictwo i środowiska prawne to jedna wielka szemrana klika, z którą nie jest możliwy żaden kompromis. Ich interesy są całkiem sprzeczne z interesami państwa polskiego i jego patriotycznej części narodu. Dobrze, że na tle chwiejnego i naiwnego Prezydenta RP ( pośredni wplyw żony i lewicujacego otoczenia w Belwederze ) opatrznościowym mężęm stanu okazał sie po raz kolejny dr J.Kaczyński i wpłynął swoim autorytetem i polityczną mądrościa na prezydenta A.Dudę. W Polsce niewielu jest polityków tego formatu, o tak godnej przeszłości, woli działania i uczciwości. Te przymioty sprawiają, że "elyty" III RP : lewacko-komunistycznej hybrydy utworzonej na pakcie ludzi bezpieki i ich agentury z nienawiścią i wściekłością zwalczają byłego premiera Kaczyńskiego. Biorac pod uwagę proweniencję środowisk, które go zaciekle atakują jest to najmocniejszy dowód jego prawości. W tym aspekcie wojna medialna prowadzona przez Belweder z ministrami: Macierewiczem i Ziobro zasługuje na powszechne potępienie. PS. Czy to tradycja żon z "narodu koczowniczego" powoduje, że kolejny lokator Belwederu wspiera "lewą nogę" ???????
do ciemniaków
Dodane przez Anonim, w dniu 09.12.2017 r., godz. 20.29
dlaczego Morawiecki oddaje 5mld podatku VAT ten który nie jest jeszcze do zwrotu??? jest jakiś mądrala co ma świadomość dlaczego tak się dzieje??? dawać cieniasy,dawać. power point dla ciemniaków
dobra zmiana
Dodane przez Tiaktior, w dniu 09.12.2017 r., godz. 21.43
Tak, wszystko się zgadza i te samochody na baterie i port centralny i przemysł stoczniowy. O! Teraz to dopiero przyśpieszamy... A u nas Sobczak, Rębała, Jadacki i Król..
Dodane przez Państwo Teoretyczne, w dniu 09.12.2017 r., godz. 22.00
1. Wystarczy wyienić cytaty z Sowa i przyjaciele, a POziom POprzedników będziemy mieli jak na dłoni. 2. Jeśli mowa o wyszkowskich autorytetach, to stwierdzamy, że nie ma na liście alFREDA Nowosielskiego. Przykre, ale prawdziwe.
Dodane przez Aleksander, w dniu 09.12.2017 r., godz. 22.21
Beata Szydło to ogromne nieporozumienie.Kobieta marionetka,która doprowadziła do zdemolowania na życzenie prezesa wizerunku Polski.............Mamy dno wizerunkowe !!!!!!!!! Ludzie Pis-u czy Wy kuźwa tego nie widzicie ?? Konstytucja to biblia demokracji.Nawet Pawłowicz potwierdza jej łamanie przez rodzimą partię Pis...............Przecież to będzie wszystko rozliczone jak grzechy na sądzie ostatecznym i zlituj nie będzie panie Tauter,Glowacki i inni
Dodane przez Prawy do lewego, w dniu 09.12.2017 r., godz. 22.51
Na czym dla ważnych wyszkowian polega patriotyzm, patriotyzm lokalny?
Do Anonim
Dodane przez Antek, w dniu 10.12.2017 r., godz. 08.09
Po czym sądzisz i jakie argumenty możesz przytoczyć odnośnie M.G. czyżby z tego jak pracuje w Radzie Powiatu. Nie słyszałem nic dobrego na temat pracy radnego. Czy twoje zdanie odnosi się tylko do felietonów, które wypisuje?. Dlaczego wobec tego, gdy był w Radzie Miejskiej, wycofał się gdy tylko musiał podejmować decyzje i ważne kwestie. Po prostu jest osobą, która nie ma tak naprawdę pomysłów na zmianę wizerunku, poprawę jakości życia mieszkańców gminy i powiatu. Praca pod publiczkę, tak najkrócej można to nazwać.
Dodane przez Alexon, w dniu 10.12.2017 r., godz. 09.33
Do Aleksander: Ewa Kopacz na "metr w głąb" to dopiero PO - rozumienie bez rozumowania. To dopiero :))) Dzięki niej i Hani Gronkowiec - Waltz PO. POszła na dno.
Dodane przez olala, w dniu 10.12.2017 r., godz. 09.41
Rzeczniczko - rzeźniczko skomproMitowanego burmistrza o POziomie dreSika, to właśnie Nowosielski czerpie z pomysłów komitetu Głowackiego. Choćby kładka nad Bugiem w tej właśnie formie. Przecież gwiazdor filmowy nie widział nigdy takiej POtrzeby. Widocznie Borek nie miał w tym interesu. Co jest dresa pomysłem, zrójnować i sprzedać Borkowi stadion? Zrobić parking "parkuj i jedź" u Borka pod bramą zakładu? Zrobić ul. Stolarską u Borka pod zakładem zamiast Komunalnej? Tolerowanie wypalania PO nocach śmieci za Borka halami? Ile trzeba jeszcze wymieniać tych dresowatych POmysłów Nowosielskiego?
Felieton jako dyskurs ....
Dodane przez Josek, w dniu 10.12.2017 r., godz. 11.05
Felieton pana Marka Głowackiego można śmiało nazwać lokalnym dyskursem politycznym, którego cechy rozpoznawane są nie tylko w formie subiektywnej ideacji, ale przede wszystkim na poziomie działań komunikacyjnych. Pragmatyka wypowiedzi i myśli felietonisty powoduje, że dyskurs polityczny przechodzi bezkolizyjnie w jakąś płaszczyznę dyskursu publicznego - w formie wypowiedzi i wymianie myśli szerszej grupy obywateli na forum "Wyszkowiaka", również jako wielogłos ujawniający różnorodność poglądów i opinii - nie tylko politycznych . A ograniczenie analizy felietonu, tylko do poziomu tekstu jest poważnym błedem metodologicznym i chciałbym tutaj wytknać niektórym miałkość ich krytyki. M.Głowacki to naprawdę wysoki poziom intelektualny, kulturalny oraz moralny i nie sposób mu odmówić refleksu i trafnych uwag, a skróty myślowe moga być źle zrozumiane przez mniej rozgarniętych uczestników forum. Jest jak każdy widzi i głosi takie poglady i opinie , które nie dyskwalifikują go z życia publicznego. PS. Od krytykantów nie należy oczekiwać czegoś rozsądnego oprócz "plucia", bo żadnych ważnych i mądrych słów nie napiszą , gdyż ich nie znają, a merytorycznch argumentów nie potrafią sformułować !!!!!
Dodane przez ola, w dniu 10.12.2017 r., godz. 11.39
Nowy, namaszczony na Nowogrodzkiej PMM funkcjonuje raptem od kilkudziesięciu godzin a już wiemy: jako premier będzie nadzorował bank, w którym ma udziały na ponad 4 mln zł, zajmie się chrystianizacją Polski i Europy, będzie zajmował się wartościami aksjologicznymi, największy w historii kraju dług publiczny przekłuł na sukces gospodarczy, oraz, co najważniejsze nareszcie będzie miał pełne pole do popisu i realizacji wizji gospodarczych, z portem centralnym na czele. P.S. konsumował ośmiorniczki w wiadomym towarzystwie oraz strasznie przeklinał, co zostało już upublicznione na taśmie "prawdy"; dwie pozostałe taśmy, z głosem "magika gospodarczego" nie wiadomo gdzie są, u kogo i właśnie trwa do niech wyścig jednej i drugiej strony.
Dodane przez Anonim, w dniu 10.12.2017 r., godz. 17.36
Gwiazdor filmowy? Nowosielski?
Dodane przez ola, w dniu 10.12.2017 r., godz. 21.03
A w jakich to gwiazdor filmowy Nowosielski kreacjach filmowych zabłysnał? To dopiero może być elektryzująca niesPOdzianka.
Dodane przez Anonim, w dniu 10.12.2017 r., godz. 23.58
Ostatni twój komentarz Josek świadczy, że potrafisz się zgrabnie wypowiadać. Nie zgodzę, się jednak na twój poprzedni wpis, w którym podobnie jak niektóre osoby na prawicy uważasz, że prezydent A. Duda zbłądził, że jest zaskoczeniem i rozczarowaniem, że źle robi rozmawiając z totalną opozycją. Każdą taka ocenę decyzji należy wydać dopiero po pewnym czasie gdy poznamy jej realizację i skutki. Jeśli tobie, jako osobie prywatnej, nie odpowiada konkretna persona to zrywasz z nią kontakty. Jeśli to jest w pracy i jesteście w jednym zespole to to trudniej zrealizować. Prezydent Andrzej Duda reprezentuje majestat Rzeczypospolitej i ma obowiązek kontaktować się także z tą częścią polityczną, która mu nie sprzyja czyli totalną opozycją. Wymaga tego kultura polityczna jak również fakt, że Polska jest państwem demokratycznym, nawet w czasie gdy są dość duże podziały polityczne. To działanie polityczne przyniosło pozytywne skutki, większość osób nie zaangażowanych po żadnej stronie uznało, że prezydent włączył się skutecznie w rozwiązanie kryzysu politycznego i można na niego w przyszłości liczyć, to rozładowało także powstałe napięcie polityczne wokół ustaw o KRS, SN i o sądach powszechnych. Poszukiwanie kompromisu jest podstawą systemu demokratycznego, tego domagamy się chociażby w UE a nie narzucania woli silniejszych państw Europy zachodniej państwom Europy środkowo-wschodniej. Nie da się ukryć, że Prezydent i jego kancelaria uporządkowali swój przekaz medialny, głównie dzięki zatrudnieniu byłego posła PiS, Krzysztofa Łapińskiego. Przekazy medialne są merytoryczne, konkretne tam gdzie powinny i we właściwym momencie. Ukróciło to także ataki na prezydenta ze strony min. Macierewicza i Ziobry. Ja bym rozdzielił te dwie osoby. Ministerstwo Sprawiedliwości pod wodzą Z. Ziobry, skupiło wokół pracowite, kompetentne i odważne osoby, które skutecznie przeciwstawiło się kaście prawniczej jak również zaproponowało wiele nowych przepisów i rozwiązań prawnych. Ziobro, Jaki, Warchoł, Piebiak czy Święczkowski to zgrana i skuteczna drużyna co nie znaczy, że chciała trochę za dużo władzy i wejść w prerogatywy prezydenta RP bez zmian konstytucyjnych. Prezydent właściwie zareagował a prezes Kaczyński do tego się przychylił. Ostatnio nawet wypadła poprawka forsowana przez PiS, żeby prokuratorzy mogli zgłaszać kandydatów do KRS. Prezydent te ustawy podpisze. Co do Ministerstwa Obrony Narodowej i ministra Macierewicza, to mimo jego zasług i dużego poparcia w elektoracie PiS wiele ataków na PiS jest przez niego spowodowanych np. sprawa Misiewicza i jego kolejne zaskakujące zachowania. Nawet jak to był zaufany ministra, to szkody przez Bartłomieja poczynione były znaczne. Sprawa generała Kraszewskiego też idzie po myśli BBN i prezydenta. SKW zakończyło postępowanie i jak mówi rzecznik Łapiński generał, który jest doradcą prezydenta Dudy i pracował za czasów prezydenta L. Kaczyńskiego będzie mógł się odwołać i odzyskać certyfikat bezpieczeństwa przez co nie może wykonywać swojej pracy. Sądzę, że minister Macierewicz będzie na cenzurowanym u premiera M. Morawieckiego. Premier będzie miał na względzie sprawy gospodarcze a w tym także sprawy uzbrojenia armii i nowych technologii dla armii, i przeznaczonych na to pieniędzy, będzie rozliczany z tempa zakupów, których powinna się armia za niedługi czas spodziewać. Nie będzie tu pobłażania i nie pomogą tu wcześniejsze zasługi. Podsumowując, jako osoba głosująca na prezydenta Andrzeja Dudę nie mam do niego większych uwag. Jego działanie powoduje histerię wśród totalnej opozycji, głównie jej części zwanej "ulicą", która widzi porażkę ich działań. A takie agresywne działania "ulicy", ataki słowne, chociażby wobec dziennikarzy TVP, da się odpowiednio udokumentować a następnie poddać obróbce propagandowej i skutecznie odwrócić ku uciesze ludu pisowskiego. Prezydent Andrzej Duda jest tym drugim zabezpieczeniem przed totalną opozycją i wraz z nowym premierem będzie bardziej skutecznie pod względem merytorycznym bronił Polski przed atakiem "zagranicy" jak również będą prowadzili politykę bardziej skuteczną na Zachodzie wykorzystując dyplomację a nie tylko emocjonalne wystąpienia, które stosowała premier Beata Szydło.
Dodane przez Anonim, w dniu 11.12.2017 r., godz. 00.34
Jeśli miałbym zarzucić coś Prawu i Sprawiedliwości to sposób w jaki rozstała się z premier Beatą Szydło. Czarna polewka dla pani Beatki od Rady Politycznej PiS w dniu gdy totalna opozycja wytoczyła w Sejmie debatę o wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło to był najdelikatniej mówiąc nietakt. Gdyby pani Beatka nie zareagowała i przed debatą zaprezentowała emocjonalne wystąpienie co spowodowało agresywny atak kandydata PO, Schetyny i totalnej opozycji to przez cały dzień byłaby grillowana przez media liberalne. Tak to nie dostali nic konkretnego od totalnej opozycji i skupili się na wieczornych rozmowach o rekonstrukcji rządu. Cały proces rekonstrukcji też był telenowelą, zadziwiającą jak na PiS, gdzie decyzje np. w stosunku do ustaw reformujących podejmowane byłby dosyć szybko. To może dziwić ale i nie dziwić jeśli się spojrzy na sytuację w Wyszkowie. Widzę tu zdjęcie na czołówce Wyszkowiaka, szefa PiS. Wcześniej mieliśmy informację, że rada powiatowa PO, w liczbie osób 12, wybrała szefem Adama Mroza. Ta ekipa PO w liczbie 12, rządzi w Wyszkowie,w gminie i powiecie, w gminie gdzie większość głosuje na posłów PiS do parlamentu. Przyczyna to zachowanie szefa PiS, który z jednej strony jest w opozycji ale z drugiej strony jest pragmatyczny i za stanowiska się dogaduje. Z jednej strony jest w radzie nadzorczej PWiK i bierze pieniążki a z drugiej blokuje dofinansowanie stadionu jak uważa Dariusz Andrzejewski. Mógłby zdecydować się na jasne reguły gry i zrezygnować z rady nadzorczej PWiK bo także jest w innej radzie nadzorczej i w zamian PiS mu pewnie inną radę nadzorczą mu dało. Podobno toczą się rozmowy na prawicy w Wyszkowie i zobaczymy jak się zakończą i czy na taki gest szef PiS się zdecyduje. Już wcześniej palenie świeczek przed sądem przez Nowosielskiego i Mroza związane z reformą sądów jak również ataki na reformę systemu oświaty przez samorząd PO-PSL i brak reakcji ze strony PiS w Wyszkowie budziło zdziwienie wśród zwolenników prawicy.
Dodane przez Marek Głowacki, w dniu 11.12.2017 r., godz. 07.26
Panie Josku, odnosząc się do pana wpisów na forum poruszę trzy kwestie. Myślę, że nie ma podstaw do skreślania prezydenta Andrzeja Dudy jako jednego ze składników dobrej zmiany. Sadzę, ze pełni ważną rolę bezpiecznika i widać to sprawie reformy sądownictwa. Rola prezydenta w ogóle jest inna niż obozu rządowego. Powinien podchodzić szerzej, docierając również do ludzi środka. Jeżeli chodzi o Jarosława Kaczyńskiego - pełna zgoda, to wybitny polityk i mąż stanu. Osobiście mam przekonanie, że toczy się dziś śmiertelny bój o Polskę. Losy się ważą, choć wielu ludzi sobie tego nie uświadamia. To nasze wielkie szczęście, ze mamy przywódcę, który właściwie diagnozuje sytuację Polski i znajduje odpowiedź na wyzwania. I trzecia sprawa - felieton jako dyskurs, a może raczej początek dyskursu - taki jest mój zamysł. Choć nie zawsze się to udaje.
Dodane przez Anonim, w dniu 11.12.2017 r., godz. 07.48
Szykuje się powtórka w samorządowych . Ta sama spalona gwardia : Sobczak , Zaremba , Tauter.... Głowacki. Szansa była nie jednak i nie raz oddali właczę na życzenie . Powtoty do Garbarczykowej Trzaskowej dadzą taki sam mizerny efekt. Pan Burmistrz zaciera ręcę, odgzreje stare triki i zaprzyjaźnione towarzystwo rozegrane.
Dodane przez ad 07.48, w dniu 11.12.2017 r., godz. 11.29
Pan burmistrz z malej litery piszemy, bo to mały wbrew pozorom człowieczek jedynie, często kierujący się niskimi pobudkami, zawistny i mściwy. Już wyszkowianie go dobrze przejrzeli. Dlatego właśnie żegna się ze swoim stołkiem. Na co jeszcze naciągnie mieszkańców przed odejściem? Może mural za 30, 60, 90 tys.? Albo kolejny kiosk za 100 tys.? Musi się śpieszyć, czasu ma coraz mniej Grabarz wyszkowskiej piłki.

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl