Menu górne

Dziś jest 19 sierpnia 2019 r., imieniny Juliana, Juliusza

Kolejna skarga do rozpatrzenia

(Zam: 09.11.2016 r., godz. 13.36)

Mieszkaniec Domu Pomocy Społecznej w Brańszczyku znów złożył skargę na działalność placówki. Tym razem chodzi m.in. o wybór rady mieszkańców.

Sprawę przedstawiła na sesji Rady Powiatu dyrektor DPS-u Danuta Ziomek.
– W 2016 r. były wybory, pan Michalak nie miał zastrzeżeń. Celowo go pytałam, czy je ma. Po jakimś czasie stwierdził, że wybory zostały przeprowadzone nieprawidłowo – relacjonowała.
Jak zapewniała, rada mieszkańców ukonstytuowała się, wybrała przewodniczącego.
– Odbyło się pierwsze spotkanie, są na to protokoły – zapewniła D. Ziomek.
Mieszkaniec ma też zastrzeżenia dotyczące czystości. Kontrole m.in. Sanepidu nie wykazały nieprawidłowości.
– Jeśli dla pana Michalaka ścięta trawa lub gałęzie są śmieciem to trudno, to już jego wybór – stwierdziła D. Ziomek.
– Pojechała komisja z wydziału na wizję lokalną, nie było uchybień – potwierdził naczelnik wydziału środowiska i rolnictwa Starostwa Powiatowego Zdzisław Mikołajczyk.
Starosta Bogdan Pągowski zaproponował, by uznać tę skargę za bezzasadną.
– Może pan starosta powinien porozmawiać z tym człowiekiem – zaproponowała Justyna Garbarczyk.
Krystian Pędzich zasugerował, że skontaktować się z nim powinni pracownicy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.
– Nie ma co człowieka lekceważyć, ale porozmawiać z nim. Na całkowitą odmowę nie wiem, czy się nie obrazi – stwierdził.
Sprawą mają się zająć komisje rady miejskiej, a uchwałę w najbliższym czasie podejmie Rada Powiatu. Wcześniej to gremium również zajmowało się podobnymi skargami dotyczącymi DPS-u, m.in. braku Internetu w placówce.
J.P.

Komentarze

Co powie teraz już nie tata, czy nie wyszydzi?
Dodane przez Ewa, w dniu 10.11.2016 r., godz. 18.09
Prawda stoi po środku. Podejście do sprawy przez radną Garbarczyk jest w starym stylu władzy miejskiej. Jak radna wyobraża sobie rozmowę ąż starosty z podopiecznym DPS ? I po co , chyba żeby człowieka postraszyć. Przesmrodzić się urzędowym samochodem , pokazać swą władzę, postraszyć a przez to przymknąć kolejnego śmiącego mieć inne zdanie a przede wszystkim jeszcze coś żądającego. Może porozmawiać również radna ale rozmawiać jak człowiek z człowiekiem to trzeba umieć, to już wiemy z doświadczenia. By, w ogóle zabierać głos, rozmawiać trzeba sobą coś reprezentować . W tym przypadku np. trzeba umieć przemigać - bagno ,żeby było jasno nie się. Dobrze ,że p. Pędzich skorygował delikatnie mówiąc bezzasadną wypowiedź radnej. Każdą sprawą zajmują się kompetentne komórki. Ludziom starszym należy się szczególna uwaga , dodatkowo za ich pieniądze. By, nie doszło do sytuacji z życia wziętej gdzie wjazd do budynku , w którym przebywali ludzie starzy, chorzy, niepełnosprawni był zamknięty. Po terenie biegał pies, rodziny nie miały prawa wejścia. W środku była pielęgniarka - nie - pielęgniarka, kucharka , nie -kucharka. Czystości nigdy za wiele. Nie zaszkodzi jak od czasu do czasu żyjący podopieczni podkreślą ,że chcą żyć jak się należy. A tu odrazu z grubej rury - starosta! Jednak trzeba mieć na uwadze delikatny temat , każdego z nas to czeka , z biegiem lat żyły wapnieją ale niech wapnieją godnie. Takie wypowiedzi są żenujące, jest rzeczą już nudną , by przez całe życie pełnić funkcje opierając na ciągłych radach, czyjejś pomocy w takiej czy innej formie. To nie jest na miejscu. W Warszawie w ten sposób nie da rady , to ogólnie znana sprawa.
Dodane przez Anonim, w dniu 10.11.2016 r., godz. 22.23
Dobrze wiemy jak przeprowadzane są wcześniej zapowiadane kontrole. Przed wizytą kontroli kilka dni pucowania, polerowania, tak aby wszystko lśniło. Może tak starosta faktycznie ruszył by tyłek i pojechał bez zapowiedzi z wizytą, aby sprawdzić stan faktyczny, codzienny. To co na papierku mija się rzeczywistością a skarga dotarła do starostwa-zwierzchnika DPS.
Dodane przez Wioska typowo żydowska, w dniu 11.11.2016 r., godz. 09.18
Wpuść chłopa do biura to atrament wypije. Wybraliście chłopów na zarządców ekonomów.
Dodane przez Anonim, w dniu 14.11.2016 r., godz. 22.32
znam kontrole Mikołajczyka - mówi że był widział , a siedział w pokoju nawet się nie ruszał .

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl