Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 24 września 2017 r., imieniny Gerarda, Teodora

Bezrobotna po 50-tce

(Zam: 11.11.2015 r., godz. 10.33)

Bliżej mi do 50-tki niż 40-tki. Młodsza, niestety już nie będę i coraz częściej zastanawiam się, co bym zrobiła, gdybym nagle straciła pracę? A o to dzisiaj łatwo. Nie trzeba specjalnie się starać, nie trzeba się czymś wyróżniać, wystarczy, że ktoś komuś coś obieca, by z miesiąca na miesiąc zasilić szeregi bezrobotnych.

Dzisiaj pracę mam, nie mogę i nie chcę zastanawiać się ciągle co będzie, gdy ją stracę. Dlatego też negatywne myślenie o tym odkładam na dni, kiedy czuję się nieszczęśliwa. Jak jestem nieszczęśliwa z jakiegoś tam powodu (zazwyczaj błahego), to jeszcze jedno, dodatkowe, wymyślone nieszczęście dotyczące utraty pracy nie ma większego znaczenia. Usłyszałam kiedyś, że przez negatywne myślenie ściągamy na siebie nieszczęśliwe zdarzenia, więc postanowiłam myśleć w miarę pozytywnie.
Niedawno, na jednym z portalików przeczytałam historię kobiety po 50-tce, która od dwóch lat aktywnie, bezskutecznie poszukuje pracy („Za młoda na emeryturę, za stara na pracę”). Czy historia jest prawdziwa? Nie wiem, dla mnie nie ma to znaczenia. Być może ktoś pokusił się, by wysłuchać i opisać to, co spotkało babeczkę, być może ktoś historię wymyślił. Artykuł spowodował jednak, że moje obawy dotyczące nagłej utraty pracy obudziły się na nowo.
Wykształcona, z doświadczeniem w pracy, energiczna, pracowita, zdrowa, ambitna – tak przedstawia siebie bezrobotna kobieta, nazwijmy ją Pani X. Posiadając takie cechy Pani X postanowiła na własną ręką szukać pracy. Niestety, „Ciągle jestem postrzegana jako babcia, jakaś niedorozwinięta, tak głupia, że nie potrafię niczego obsłużyć, że będzie tylko ze mną problem, że zaraz pójdę na zwolnienie lekarskie” – skarżyła się Pani X.
Pomyślałam, że niestety Pani X ma rację. Dzisiaj w modzie jest być młodym. Młodym jest się do 30, no może do 35 roku życia. Tacy ludzie zatrudniani są najchętniej. Młoda, atrakcyjna kobieta około 30-tki szybciej znajdzie pracę, niż atrakcyjna kobieta po 40-tce. Od dawna zdziwiona jestem takim postępowaniem pracodawców, gdyż uważam, że 40-letnia pani ma zazwyczaj większe doświadczenie, większą wiedzę, nie gorsze kwalifikacje niż 30-latka wchodząca na rynek pracy. Dodatkowym atutem pani po 40-tce jest dyspozycyjność. Panie po 40-tce mają zazwyczaj odchowane dzieci, na które nie będą brały lekarskich zwolnień. Panie po 40-tce nie muszą odbierać dzieciaków z przedszkola, nie biegają na szkolne wywiadówki, nie są tak zmęczone jak młode mamusie, bo nie muszą wstawać w nocy do płaczących maluchów. Panie po 40-tce mają czas, którego brakuje młodszym mamusiom. Rzadko się zdarza, by pani po 40-tce zwiała pracodawcy na roczny urlop macierzyński, poprzedzony kilkumiesięcznym ciążowym zwolnieniem. Wychodzi na to, że pani po 40-tce powinna być dla pracodawcy bardziej łakomym kąskiem, niż kobietka rozpoczynająca karierę zawodową. Dlaczego więc pracodawcy tak niechętnie zatrudniają bardziej doświadczone i bardziej dyspozycyjne kobiety?
Pani X czas jakiś szukała pracy na własną rękę, niestety z marnym skutkiem. W końcu pani X zawitała do pośredniaka, gdzie została przypisana do profilu „bezrobotna aktywna”, czyli taka, która pracę może sobie spokojnie znaleźć sama.
Co to takiego „profil bezrobotnego” – zainteresowałam się. Dawno nie korzystałam z usług urzędu pracy, więc pogrzebałam w Internecie, by na wszelki wypadek wiedzieć, na co mogę tam liczyć. Dowiedziałam się, że urząd pracy może ustalić dla mnie jeden z trzech profili pomocy:
– profil pomocy I – dla osób aktywnych, gotowych od razu do podjęcia zatrudnienia, Jeśli załapię się na ten profil pomocy to tak naprawdę z tematem zatrudnienia powinnam ogarnąć się sama, chociaż z urzędu przysługiwały mi będą usługi pośrednictwa pracy i doradców zawodowych;
– profil pomocy II – dla osób wymagających intensywnego wsparcia ze strony urzędu w celu znalezienia zatrudnienia. Ten profil oznacza, że potrzebuję szkoleń i staży oraz wsparcia ze strony urzędu pracy;
– profil pomocy III – dla osób oddalonych od rynku pracy, wymagających szczególnego wsparcia ze strony urzędu i innych instytucji rynku pracy. III profil pomocy oznacza, że jestem wyjątkowo niegramotna, mam problem z odnalezieniem się w pracy, należy mi się wsparcie psychologiczne oraz ośrodków społecznych.
Na internetowych forach wyczytałam, że jeśli bezrobotny chce, by urząd pracy nie zawracał mu głowy bzdurami, czyli nie będzie wysyłał na staże, szkolenia, do robót interwencyjnych i tak dalej, bo od lat zależy mu tylko na ubezpieczeniu zdrowotnym, to powinien celować w profil III. Jeśli jednak bezrobotny chce wyrwać kasę z urzędu pracy na własny biznes, to absolutnie nie wolno mu się znaleźć w profilu III.
Pomyślałam sobie, że zwykły 40-, 50-letni Kowalski rejestrujący się w urzędzie pracy prawdopodobnie chce wypaść jak najlepiej, gdyż być może zwykły, dojrzały Kowalski ma nadzieję, że to właśnie urząd pomoże jemu w znalezieniu pracy. Jeśli jednak komputer ustali dla zwykłego Kowalskiego I profil pomocy (co przy dużym doświadczeniu zawodowym jest wielce prawdopodobne), to będzie oznaczało to, że Kowalski pracę ma znaleźć sobie sam. Jeśli jednak Kowalskiemu przyjdzie do głowy wypaść troszkę gorzej i komputerek zakwalifikuje jego osobę do profilu III, to za dojrzałego Kowalskiego weźmie się urzędowy psycholog. Czyli i tak źle, i tak niedobrze. Najlepiej więc załapać się na profil II i liczyć na łaskawość urzędu, który być może wyśle Kowalskiego na jakiś darmowy kursik, pod warunkiem, że kursik nie będzie dla ludzi młodych, bo po co ludziom starszym jakikolwiek kursik?
Przeczytałam artykuł i pomyślałam, że historia Pani X to trudny temat. Dla wielu młodych ludzi pokolenie 50+, ba nawet 40+ to pokolenie stracone, to pokolenie ludzi starych, którzy nie powinni już niczego oczekiwać od życia, którzy powinni siedzieć cicho i powinni cieszyć się z tego co mają. Dla pracodawców, poszukujący pracy w wieku 40+ stają się niewidoczni, przeźroczyści, nieważni, nieinteresujący, niewydajni.
Pod artykułem ukazało się mnóstwo komentarzy. Jedni uważają, że historia Pani X jest wyssana z palca, inni utożsamiają się z jej historią, jeszcze inni kibicują Pani X w znalezieniu pracy.
Wśród licznych komentarzy znalazłam taki, który w pełni odzwierciedla moje zdanie na ten temat, zdanie, które wyraziłam na początku swojego felietonu „Dziwię się Pracodawcom którzy unikają zatrudniania kobiet w wieku 50+. Świadczy to o bardzo silnych stereotypach, które panują wśród osób z HR. Przecież kobieta, która ma odchowane dzieci, nie bierze z tego powodu zwolnień, jest zdrowa i mądra. Na dodatek posiada ogromne doświadczenie. Jest to czołg w pracy. Kto tego nie rozumie, jest niemądry. Trzeba z tym walczyć. Najwięcej mogą media, które niestety, nie mają czym się pochwalić w tym zakresie. Podejmowanie tematu od czasu do czasu to nie jest to. Tu potrzebna jest polityka i dalekosiężne myślenie. Jeśli ktoś ma wątpliwości, to niech przypomni sobie fantastyczną modelkę, która ostatnio przefrunęła przez nasze monitory. Wielka klasa i nieprzemijające piękno” (facet 50+).
Judyta
judyta@wyszkowiak.pl

Komentarze

Dodane przez studentka prawa z Wyszkowa -barmanka obecnie, w dniu 11.11.2015 r., godz. 18.07
Pani Judyto. Z felietonu wynika że stereotypy szeży Pani felieton. Zalety które Pani wymieniła faktycznie są bardzo pożądane cyt ." odchowane dzieci, nie bierze z tego powodu zwolnień, jest zdrowa i mądra" ..... jednak- "posiada ogromne doświadczenie" nie pisze Pani jakie ? dalej... pracuje jak czołg ....jaka branża ? to same frazesy.... Dla przykładu propozycja ... proszę zatrudnić u siebie panią 50 + którą Pani opisała na grafika w swojej gazecie lub Felietonistę lub do marketingu. Być może szukacie osób do rozwożenia gazet, sprzątania? Idać dalej .....pizzernia do robienia pizzy, rozwożenia pizzy, za ladę , do sprzątania itp. Proszę spojrzeć szerzej i pozwolić zdecydować Paniom 40+ 50+ czy mają kwalifikacje które mogą wycenić, czy chcą co jest kluczem !!!!! lub mają pieniądze aby je nabyć .... po prostu czy umieją lub chcą robic pizze lub czy chcą ją rozwozić , czy chcą sprzedawać fatałaszki w Rezervet w galerii . Nie kwalifikujmy wszystkich do jednego wora , tak samo można zaszufladkować studentów bez doświadczenia , prawników bez aplikacji, emerytów po MSW, stale bezrobotnych pracujących na czarno itd. itd.
Jakie kryteria?
Dodane przez Asia, w dniu 12.11.2015 r., godz. 09.17
Wystarczy przyjrzeć się statystykom zatrudniania w ostatnim okresie w wyszkowskich urzędach.
Dodane przez Inka (mała inka), w dniu 12.11.2015 r., godz. 10.29
Proszę o przypomnienie definicji Szałajdy.
Dodane przez ..., w dniu 12.11.2015 r., godz. 12.03
Mam 62 lata, różnie w życiu było. Dziś potrzebuję pracy. Pracowałam w jednej ze szkół...
Dodane przez Do Inka, w dniu 12.11.2015 r., godz. 13.51
Proszę zwrócić się do Adama Warpasa. on definicję szałajdy ma wykutą na pamięć.
Szałajda
Dodane przez Bożena, w dniu 12.11.2015 r., godz. 20.59
Sorry - nie ma czegoś takiego w słowniku, ani w wikipedii :( Na co więc obraził się pan Adaś?
SZAŁAJDA -
Dodane przez TD, w dniu 12.11.2015 r., godz. 21.36
- "samorządowo-urzędniczo-prywatno-partyjno-medialny układ, żerujący na dobrach publicznych, charakteryzujący się nepotyzmem, hipokryzją i brakiem jakichkolwiek zahamowań w dążeniu do zapewnienia sobie i swoim towarzyszom nieograniczonego dostępu do władzy, stanowisk i przywilejów."
do definicji
Dodane przez ....., w dniu 13.11.2015 r., godz. 00.11
Skoro tak prosto zdefiniowac definiecję szałajda dlaczego wynik głosowania za JOW w naszym okręgu szałajdy był żaden. Bo wyborcy boją się odpowiedzialności za wybranych. Polska hipokryzja. Najlepiej krytykować i być znawcą w każdej dziedzienie. Definicja ta dotyczy zasadniczo ostatnich ośmiu lat PO-PSL w Wyszkowie wraz z PIS. Komitet Masz Wybór nie zapominajmy również , to nie przeszłość .Odpowiada za dzisiejszy układ w lokalnym samorządzie.
Dodane przez WW, w dniu 13.11.2015 r., godz. 10.25
Ale tu nikt się do Szałajdy nie przyznaje. Za rzekome pomówienia tej sprawie Warpas - zastępca burmistrza z PiS - poleciał do sadu i prokuratury. Ale szybko się zorientował, że każdy kij ma dwa końce, a on sam świętoszkiem, za jakiego się uważa, nie jest.
Szałajda
Dodane przez Kiedyś dodane, w dniu 13.11.2015 r., godz. 10.28
Wyszkowski PiS a sprawa Szałajdy Dodane przez konkursant, w dniu ....... Jeżeli się nie mylę to większości komisji rekrutacyjnych z naborem do pracy z ramienia Urzędu Miejskiego przewodniczy Adam Warpas przedstawiciel PiS. Jak wygląda ten nabór wszyscy widzą a niektórzy doświadczyli. Komisja tak prowadzi nabór aby było dobrze - dla kogo niech każdy sobie sam dopowie. Ludzie bez powiązań rodzinnych, towarzyskich lub partyjnych nie maja szans w Wyszkowie na prace jakąkolwiek w instytucjach podległych samorządowi. Szczegółowiej przyjrzałem się pracy pewnej komisji na wolne stanowisko pracy, której a jakże przewodniczył obrażony za szałajdę Adaśko Warpas przedstawiciel PiS w samorządzie. Wśród siódemki kandydatów, które zastały wyłonione z dużego grona burmistrz wskazał na panią Osowiecką. No cóż każdy sam może tylko na podstawie wiadomości internetowych ocenić jej kwalifikacje, doświadczenia zawodowe i przydatność na tym stanowisku a wątpliwości nasuną się same. Każdy również może na podstawie również wiadomości internetowych jakie funkcje pełnią jej rodzice. Dlaczego brak jest przejrzystości w przebiegu tych konkursów. Czy tak musi być? PiS który dla wielu ludzi miał być zachowaniem standardów uczciwości i sprawiedliwości w Wyszkowie znalazł się w pierwszym szeregu no czego??????? Panie Sobczak dla kasy i i stanowisk moim zdaniem zniszczy pan wiarę ludzką w enklawę sprawiedliwości i uczciwości. Tego ludzie panu nie wybaczą. Mam nadzieję, że wpisy ludzi oburzonych na wyszkowski PiS czyta ktoś z centrali PiS Chociażby pan Czartoryski odpowiedzialny za rejon wyszkowski i wyciąga wnioski z waszych swawolnych poczynań.
ALLELUJA
Dodane przez Anonim, w dniu 13.11.2015 r., godz. 11.20
i do przodu, takie czasy. Nadejszła pora wyliczxenia.
Dodane przez ...., w dniu 13.11.2015 r., godz. 12.11
Z ukrycia sędziów jest wielu. Ilu z komentarów tych felietonów osobiście i głośno tzn. publicznie wypowiedziało się na tematy poruszane. Nie słychać głosów zbawicieli i sędziów na radach . Nie słychać wypowiedzi w trakcie wyborów. Analiza lokalnej władzy samorządowej toczy się w podziemiu na łamach tygodnika. Mamy wolność słowa z tym że poparta prawem i odpowiedzialnością . Cel tych dyskusji nasuwa się sam.
Dodane przez Anonim, w dniu 13.11.2015 r., godz. 13.58
Jak wielka jest ta bestia szałajda w Wyszkowie? Chodzi oczywiście o przekręty, nepotyzm i hipokryzję.
Dodane przez Jazgot, w dniu 13.11.2015 r., godz. 14.20
Jak głosuję, to też robię to za parawanikiem, w kabinie, z ukrycia, anonimowo.
Do kiedyś dodane
Dodane przez ---?, w dniu 14.11.2015 r., godz. 07.07
Wybaczą przy urnach, pojedzie kilka razy z pielgrzymką lub do księży i starsi zagłosują, wszak oni tych wpisów nie czytają. Umie się wkręcić, gdzie w danym momencie coś się dzieje, tak jak ostatnio z pielęgniarkami...i elektorat jest, a że myśli wiadomo o kim, to będzie na fali. Nieważne I małoistotne są sprawy mieszkańców. Jeśli chodzi o centralę lub szefa rejonu, jak napisałeś, nie zawraca sobie głowy takimi sprawami. Nawet nie chce, bo to jest na rękę, aby nikt się nie wybił ambitny. Nic się nie zmieni, chyba, że znajdzie się ktoś....ale to mało prawdopodobne, każdy się boi narazić.
Dodane przez AntyBox, w dniu 14.11.2015 r., godz. 16.16
Byli tacy co nie bali się nazwać tych świństw "Szałajdą", za co Warpas z Sobczakiem polecieli do prokuratury i tacy co nie bojąc się "Szałajdy" zorganizowali akcję referendalną.
Dodane przez Adelajda, w dniu 14.11.2015 r., godz. 23.10
Na co dzisiaj liczą wyszkowscy pisowcy? Tego kotleta nie da się skutecznie reaktywować.
Dodane przez Anonim, w dniu 15.11.2015 r., godz. 10.10
Wyszków to tylko mięso wyborcze dla "wyższych" dlatego zrobią wszystko, aby wyszkowski PiS był tak mierny jak dotychczas.
Dodane przez :), w dniu 15.11.2015 r., godz. 11.02
Widocznie naszemu PiS w to gra.
Dodane przez ......., w dniu 17.11.2015 r., godz. 00.39
Jakieś dziwne ciśnienie tu jest na PiS, szałajde, nazwiska ??? A felieton dotyczy bezrobocia kobiet 40 50 lat. Jakby tu napisał o zbieraniu psich kup w parku, smieci w lesie, lub malowaniu płotu w przedszkolu to i tak bedzie Ponizej PIS, szałajda, Sobczak..... a teraz ktos tu pokochał Andrzejewskiego a inny lub ten sam Bale........ a decyzje w Wyszkowie zachodzą i przez tu aktywnych nieopisane.......czy to Hejt, zabawa,zazdrość, darmowa kryptoreklama?na obiektywne opinie nie wygląda.
Dodane przez Po piędziesiątce, w dniu 17.11.2015 r., godz. 08.33
Co można napisać o problemach kobiet po 50 ? Tylko tyle: nie daj Boże znaleźć się w tym gronie. Wsparcia ze strony urzędu to tylko stastystyki wykonanych zadań, nie rozwiązujące problemu. Co z kobietami w przedziale 60 do 67? Na razie mamy kobiety bezrobotne po 50, ale kto zatrudni babcię po 60? Nikt nie chce zatrudnić piędziesięciolatki, bo już jest za stara.
Dodane przez :), w dniu 17.11.2015 r., godz. 09.13
O to to to...!!!
Nie zgodzę się z 00.39. "Szałajda" dotyka właśnie tych kobiet
Dodane przez Marko, w dniu 17.11.2015 r., godz. 09.50
Szałajda to: "samorządowo-urzędniczo-prywatno-partyjno-medialny układ, żerujący na dobrach publicznych, charakteryzujący się NEPOTYZMEM!!!, hipokryzją i brakiem jakichkolwiek zahamowań w dążeniu do zapewnienia sobie i swoim towarzyszom nieograniczonego dostępu do władzy, stanowisk i przywilejów." - właśnie na skutek m.in. uprawiania "szałajdy" - NEPOTYZMU, który to zjawisko doskonale definiuje - kobiety w przedziale wiekowym 40,50,60 l. są dyskryminowane. Urzędowe konkursy wygrywają "zasłużone" 20-paro latki, kosztem doświadczonych Pań.
Dodane przez Anonim, w dniu 17.11.2015 r., godz. 13.43
Tak się dzieje nie tylko w urzędach. Jest bezrobocie, o pracę trudno a władza też z czegoś wynika. Czy słyszał ktoś o awansie w urzędzie czy etacie, który dostałaby osoba będąca spoza układu?
Dodane przez Lupa, w dniu 17.11.2015 r., godz. 15.07
Jak na ironię, nawet te awanse i etaty z układu, nie dotyczą kobiet po 50, 60 +. Może w urzędach przyjmą jakiś parytet wiekowy?
Dodane przez do lupa, w dniu 17.11.2015 r., godz. 17.18
Najlepiej parytet antyszałajdowy.

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl