Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 11 grudnia 2019 r., imieniny Daniela, Waldemara

Co sadzić, co wycinać

(Zam: 02.12.2015 r., godz. 12.49)

O tym, kiedy i gdzie wycinać drzewa, a także jakie sadzić dyskutowali 25 listopada miejscy radni podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej. Spotkanie odbyło się z inicjatywy Adama Szczerby, który zaproponował szerszą debatę na temat gospodarowania zielenią w gminie.



Wspólne spotkanie radni rozpoczęli od wyjazdu w teren – sprawdzali miejsca, gdzie ewentualnie ma dojść do wycinki drzew i nowych nasadzeń. Po godzinie wrócili do Urzędu Miejskiego, gdzie w sali Urzędu Stanu Cywilnego dyskutowali pod przewodnictwem prowadzącego obrady Sławomira Wróbla. Debatę rozpoczął naczelnik wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego Michał Szewczyk, który poinformował zarówno o dokonanych w ostatnich latach pracach związanych z zielenią, jak i planach gminy w tym zakresie. Dotyczą one m.in. parku, który samorząd chce zrewitalizować. Jak stwierdził naczelnik, władze myślą o przywróceniu parkowi jego XIX-wiecznego charakteru i pozyskaniu na ten cel zewnętrznego dofinansowania. Zdaniem M. Szewczyka, znaczna część drzew na tym terenie choruje, stąd część z nich trzeba będzie wyciąć i zastąpić nowymi.
Plac Wyzwolenia przy ul. Kościuszki docelowo także ma zmienić swoje oblicze – wykonane w tym roku prace związane z budową alejek, postawieniem ławek, odnowieniem płaskorzeźb to jedynie część z planowanych w tym miejscu robót. Na dokonanie nasadzeń zieleni na tym obszarze gmina także chce uzyskać dofinansowanie.

Wycinali i sadzili
M. Szewczyk poinformował, że w ostatnich latach gmina dokonała nasadzeń 50 kasztanowców w Rybienku Leśnym oraz 50 wierzb przy al. Piłsudskiego. Ten zabieg pociągnął za sobą konieczność dodatkowych zabiegów związanych z pielęgnacją i podlewaniem nowych drzew.
Na Skwerze Jana Pawła II samorząd wymienił 20 berberysów, bo część z roślin nie przetrwała warunków atmosferycznych i uschła. Były też wykonane nasadzenia robinii.
Urząd Miejski podtrzymuje swoją decyzję dotyczącą wycięcia części drzew przy ul. Dworcowej i zastąpienia ich nowymi. O taki zabieg wystąpili do samorządu mieszkańcy, w których imieniu podanie złożył przewodniczący osiedla Rafał Salwin. Argumentują oni, że spadające z drzew owoce zanieczyszczają chodnik, stają się siedliskiem owadów (w tym os), co dodatkowo stwarza zagrożenie ukąszeniem nie tylko dla mieszkańców osiedla, ale przybywających na miejskie targowisko.
– Wycinka i nasadzenia miały być dokonane w tym roku, ale z obawy, że nowe drzewa nie przyjmą się, zrealizujemy te plany w roku przyszłym – poinformował Michał Szewczyk.
Wycinka drzew zapowiada się także na osiedlu bloków przy ul. Okrzei. Na razie samorząd zainwestował w cięcia pielęgnacyjne koron, by ograniczyć siadanie w nich ptaków, które zanieczyszczają chodniki i zaparkowane auta. Mieszkańcy wnieśli jednak, by drzewa dotychczasowe zastąpić mniejszymi. Zebrali około 250 podpisów pod petycją w tej sprawie.
Zdaniem Michała Szewczyka, polityka gminy w zakresie utrzymania zieleni polega na ograniczeniu się do wycinki drzew chorych, zagrażających bezpieczeństwu lub ograniczających widoczność na drodze. Według niego, w 2013 r. gmina dokonała 50 nasadzeń i 8 wycinek, w 2014 r. – 101 nasadzeń i 7 wycinek, w 2015 r. – 52 nasadzeń i 38 wycinek.
Według naczelnika, samorząd rozszerzył też obszar w centrum miasta, gdzie dokonywana jest pielęgnacja zieleni o podwyższonym standardzie. W tym rejonie obejmującym dziś 31 ha (wcześniej było to 18 ha) sadzone są kwiaty, częściej przycinane są trawniki itp. W mieście są 102 donice obsadzane kwiatami, 35 waz kwietnych i 450 m kw. rabat kwiatowych. W 2008 r. samorząd na utrzymanie zieleni wydał 230 000 zł, a w 2015 r. ok. 400 000 zł. W przyszłym roku ta kwota ma się zwiększyć o ok. 20 000 zł.
Problemem jest fakt, że spora ilość drzew rośnie w pasach drogowych w miejscach, gdzie przebiegają podziemne linie np. gazociąg albo napowietrzne linie energetyczne. Takie drzewa gmina chce usuwać i w ich miejsce nasadzać nowe, ale w innej, bezpiecznej lokalizacji.
Burmistrz Grzegorz Nowosielski zwrócił uwagę na bardziej świadome podejście samych obywateli do kwestii estetyki w przestrzeni publicznej. Jego zdaniem, jeszcze 10 lat temu mieszkańcy wyrywali kwiaty z miejskich rabat. Dziś kradzieże, czy zniszczenia kwiatów są incydentalne. Według burmistrza, przestrzeń miejska wzbogacana jest o ławki i inne elementy, a w przyszłym roku gmina zamierza zainwestować w publiczne poidełka pozwalające przechodniom, szczególnie w upały, ochłodzić się czy napić wody.
– Tym zabiegom towarzyszy też edukacja ekologiczna w szkołach, przedszkolach. Wyszkowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego organizuje konkurs na najpiękniejszy ogródek – zaznaczył burmistrz.
Zdaniem G. Nowosielskiego, kwestią wyboru jest przyjęcie strategii bardziej proekologicznej albo bardziej proobywatelskiej w dziedzinie aranżacji zieleni.
– To pytanie, czy mieszkańcy mają decydować jak zieleń ma wyglądać, czy też powinniśmy narzucać pewne rozwiązania – zaznaczył.

Nowe drzewa
– jakiej wielkości?
Naczelnik wydziału zagospodarowania przestrzennego i gospodarki nieruchomościami Urzędu Miejskiego Iwona Kozon mówiła o porządkowaniu przestrzeni miejskiej w kontekście obrotu gruntami. Przypomniała, że uporządkowanie tzw. placu pod przyszły ratusz (kwartał między ul. Sowińskiego i 11 Listopada) wymagało wykupu gruntów, wyburzenia zabudowań.
– Rozmowy na temat gruntów nie są łatwe. To długie negocjacje dotyczące kupna, zamiany, ceny – zaznaczyła. – Efekt końcowy nie jest widoczny od razu. Procedury zmierzają do tego, by poprawić wizerunek miasta.
Obecnie gmina zakończyła przyjmowanie zgłoszeń w konkursie na koncepcję zagospodarowania placu pod ratusz.
Inicjator dyskusji Adam Szczerba zwrócił uwagę, że często przycinanie koron drzew sprowadza się do wycięcia większości z gałęzi i pozostawienia kilku.
– Jeśli mają być dokonane cięcia w parku, to nad firmą je wykonującą musi być sprawowany nadzór każdego dnia – zauważył. – Czy kontynuacja prac na Placu Wyzwolenia polegać będzie na tym, że pozbędziemy się starych drzew i posadzimy nowe? – zastanawiał się. – Wycięcie 7 dużych drzew i posadzenie 50 nowych nie zawsze jest dla mieszkańca zauważalne. U nas nie są sadzone drzewa duże – 3-letnie drzewo nie zastąpi 40-letniego – dodał.
Odniósł się też do planów wycinki przy Dworcowej. Jego zdaniem, drzewa te były sadzone według pewnej koncepcji kilkadziesiąt lat temu.
– Pięknie wyglądają wiosną, a potem są uciążliwe – stwierdził. – Zagrożenie związane z owocami nie trwa cały rok, jak i piękno w czasie kwitnienia. To problem, który mieszkańcy zastali mieszkając tam. Zastępując stare drzewa młodymi zmienimy charakter ulicy.
Jego zdaniem, w innych krajach w centrach miast sadzi się 5-,6-metrowe drzewa.
– W Warszawie, kiedy budowane są nowe skwery też są sadzone pełnowartościowe drzewa, które są w stanie dać cień i urok – zaznaczył.
– Nie ma takiego nastawienia w gminie, by wycinać duże drzewa. Są one usuwane ze względu na dbałość o bezpieczeństwo. Zdrowych nikt nie będzie wycinał, by nasadzić nowe – zapewnił Jan Abramczyk. – Od podcinania są fachowcy i to zadanie zostawmy im tak, by ten zabieg odbywał się zgodnie z przepisami. Bardzo dużo zrobiliśmy na terenie Wyszkowa, to się da w rozmowach z mieszkańcami wyczuć. Kiedyś stawiano nam za przykład Serock. W ostatnich latach słyszymy, że Wyszków bardzo się zmienił.
J. Abramczyk zaproponował zorganizowanie wspólnego zebrania z przedstawicielami spółdzielni mieszkaniowych i innych instytucji, by także z nimi przedyskutować zagospodarowanie przestrzeni publicznej.
– Sołtysi powinni rozmawiać z mieszkańcami, by wieś wyglądała przyzwoicie i była ukwiecona – uznał.
Zdaniem Stanisława Nasiadki, sadzenie dużych drzew w mieście rodzi problem, ponieważ ich korzenie uszkadzają jezdnię, chodniki, kanalizację itp.
– Głosu mieszkańców trzeba słuchać, jednak w rodzinie jest tak, że wszyscy się wypowiadają, a to jednak jej głowa podejmuje decyzje – podkreślił.

Uciążliwe owoce
Swoje zdanie wyraził także przewodniczący osiedla i jednocześnie radny Rafał Salwin. Według jego opinii, rosnące przy ul. Dworcowej drzewa mają 15-17 lat.
– Piękne przez kilka tygodni, uciążliwe przez wiele miesięcy – tak je określił. – Uciążliwość wynika nie tylko ze spadających jabłek, ale także krążących wokół nich os. Były przypadki ukąszenia dorosłych i dzieci. We wtorki i piątki to miejsce jest często uczęszczane przez pieszych narażonych na wypadki, przewrócenia, złamania. Spadające liście trafiają na posesje. Drzewo powinno służyć człowiekowi, a nie człowiek ma być uciemiężony przez drzewo – oświadczył.
Burmistrz poinformował, że urzędnicy szukali specyfików, którymi można by opryskać drzewa, by te nie zawiązywały owoców. Niestety, takiej substancji, według niego, nie ma.

– Czy mamy iść w kierunku, którego oczekują ludzie, czy stawiać na ekologię? – postawiła tę wątpliwość pod osąd zebranych Elżbieta Piórkowska. – Przed laty ludzie chwalili Dworcową. Zmieniła się moda i teraz pożądane są np. wierzby karłowate. Mieszkańcy wnioskują, więc trzeba ich wysłuchać, ale w sprawie nich się wypowiedzą także fachowcy. Przy ul. Okrzei mieszkańcy błagają o wycięcie drzew. My sami je kupowaliśmy, najczęściej te tańsze. Porozrastały się. Dziś ludzie mówią, że przez nie mają cień w domu, brudne chodniki, ptaki, chcieliby wycięcia drzew.
– Trzeba wysłuchać ludzi, przyjrzeć się sprawie i wdrażać zmiany – stwierdził Krzysztof Sobieski, który opowiedział się za wycinką przy Dworcowej i nowymi nasadzeniami.

A może łąki kwietne…
– Częściowo wszyscy macie rację – podsumował Grzegorz Nowosielski. – W pasach drogowych trzeba sadzić drzewa karłowate. Na skwerach, placach powinny być bujne drzewa, które mają dużą koronę. To nie jest tak, że jako gmina opiekujemy się wszystkimi pasami drogowymi. Golenie drzew do łysa odbywa się nie w naszych pasach.
Zaznaczył też, że Urząd Miejski w wielu przypadkach odmawia mieszkańcom pozwoleń na wycinkę drzew. Iwona Kozon dodała, że w tym roku Urząd rozpatrzył już 381 wniosków o wycinkę.
– Nie dajemy pozwolenia tylko dlatego, że komuś zachciało się wyciąć drzewo. Przed wydaniem decyzji odbywają się wizyty w terenie, robione są zdjęcia, sprawa jest badana – podkreśliła naczelnik.
Michał Szewczyk ocenił, że przesadzenie jednego dużego drzewa kosztuje ok. 16 tys. zł.
– Nie mam nic przeciwko takim nasadzeniom, tylko pociąga to określone koszty – zaznaczył.
– Stare i duże drzewo nie musi być piękne. Co jest pięknego w drzewach przy ul. Okrzei? Jeśli one przeszkadzają, to należy zrobić nowe nasadzenia, bo teraz jest tam ciemny las – uznała Danuta Kukwa.
– 25 lat temu podpisywałem w urzędzie decyzje dotyczące wycinki drzew. Od tego czasu szacunek urzędu dla zieleni znacznie się zwiększył. Przykłada dużą większą wagę, także tę związaną z finansami, do tego zagadnienia – stwierdził Andrzej Piątek. – Ci o poglądach ekologicznych są w mniejszości, tylko są głośniejsi. Teraz ludzie chcą z różnych względów zabudowywać swoje tereny. Przy okazji ustalania planów zagospodarowania przestrzennego wnoszą o zmniejszenie powierzchni biologicznie czynnej.
Burmistrz Nowosielski poddał pod dyskusję także rozwiązania dotyczące obsadzania skwerów. Jego zdaniem, do rozważenia jest możliwość zastępowania trawników roślinami płożącymi się (takie są przy ul. Prostej). Drugim pomysłem jest zastosowanie łąk kwietnych – mieszanki roślin, ziół, ciętych 2 razy do roku, przy których montowane są domki dla zapylających owadów. To rozwiązanie zapewnia kwitnienie roślin przez cały sezon.
– Na Skwerze Jana Pawła II, gdzie ludzie nie chodzą, można taką łąkę zrobić – uznał Stanisław Nasiadka.
– Na zachodzie płożące się rośliny sadzi się tam, gdzie nie można posiać trawy – zauważył Sławomir Wróbel. – Wyszków jest ładniejszy od Serocka. Działajmy tak, by nie popsuć tego uroku.
W trakcie dyskusji pojawił się też temat ul. Kasztanowej. Dziś jest ona gruntowa, ale samorząd chce ją utwardzić kostką brukową. Problemem są w tym miejscu kasztany, które rosną na tyle blisko, że bez ich wycinki niemożliwe jest wybudowanie szerokiej jezdni z chodnikiem i ścieżką rowerową. Burmistrz poinformował, że wpłynął wniosek od ponad setki osób o wycięcie kasztanowców. Inni z kolei ich bronią.
– Mając aprobatę większości uczestników konsultacji w sprawie tej drogi chcemy zachować kasztanowce i zbudować drogę bez uszkodzenia ich korzeni – zaznaczył burmistrz.
– Ja również pozostawiłbym kasztany, a w miejsce chorych posadził nowe. Złym rozwiązaniem natomiast byłoby wycięcie od razu wszystkiego przy ul. Okrzei i zastąpienie nowym. Wycięcia można robić stopniowo i zastępować nowymi drzewami – podsumował Adam Szczerba.

Zadowoleni ze spotkania
Dzień później na sesji Rady Miejskiej uczestnicy spotkania podsumowali dyskusję.
– Jestem zbudowany tym spotkaniem, bo
przebiegło w merytorycznej atmosferze, nikt nas nie ograniczał w dyskusji – powiedział Andrzej Piątek. – Dało ono wiele, efekty przyniesie w przyszłości. Takie spotkanie można poświęcić innym ważnym tematom. Mam propozycję, by kolejne dotyczyło architektury. Ustawa krajobrazowa daje pewne możliwości gminie – stwierdził, sugerując, by dyskusja odbyła się w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Grzegorz Nowosielski przychylił się do tego pomysłu wstępnie proponując termin na przełomie stycznia i lutego.
– Jestem zbudowana naszym wyjazdem. Miasto wygląda dobrze – podkreśliła Elżbieta Piórkowska. – Potrafimy wspólnie dyskutować. Doszliśmy do pewnych wspólnych wniosków. Na pewno będziemy odbywać kolejne takie posiedzenia komisji.
J.P.
Czytelników zapraszamy do podzielenia się opiniami na temat gospodarowania zielenią w gminie. Zachęcamy do wyrażania swojego zdania w formie komentarzy zamieszczanych na stronie internetowej www.wyszkowiak.pl, a także pisania listów do redakcji na adres redakcja@wyszkowiak.pl.

Komentarze

Dodane przez Grzybowski, w dniu 02.12.2015 r., godz. 13.21
A obok od Kościuszki wisi na jednym słupku brama, jak wrota piekieł. Prawdziwa wizytówka miasta. Ogrodzenia nie ma, ale szpetna brama jest. Komisja od urbanizacji pobiera 800 zł (za co?)
wjazd do miasta
Dodane przez Wyszków, w dniu 02.12.2015 r., godz. 13.48
Faktycznie wjazd do miasta moglby sie jeszcze poprawic. najlepiej byloby grzybek wyburzyc i juz teraz zagospodarowac jakas zielenia. Tam chyba nie bedzie nic budowane. Sam placyk wyzwolenia jest w miare azkoda tylko ze taki maly.
Dodane przez ona, w dniu 02.12.2015 r., godz. 14.30
TAk jest!, jestem za - wywalić grzybka i zrobić park, czy ogólnie zieleń. Bez zabudowań!
do Pani Elżbiety Piórkowskiej
Dodane przez Anonim, w dniu 02.12.2015 r., godz. 15.06
Szanowna Pani, moda to może się zmieniać jeśli chodzi na ten przykład o noszenie albo nie noszenie okularów na głowie. Niechże z łaski swojej nie stosuje Pani tego kryterium do drzew. Zgodnie z Pani logiką (?) park w Łazienkach powinien być wycinany co jakieś 20 lat i nasadzany aktualnie "pożądaną" zielenią. Wierzby karłowate to tanie byle co, może i dobre na wiejskie ogródki ale nie zastąpią szpalerów prawdziwych drzew przy ulicach w mieście. Dobre wzorce znajdzie Pani raczej w miastach europejskich niż w okolicy. Proszę tylko poszukać
Dodane przez Czarna Mamba, w dniu 02.12.2015 r., godz. 15.38
Ale mnie się wszystko w Wyszkowie podoba, wycinka zdrowych drzew też mi się podoba... Wszystko nieprawdopodobnie mi się podoba.
Do Mamby
Dodane przez Anonim, w dniu 02.12.2015 r., godz. 16.06
to nie jest zdrowe podejście do zagadnień zieleni! Zastanów się
Dodane przez AWP, w dniu 02.12.2015 r., godz. 16.08
Jest piękni, szczególnie piękne jest przejście od żabki do grzybka. Dwie różne planety
Dodane przez Czarna Mamba, w dniu 02.12.2015 r., godz. 16.23
Mieszkam w bloku, ale czuję się w tymmieście podbudowana. Decyzje o wycince podejmuje gmina i to najbardziej mi się podoba.
Dodane przez Klient Grzybka, w dniu 02.12.2015 r., godz. 16.28
Dobra fota, dobre oko. Nie widać Grzybka, paskudnej ścieżki no i tej piekielnej bramy bez ogrodzenia. Samo zdjęcie jak z obrazka.
Dodane przez do CZarna Mamba, w dniu 02.12.2015 r., godz. 17.13
Decyzje o Wycince podejmuje Starosta a nie gmina...
Dodane przez M., w dniu 02.12.2015 r., godz. 18.49
Panie naczelniku, należy wziąć się za park. Pod względem pielęgnacji drzew jest strasznie zaniedbany. Sugeruję konsultację ze specjalistą od dendrologii i utrzymywania parków. Gołym okiem widać chaos, drzewa, szczególnie w części od ul Kościuszki oraz 3Maja rosną za ciasno. Bardzo się przy tym męcząc w walce o światło. Co roku obserwuje duży przyrost martwych gałęzi, których opiekun parku nie jest w stanie na bieżąco usuwać. Par w tej części jest ciemny, a jego podszycie się nie rozwija należycie. Odradzam własnoręczne manipulowanie w tej materii, bo się pan osobiście na tym nie zna. Jeszcze raz proszę o zasięgnięcie opinii specjalisty i dla lepszej komunikacji społecznej zorganizowania z nim spotkania w plenerze. Na rażących przykładach niedbałości, taki człowiek przekona do koniecznych zabiegów wszelkich dyletantów, zniesmaczonych obrońców przyrody, zainteresowanych mieszkańców. Warto to zrobić jeszcze tej zimy, bez względu na pogodę, żeby móc potem do końca marca zrobić z chaosem porządek. Zainteresowanym polecam spacer po parku dla własnych obserwacji i wyciągnięcia z nich wniosków. Jestem pewien, że wielu mieszkańców się ze mną zgodzi.
Dodane przez Zielony, w dniu 02.12.2015 r., godz. 19.12
Wytnijcie wszystko i załóżcie angielskie ogrody! Czarnej Mambie też się spodoba. Anglia i wszystko co z niej jest bardzo modne teraz.
Dodane przez Radny bezradny, w dniu 02.12.2015 r., godz. 20.22
Jak wycinać stare drzewa bo przeszkadzają, to jestem za usunięciem tez i radnych z kilkuletnim stażem, bo też już nie spełniają funkcji tak jak powinni
Dodane przez Anonim, w dniu 02.12.2015 r., godz. 20.48
Jeżeli chodzi o park, to jest tam do wycięcia sporo chlub, które porosły w górę i np. z trzech takich na kilku metrach wybrać jedno najzdrowsze i pozwolić mu się dalej rozwijać. Starych i okazałych drzew tym bardziej o charakterze pomnikowym broń Boże ruszać.
Dodane przez Lupa, w dniu 02.12.2015 r., godz. 21.17
Adam Mróz pół kadencji kompleksowo rewitalizował park i co?
Dodane przez Anonim, w dniu 02.12.2015 r., godz. 22.47
Z tego co mówi radny Salwin można wywnioskować, że przez drobne jabłuszka ulica Dworcowa to śmiertelnie niebezpieczna okolica! Były przypadki ukąszeń przez osy! Jest to też, jak twierdzi miejsce narażenia na wypadki, przewrócenia a nawet złamania chociaż chyba nikt tam takich wypadków spowodowanych jabłkami nie widział. Tak w ogóle to chyba tylko dzięki Bogu do tej pory nikt nie padł tam trupem :) Ciekawe jest też w jaki sposób radny wyliczył na kilkanaście wiek drzew sadzonych w latach siedemdziesiątych. Może liczył bez kalkulatora, w pamięci... Dobrze, że pan radny wyraził zdanie jako swoje własne bo zdaje się, że ma ono niewiele wspólnego ze zdaniem większości mieszkańców osiedla .
Dodane przez Sąsiad, w dniu 03.12.2015 r., godz. 11.00
Ten radny za przeproszeniem, robi z siebie pośmiewisko. Biega i skacze jak mu pan każe.
do Lupa
Dodane przez Anonim, w dniu 03.12.2015 r., godz. 15.15
Jak to co? Zrobił przecież siłownię. Tyle dał radę, na szczęście. Nie zdążył zrewitalizować parku w lunapark.
Dodane przez Kazik z Sowińskiego, w dniu 03.12.2015 r., godz. 15.49
Którzy to są fachowcy od podcinania drzew? czy może wystarczy zaopatrzyć się w piłę, być kolegą burmistrza i jest się opłacanym przez gminę fachowcem?
Parkowe instalacje
Dodane przez Marko, w dniu 03.12.2015 r., godz. 18.15
Wysprejowane tablice informacyjne w parku, jak widać na nikim w Urzędzie nie robią wrażenia. Sezon jesienno-zimowy w naszym mieście nie ma widocznie znaczenia. Po co więc utrzymywać w tym czasie Punkt Informacji Turystycznej, do którego i tak nikt nie zagląda. Niech i to będzie ofertą sezonową. Po co etat i zbędne koszty.
Dodane przez Rybienko Leśne, w dniu 03.12.2015 r., godz. 21.21
A w Rybienko znowu przy kolei wycinają drzewa, to tylko świadczy o nieudolnością naszej władzy. Ciekawe czy Gmina wyegzekwowała karę 1,2 mln, jaką nałożyła na właściciela działki za nielegalną wycinkę i zdewastowanie lasu, bo jakoś cisza w sprawie, za te pieniądze powinna być wybudowana jakaś droga w Rybienku Leśnym.
Dodane przez S., w dniu 03.12.2015 r., godz. 23.41
Bardzo słuszna uwaga. Co z łamaniem prawa w Rybienku, władza zamiotła sprawę pod dywan?
Dodane przez Anonim, w dniu 04.12.2015 r., godz. 12.23
Jak to zamiotła pod dywan? Prawo obowiązuje tylko biedaków z pekinu?
Dodane przez Grzegorz, w dniu 04.12.2015 r., godz. 14.39
Za wycinke drzew w Rybienku Lesnym poniosą odpowiedzialnosc nie tylko wspolwlasciciele (dziwnie bez przetargu nabytego terenu) ale tez osoby wspierające ich w tym barbarzenstwie. Mamy nowa wladze,sprawa bedzie skierowana do władz dla ktorych to co sie dzieje w Wyszkowie jest nie tylko nienormalnoscia,ale jawnym i lekcewazacym łamaniem prawa z akceptacja urzedu. Czas na zmiany i to juz,rozliczy nalezy tych co działali na szkode nas mieszkancow,a celem ich jest tylko korzysc wlasna. Wyjaśnimy tez sprawe zakupu tej dzialki na jakich warunkach zostala nabyte i czy odbyło sie zgodnie z prawem. Smierdzacych spraw nazbieralo sie wiele,chociazby ostatnia sprawa z pielegniarkami,ktore przez dyrektorke z PSLu są ponizane,falszywie oskarżane,i do tej pory starosta akceptuje te patologie. Sprawa obsadzenia stanowisk dyrektorskich w szkolach ,bulwersujace powolanie na dyrektora Sanepidu osobe z PSLu niszczac poprzedniego dyrektora z pomocą Nowego Wyszkowiaka,który pisał klamliwe artykuly,nie mowiac juz o nepotyzmie w urzedach,Zgnilizna ponoszy sieci niektorzy przycichli,myslac,ze ich dranstwa beda zapomniane.Myla sie.
Dodane przez EkoGroszek, w dniu 04.12.2015 r., godz. 17.54
Kara została nałożona, ale nie przesadzajmy, to prawo jest chore. Żeby człowiek, który posadzi na swojej własnej ziemi drzewo nie mógł go później bez zgody jaśnie władz wyciąć, kiedy będzie miał potrzebę zbudować z niego dom, albo dom ogrzać. Kary są nie z tej ziemi! Ja rozumiem - ekologia! Ale we wszystkim powinny być zdroworozsądkowe granice.
Dodane przez ice, w dniu 04.12.2015 r., godz. 18.46
ładne zdjęcie, tylko w realu, w zasięgu wzroku widać już dużo więcej. nie jest już tak pięknie.
Dodane przez Anonim, w dniu 05.12.2015 r., godz. 10.24
Cały urok placu jest w starych drzewach. Wierzby płaczące, świerk, jarząb. Niech nikomu z decydentów nie przyjdzie do głowy ogołocić to miejsce z tych drzew.
do Rybienko Leśne
Dodane przez ostra siekiera, w dniu 07.12.2015 r., godz. 17.30
przestań ubliżać urzędnikom z Wyszkowa , bo nie masz podstaw ani kompetencji do tego na zebraniu osiedle sporo się o tobie dowiedziało panie Rybienko Leśne a pieniądze z kary nigdy nie pójdą na budowę ul. Staszica , uprzejmie ci donoszę :-)
To nie jest poziom urzędnika
Dodane przez Anonim, w dniu 07.12.2015 r., godz. 19.01
czyżby groźba?
Dodane przez Okoń, w dniu 07.12.2015 r., godz. 19.18
A na co pójdą pieniądze z kary i kiedy?
Dodane przez Do ostrej siekiery, w dniu 07.12.2015 r., godz. 20.59
Gdybys myslal to powinieneś wiedziec,ze takim jak tym skończy sie słodkie eldorado..bezprawie odejdzie do historia winni zostaną ukarani. Wycinać to mozesz swój zarosta a nie niszczyć przyrode. Wyjdzie na jaw bezprzetargowy zakup działki na tyłach ul. Kolejowej,pan który pomagal juz nie pomoze. A. Co do ostrej siekiery,to co wiem juz sie powoli bedzie sie tepila.z kolei na zebraniu,dowiedzieliśmy sie o tobie i twoich ,,,osiągnięć" w Markach.
Do ostrej siekiery
Dodane przez Przyjeciel Jarosława K., w dniu 09.12.2015 r., godz. 00.05
Skończyły się dobre czasy dla" ostrych siekier",przekupionych urzędników,łapówkarzy z lasów państwowych, koślawych architektów i tego wszystkiego co do tej pory robili.Mariusz K. wie już o was i jest wdrodze do Wyszkowa.
Dodane przez Wielkie uznanie do ostatniego komentarza, w dniu 09.12.2015 r., godz. 16.32
Przyjacielu Jarosława K. Wszyscy dla ktorych uczciwosc,honor,godność wlasna jest celem nadrzednym w naszym zyciu, popieraja wybrany duża większością glosow obecny Rzad. Niezadowoleni to ci o ktorych napisales. Dopiero widac jak trudno im odejsc od smakowitego koryta,ktorych my podatnicy utrzymujemy,by pławili sie w luksusie .Wezmy jako przykład media taki Krasko -70 000tysiecy miesiecznie czy pan który odczytuje tzw. "wiadomości" musi zarabiać miliony. To chamstwo straszy ludzi komornikiem,ludzi zarabiajacych. 1 500 miesiecznie by zarzucali sie placactzw."abonament" na luksusowe ich zycie w jakich oplywaja. Jest powiedzenie ,,głodnego łatwo rzucić na kolana", ale na szczescie lud obudził sie z tego letargu.Dlatego Nalezy zlo niszczyć u podstaw,niech tych ,,wybranych" przez PO i PSL zastąpią ludzie,ale prawdziwi.

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl