Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 25 czerwca 2019 r., imieniny Łucji, Wilhelma

Trzeba mieć poczucie odpowiedzialności za naród i państwo

(Zam: 21.10.2015 r., godz. 17.22)

– Naród, który nie jest samowystarczalny, nie jest w stanie się sam wyżywić, traci swoją niezależność – uważa Stanisław Jastrzębski startujący w wyborach do Sejmu z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Mówi nie tylko o konieczności dbania o polskie rolnictwo, ale też dojścia do normalności na rynku pracy.



„Wyszkowiak”: Przedstawiciele PiS mówią dużo o polityce socjalnej, m.in. o programie 500 zł na każde dziecko. Jednocześnie na pytanie, skąd wziąć na to pieniądze mówią – „opodatkujemy sklepy wielkopowierzchniowe, uszczelnimy ściągalność podatków, m.in. VAT”. Czy uszczelnienie systemu podatkowego jest realne, skoro przez ostatnie lata koalicja PO-PSL nie zdołała tego zrobić?
Stanisław Jastrzębski:
– Każdy normalnie myślący człowiek zdaje sobie sprawę, że bardzo przyjemnie się rozdaje. Tylko skąd czerpać środki, żeby te wszystkie obietnice spełnić? Niektórzy, skrajnie podchodzący do sprawy twierdzą, że podatki są w ogóle niepotrzebne. Ale na poważnie, jeśli państwo ma wydatki, musi mieć i dochody. Na pewno dużo do życzenia pozostawia system uszczelnienia podatków. Uważam, że konieczne jest również ich uproszczenie. Powinny być jasne i przejrzyste dla każdego przeciętnego człowieka. Spryciarze podparci kruczkami prawnymi korzystają często na niejasnym prawie. Bywa, że to właśnie bogaci płacą najmniej podatków. Jest w naszym państwie wiele do zrobienia w zakresie uszczelnienia i uproszczenia podatków. Każdy podatek powinien być powszechny, ale niewysoki, akceptowany przez większość ludzi. Taki podatek bardziej państwu będzie się opłacał niż budowanie skomplikowanych systemów pozwalających na ich obchodzenie. Na uwagę zasługuje fakt, że wszystkie sieci wielkopowierzchniowe w krajach Unii Europejskiej wykazują dochodowość między 10 a 17 proc., jedynie w Polsce wykazują go na poziomie 1 proc. To najlepszy dowód na to, że wielu sprawom w kraju należy się przyjrzeć, uporządkować je i wprowadzić w sposób jasny, czytelny dla obywatela, ale i konsekwentny.

Do tej pory koalicja rządząca, w tym PSL, nie czuła determinacji, by kwestie funkcjonowania sklepów wielkopowierzchniowych uporządkować. Dopiero przed wyborami ten problem się zauważa. Wielu polityków zwraca uwagę, że małych przedsiębiorców państwo ściga za przysłowiową złotówkę, a duzi rynkowi gracze wyprowadzą z kraju grube miliony.
– Niestety, jest w tym wiele prawdy. My jako PSL podejmowaliśmy ten temat wielokrotnie, ale zawsze w koalicji mamy tyle mocy sprawczej, ilu mamy swoich przedstawicieli. Każda koalicja rządząca musi też zachęcać inwestorów z kapitałem zagranicznym, żeby zechcieli właśnie u nas zainwestować i tworzyć miejsca pracy. Przykładem jest Jaguar, który nie zainwestował w Polsce, ale na Słowacji, bo tam firma była skuteczniej zachęcana do zainwestowania. W momencie, kiedy bezrobocie było wysokie musieliśmy uwzględniać warunki inwestorów i pod nich układać pewne sprawy. Dziś sytuacja się zmienia – powinniśmy wyciągać wnioski z popełnionych poprzednio błędów i nie skupiać się na zachęcaniu do inwestowania w Polsce tylko dlatego, że Polacy są jedną z najtańszych sił roboczych w Unii Europejskiej. Może czas z tym skończyć. Polacy zasługują na godne wynagrodzenie za dobrą pracę.

PSL-owski minister Władysław Kosiniak Kamysz w wypowiedzi dla TVP Info stwierdził „Rynek stał się rynkiem pracownika, gdzie to on zaczyna dyktować warunki. Ofert pracy nie brakuje, ale muszą one być lepszej jakości, żeby poszukujący pracy chcieli je przyjmować”. Minister mówił też o konieczności zapewnienia stabilności zatrudnienia poprzez powszechność umów o pracę, wzrost wynagrodzeń, oskładkowanie umów cywilno-prawnych, ograniczenie umów terminowych, promowanie w zamówieniach publicznych firm zatrudniających na etat itp. Tego typu nastawienie wiąże się ze zwiększeniem kosztów dla pracodawców. Czy w obecnej sytuacji wytrzymają oni takie obciążenia? Czy zmiana, o której mówi minister nie przyniesie skutku w postaci wzrostu bezrobocia, upadku firm?
– Intencje ministra są słuszne, ale opracowując rozwiązania szczegółowe należałoby zwrócić uwagę na pewne duże niebezpieczeństwa. Jeśli będziemy zwiększali koszty pracy, to zawsze spotkamy się ze zjawiskiem uciekania pracodawców od kosztów do szarej strefy, ludzie będą przychodzili do państwa po zasiłki. W mojej ocenie należy zwrócić uwagę na racjonalność kosztów pracy. One powinny być powszechne, ale minimalizowane, by pracodawcy nie opłacało się zatrudniać pracownika na czarno. W wielu wypadkach to sami pracownicy proszą pracodawców – „dajcie mi oficjalnie minimalne wynagrodzenie, a resztę dopłaćcie nieoficjalnie”. Z tym problemem powinniśmy się zmierzyć. Powinniśmy uruchomić ścieżkę legislacyjną dojścia do normalności. To trudne, ale możliwe.

Chce Pan zatem, by podatki czy koszty pracy były niższe, ale stały się zobowiązaniem powszechnie uiszczanym.
– By wyborca mógł się rozsądnie wypowiedzieć za danym rozwiązaniem, musi mieć uczciwą wiedzę, prawdziwą informację. Są przynajmniej trzy aspekty, na które trzeba zwrócić uwagę. Po pierwsze, czy najbiedniejsi Polacy, emeryci renciści o najniższych świadczeniach, zarabiający w pierwszym progu podatkowym nie powinni być zwolnieni z płacenia podatku od tych świadczeń? Najbogatsi Polacy powinni mieć ulgi w podatkach, ale pod warunkiem, że tworzą nowe miejsca pracy. Kiedy ofert pracy będzie w kraju więcej, politykę fiskalną można zmienić. Podkreślam, podatek powinien być prosty przejrzysty i nieuchronny. Takiego systemu potrzeba.

Podczas tegorocznych dożynek w powiecie wyszkowskim wójtowie, ale też i inni wiele mówili o złej sytuacji producentów mleka – spadku cen skupu tego surowca, konieczności płacenia kar za przekroczenie kwot mlecznych. Do tego pojawiła się susza, która spowodowała straty, konieczność kupna pasz. Czy Pana zdaniem, rząd w zakresie wsparcia rolników spełnia swoje funkcje?
– Sytuacja polskiego rolnictwa w ostatnich latach uległa wielkim zmianom. Wchodząc do Unii mieliśmy ponad 2 mln gospodarstw rolnych, małych, niemających szans na utrzymaniu się na rynku Wspólnej Polityki Rolnej realizowanej w Unii Europejskiej. Ciągle borykamy się z koniecznością stworzenia w Polsce gospodarstw rolnych na tyle wydolnych ekonomicznie, by mogły produkować i być konkurencyjne na unijnym rynku. Dopłaty bezpośrednie do hektara spowodowały niechęć do wyprzedawania ziemi.

Zatem system dopłat zahamował konsolidację rozdrobnionego rolnictwa.
– Wchodząc do Unii Europejskiej nie mieliśmy innego wyjścia. To, co udało się wynegocjować ówczesnemu ministrowi Jarosławowi Kalinowskiemu, to było mistrzostwo świata. Myśmy wchodzili do UE z tak rozdrobnionymi gospodarstwami i z takim spadkiem produkcji, że gdybyśmy uzgodnili dopłaty do produkcji, to pewnie nie osiągnęlibyśmy nawet połowy kwot, które teraz dostajemy jako kraj do hektara. Dziś powinniśmy myśleć, co dalej z Wspólną Polityką Rolną. Polskie gospodarstwa, które mogłyby konkurować z unijnymi, powstają wolniej niż należałoby się tego spodziewać. Należy stworzyć system zachęt, wsparcia dla osób, które chcą się poświęcić rolnictwu, by mieli warunki do godnego życia i konkurowania.
Jeśli chodzi o kwestię mleka – zawsze przy nadprodukcji spadają ceny. Producenci wiedzieli o tym, jakie limity produkcji mają wyznaczone. Ci, którzy je przekraczali robili to świadomie, bo w tamtym czasie cena mleka była wyższa niż kara za wyprodukowanie dodatkowego litra tego surowca. Przekraczanie kwot opłacało się rolnikom. Byli przekonani, że wysokie ceny skupu się utrzymają, więc produkowali, sprzedawali i chcieli zarabiać. Kiedy nastąpił radykalny spadek cen, rolnicy znaleźli się w pułapce. Nie dziwię się, że narzekają, mają pretensje, ale wiedzieli jakie są zasady. Minister rolnictwa zaproponował rozłożenie kar na raty. W polskim systemie mleko trafia do spółdzielni i to one z nadprodukcji wytworzyły artykuły, które sprzedały. Spółdzielnie zarobiły niemałe pieniądze. To one powinny wesprzeć rolników, od których kupowały mleko i czerpały zyski. Ciężar kary nie powinien spoczywać tylko na rolniku. Spółdzielnie powinny poczuć się do odpowiedzialności, by wesprzeć dostawców. Na tym polega przyzwoitość w handlu.
W związku z suszą rolnicy w całym kraju złożyli wnioski na ok. 1,5 mld zł. Będą one weryfikowane, minister ma zapewnione na wsparcie poszkodowanych prawie 450 mln zł. Jeśli wnioski są naliczone zgodnie ze stanem faktycznym, to rząd powinien wesprzeć gospodarstwa. Bo jak pani słusznie zauważyła, zbiegło się w czasie kilka niesprzyjających okoliczności. Poza niską ceną produktów, pojawiła się klęska suszy, która spowoduje, że pasz będzie na rynku mało i będą drogie. Musimy myśleć o tym, by nie załamał się rynek produkcji, bo najlepiej rozwijającą się ostatnio branżą jest polskie przetwórstwo rolne. Szkoda byłoby stracić rynki, które z takim trudem zdobywaliśmy.

Czy w związku z tym, Pana zdaniem, rolnicy więcej zyskali czy stracili na wejściu Polski do Unii Europejskiej?
– Nie było innego wyjścia niż wejście do Unii. Dziś powinniśmy oceniać sytuację nie tylko pod kątem dnia dzisiejszego, ale patrzeć perspektywicznie. Powinniśmy wypracować kierunki działań oraz mechanizmy, które dadzą szansę na to, by nasze rolnictwo było konkurencyjne w stosunku do niemieckiego, francuskiego itd. To nie jest łatwe, bo nadal jako kraj mamy bardzo duże zaległości, ale nie powinniśmy tej sprawy lekceważyć. Naród, który nie jest samowystarczalny, nie jest w stanie się sam wyżywić, traci swoją niezależność.

W konflikcie w wyszkowskim szpitalu po jednej ze stron były osoby sprawujące władzę w samorządzie z ramienia PSL-u. Starosta powtarzał w czerwcu, że to nie jest jego konflikt, ale szpitala. Czy Pana zdaniem, takie stanowisko było słuszne? Czy spór został rozwiązany w dobry sposób?
– Ze szpitalem zetknąłem się jeszcze jako pierwszy starosta. Zawsze był to trudny temat, bo w systemie od początku jest za mało pieniędzy w stosunku do oczekiwań i potrzeb pacjentów. Generalnie nie uciekniemy od stwierdzenia, że dobra opieka zdrowotna musi kosztować. Oczywiście byłoby najlepiej, by pracodawcy szukali porozumienia, rozwiązywali konflikt we własnym gronie, ale jak się okazuje, nie jest to łatwe. Związki zawodowe są potrzebne, bo we współczesnym świecie ktoś musi bronić praw pracowniczych. Ale czy związki zawodowe mogą nie myśleć o przyszłości swojego zakładu pracy? Też muszą mieć świadomość, że na zaspokojenie oczekiwań i potrzeb muszą być pieniądze. Czy ten konflikt był we właściwy sposób zażegnany? Pewnie wszystko w życiu można zrobić lepiej, ale wierzę, że intencje wszystkich stron były jak najlepsze. Dziś wydaje się, że jesteśmy po raz kolejny mądrzejsi po sprawie. Co by nie mówić, strajk w takiej placówce jak szpital powoduje, że część pacjentów szuka pomocy w innych szpitalach. Ludzie oczekują bowiem dobrej opieki. Jeśli nie będzie pacjentów, sam personel nie wykona kontraktu z NFZ-em. Najważniejszym podmiotem jest pacjent i jego dobro, za nim idą pieniądze. Szpital jest samodzielny, publiczny – ta formuła prawna nakłada na niego konieczność samofinansowania się. Dzisiejsze prawo zabrania dokładania do samofinansującego się podmiotu. Nasz szpital do niedawna słynął z dobrych warunków dla rodzących na oddziale położniczym. Od strajku pacjentki wolą rodzić w innych miastach lub w niepublicznych placówkach. Jeśli nie będą korzystać z usług szpitala, nie będzie możliwe wykonanie kontraktu i nie spłyną tu pieniądze. Każda grupa zawodowa ma prawo do godnego wynagrodzenia i upominania się o swoje prawa. Jest jednak granica, której nie można przekraczać. Nie zawsze problemy należy wylewać na zewnątrz, bo to może okazać się przyczyną dużych strat.

Z drugiej strony, pracownicy służby zdrowia zawsze mogą usłyszeć „nie protestujcie, bo narażacie zdrowie i życie pacjentów”. Gdyby pielęgniarki nie powiedziały głośno i radykalnie o swoich potrzebach, to mogłyby jeszcze przez wiele lat pracować za niskie pieniądze w zawodzie, który wymaga poświęcenia, wiedzy i wielu innych kwalifikacji.
– Na pewno każdy chory oczekuje pełnego poświęcenia, życzliwości, dobrej opieki. Sam korzystałem z usług szpitala, wiem jak szalenie ważna jest dobra opieka. Źle się dzieje, kiedy w naszym kraju pieniądze się znajdują, ale po wielkich awanturach. Byłoby o wiele lepiej, by znalazły się przed podjęciem tak radykalnych kroków przez pielęgniarki. Dobrze, że będą podwyżki, ale ciągle musimy pamiętać, że można dać tyle, na ile pozwalają wpływy ze składek na ubezpieczenie zdrowotne.

Składki są za niskie, czy te pieniądze są źle dystrybuowane?
– Nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, ale uważam, że wszystko wymaga kontroli, analizy i poprawienia. Na pewno system wymaga dofinansowania, jeśli jako społeczeństwo chcemy mieć lepszą opiekę medyczną. Czy mamy zbyt dużo administracji, czy marnotrawione są pieniądze? Na pewno nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej. Obawiam się, że duża pula pieniędzy może gdzieś przeciekać. Należy uszczelnić system. Województwo mazowieckie przekazuje itp. 1,5 mld zł innym województwom na podstawie specjalnego algorytmu naliczanego na pacjenta. Te pieniądze idą do biedniejszych województw. Gdyby choć część z nich została w województwie mazowieckiem, system opieki byłby zasilony. Wiem jednak, że nie w samych pieniądzach jest problem. Należy wrócić do precyzyjnego określania ilości osób obsługujących pacjenta. Należy określić, co generuje niepotrzebne koszty. Problemy same się nie rozwiążą. Państwo wraz z zainteresowanymi stronami powinno szukać dobrych rozwiązań.

No właśnie – potrzeba nam mądrych rządów. O PSL-u mówi się, że ma duże zdolności koalicyjne. Czy państwo jesteście gotowi wejść w koalicję z każdą opcją polityczną? Czy chodzi wam o pewne zasady i idee, czy jednak jest tak, jak to itp. powtarzają przedstawiciele PiS, że jesteście partią, której zależy na obsadzaniu swoich członków, kolegów na stanowiskach w różnych instytucjach, agendach itp.?
– Trzeba pamiętać, że w ostatnim 25-leciu przeżyliśmy wiele rządów i te same agencje obsadzał SLD, Samoobrona, PiS, AWS i in. Do dziś pewnie niemała grupa pracuje w tych instytucjach. Tak to już jest w polityce, że rządzący mają przywilej obsady stanowisk. Jeśli chodzi o przypisywaną nam obrotowość – sprawa jest złożona. Uważam, że są momenty w życiu każdego narodu, kiedy jest czas na walkę polityczną, zdobywanie wyborców, ale też jest czas wzięcia odpowiedzialności za naród, za kraj. Oczekiwałbym od każdego rządzącego, by w każdej decyzji, bez względu na stanowisko, miał poczucie odpowiedzialności za naród i państwo. Wielu konfliktów i niesprawiedliwości dzięki takiemu podejściu byśmy uniknęli. Kiedy decydują się losy kraju, ktoś musi wziąć na siebie odpowiedzialność. Jeśli nie znajdzie się spoiwo, ogniwo, które połączy zwaśnione strony, to cóż jako klasa polityczna możemy zaproponować narodowi? Kolejne wybory. I tak można brnąć w ślepy zaułek. Mamy to nieszczęście, że nie jesteśmy tak bogatym państwem jak Włochy, Niemcy, Francja. U nas sytuacja polityczna w dużej mierze odbija się na gospodarce. Decyzjami PSL-u kieruje poczucie odpowiedzialności za społeczeństwo i naród. Może to patetycznie brzmi, ale wierzę, że takimi wartościami kierują się moi koledzy.

Mówi Pan o PSL-u jako o partii buforowej hamującej ekstremizmy, polityczne szaleństwa.
– Tak jest. Przez ostatnie 25 lat staliśmy się partią najbardziej znającą problemy środowisk lokalnych. Staliśmy się partią samorządową. W samorządach trzeba rozwiązywać nie tylko problemy rolnictwa, ale też edukacji, żłobków, przedszkoli, służby zdrowia, pomocy społecznej itd. PSL ma wiedzę, co się dzieje w regionach. Dobrze zna oczekiwania swoich wyborców. Apeluję do wyborców, by zagłosowali na kandydatów PSL. Zdaję sobie sprawę, że wiele ludzi zniechęconych jest do osób, które od lat pełnią pewne funkcje, „od zawsze” uczestniczą w sprawowaniu najwyższych stanowisk. Dziś mamy okazję na zmiany, proponuję – zmieniajmy swoich przedstawicieli, ale nie zapominajmy o swoich przekonaniach, bądźmy wierni zasadom służącym dobru społeczeństwa.
Rozmawiała
Justyna Pochmara

Komentarze

Dodane przez Aszkenazy, w dniu 21.10.2015 r., godz. 18.05
Dobrze, odnosząc się do tytułu zapytam - gdzie PSL miało tę odpowiedzialność podpisując kontrakt z Rosją na dostawy gazu. Na warunkach niespotykanych nigdzie indziej w Europie. Wynikiem czego do 2032 r. będziemy importować rosyjski gaz płacąc najdrożej w Europie. Gdzie była ta odpowiedzialność za państwo i naród?
Dodane przez Amator Grzybów, w dniu 21.10.2015 r., godz. 18.43
Dlaczego Pan Stanisław nie zdecydował sie kandydować do Senatu? Oddanie pola palikociarni było chyba błędem. Pozdrawiam
Panie wójcie, PSL trwając przy PO w rządzie żyrowała wszystkie jego patologie.
Dodane przez Pamiętamy, w dniu 21.10.2015 r., godz. 19.15
Widzę że na wzór PO i TVN-u znalazłeś temat zastępczy, ja rozliczył bym PO i PSL za; 1) Afera taśmowa 2) Afera hazardowa 3) Afera wyciągowa 4) Afera stadionowa 5) Afera autostradowa 6) Afera stoczniowa 7) Afera AmberGold 8) Afera Elewarru 9) Afera z informatyzacją MSW 10) Afera z budową gazoportu w Świnoujściu oraz dostawami gazu z Kataru 11) Afera z budową elektrowni atomowej (od 5 lat trwa "wybieranie" jej lokalizacji, a kasa dla zarządów specjalnych spółek leci) 12) Afera z opóźnieniem publikacji przez Rządowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych 13) Grabież Polakom połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE (153 mld zł) 14) Wydłużenie obowiązku pracy (wieku emerytalnego) o 7 lat u kobiet i 2 lata u mężczyzn 15) Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów) 16) Drastyczny wzrost zadłużenia kraju (z 530 mld zł do blisko 1 bln zł) 17) Podniesienie VAT-u na wszystko 18) Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców 19) Zamrożenie na 8 lat kwoty wolnej od podatku, kwot uzyskania przychodu oraz progów podatkowych 20) Podniesienie akcyzy na paliwo 21) Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa) 22) Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego 23) Wprowadzenie nowego podatku paliwowego - tzw. opłaty zapasowej 24) Nałożenie na Lasy Państwowe haraczu w postaci podatku od przychodu (a nie dochodu!) 25) Prace nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego 26) Prace nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego 27) Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego 28) Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO 29) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej 30) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń 31) Przyjęcie ustawy o "bratniej pomocy" (tzw. ustawa 1066) 32) Spuszczenie w sejmowym klozecie kilku milionów podpisów złożonych pod obywatelskimi inicjatywami referendalno-ustawodawczymi 33) Utajnienie raportu o nieprawidłowościach w ZUS do jakich doszło w latach 2008 - 2013 34) Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych 35) Doprowadzenie do tragicznego stanu publicznej służby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty) 36) Podpisanie z Rosją niekorzystnej umowy gazowej (najdroższy gaz w Europie) 37) Blisko 3-letni paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego 38) Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej 39) Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów); 40) Ograniczenie potencjału militarnego 41) Brak przemyślanej i suwerennej polityki zagranicznej 42) Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo (tysiące stanowisk opłacanych z publicznej kasy dla platformianych kolesi) 43) Synekury dla nagranych kolesi
Trochę pamięci o "stasiulku"
Dodane przez Antoni., w dniu 21.10.2015 r., godz. 19.19
Ja zaś apeluję do wyborców aby nie oddawali głosów na ludzi typu Jastrżebski. Panie Jastrzebski cynizm panu wylewa się uszami. Wspomniał pan czasy swojego "starostowania" no cóż były to czasy najbardziej smutne dla Wyszkowa. Czy pamięta pan jak zniszczył pan pierwszą dyrektor szpitala. Jakich metod pan używał. Kto później "dyrektorował" w szpitalu - ludzie PSL. Pamięta pan po co ich ściągnięto. Na pewno nie po to aby ratować szpital ale po to aby go dokładnie zniszczyć. A może pan pamięta jakimi metodami zniszczył pan dyrektora SANEPIDU, No nie były to metody człowieka uczciwego. A tylko dlatego aby zatrudnic na to stanowisko zięcia działacza PSL. A może pan pamięta jak pan zniszczył szkolnictwo średnie w Wyszkowie bo działacze PSL potrzebowali stanowisk. Pana pobyt w Wyszkowie ludziom kojarz się z nepotyzmen i parciem na koryto. Chroń nas losie przed takimi ludzmi jak pan Jastrębski bo będzie tylko gorzej.
do Antoniego
Dodane przez czytelnik, w dniu 21.10.2015 r., godz. 21.51
p.Antoni proponuję pójść do łazienki i wyrzygać ten jad do sedesu. Odrazu widać jaka partia zjadła ci mózg.
Dodane przez ela, w dniu 21.10.2015 r., godz. 22.18
Widocznie ktoś ma wielki żal do kandydata, bo podobne zarzuty co i raz stawiane są na różnych wyszkowskich forach. Nie mam zdania, nie znam sprawy, nie pamiętam. Widzę za to kwitnące latem Długosiodło.
Dodane przez Do czytelnikow, w dniu 21.10.2015 r., godz. 22.37
Antoni napisal szczera prawde,nie ma tu jadu o ktorym wspominasz. Czasy,kiedy starosta byl Jastrzebski to czas bolesny dla wielu ktorych skrzywdzil i dla ich rodzin. Teraz ten osobnik pisze ,,trzeba miec poczucia odpowiedzialnosci za narod i panstwo" panie Jastrzebski nie mogles sie bardziej skompromitowac to piszac. Wyluzuj pan i nie przyj na sile,takich jak pan spoleczenstwo nie potrzebuje.
Dodane przez Zołza, w dniu 21.10.2015 r., godz. 22.40
Wiecie, mam sympatię do PSL, a co.
Dodane przez Do czytelnikow, w dniu 21.10.2015 r., godz. 22.49
Antoni napisal szczera prawde,nie ma tu jadu o ktorym wspominasz. Czasy,kiedy starosta byl Jastrzebski to czas bolesny dla wielu ktorych skrzywdzil i dla ich rodzin. Teraz ten osobnik pisze ,,trzeba miec poczucia odpowiedzialnosci za narod i panstwo" panie Jastrzebski nie mogles sie bardziej skompromitowac to piszac. Wyluzuj pan i nie przyj na sile,takich jak pan spoleczenstwo nie potrzebuje.
do Zołzy
Dodane przez Anonim, w dniu 21.10.2015 r., godz. 23.36
Tak po prostu sympatię? Taką bezinteresowną i za nic ? A może przypadkiem robotę masz dzięki PSL albo w instytucji zarządzanej politycznie przez PSL, co?
Dodane przez Cieć, w dniu 22.10.2015 r., godz. 01.40
Lud i tak swój rozum ma
Dodane przez Kidman, w dniu 22.10.2015 r., godz. 07.30
"Stasiulek" bo tak go nazywano w Wyszkowie będąc starostą jedynie co widział to swoje prywatne interesy no i interesy swojego "korytowego PSL". Wygłodniałe PSL ich rodziny oraz różni kolesie brali wszystko w Wyszkowie. Od stanowiska sprzataczki po stanowiko kierownicze kto nie z PSL tego niszczono. A może pan chętny na stanowisko parlamentarzysty odpowie publicznie gdzie pan wówczas zatrudnił swoją żone i jakimi metodami pozbył się poprzedniczki. Każdy kto nie zna bliżej tego "złotoustego krętacza" może odbierać go pozytywnie. Kto go poznał ręki mu nie podaje. Znam to z doświadczenia nie z opowiadań czy obserwacj.
Bajki Złotoustego
Dodane przez Anonim, w dniu 22.10.2015 r., godz. 08.44
Cyniczna propaganda i tani, wyborczy kit dla naiwnych. A "szwagry" i tak - jak grabili, tak będą grabić do siebie :)
Dodane przez zielony, w dniu 22.10.2015 r., godz. 09.51
Pani Zołzo, może pani głosować na PSL ale to nie za dobrze o pani świadczy. PSL za Piechocińskiego to inny PSL niż za Pawlaka, to lewicowy twór, nie wiadomo kogo reprezentujący. PSL przyjął wiele ludzi z Ruchu Palikota. Bodio z Ruchu Palikota jest kandydatem PSL na senatora, w naszym okręgu, poseł Dębski, też z byłego Ruchu Palikota jest 3 na liście PSL do Sejmu z okręgu podwarszawskiego. Posłowie z Ruchu Palikota będący w PSL głosuje nadal nowocześnie m.in. za ustawą o zmianie płci i gdyby prezydent Duda nie powiedział veto i nie były wybory to ciekawe jakby to się zakończyło. Nie zdziwię się jak taki PSL zagłosuje w przyszłości o możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Jak minister Sawicki nazwał rolników - frajerzy. Na fejsie chodzi informacja, że w województwie świętokrzyskim na liście PSL nie ma żadnego rolnika, głównie urzędnicy. Kogo reprezentuje PSL, pewnie siebie i swoje rodziny.
Dodane przez Chłop, w dniu 22.10.2015 r., godz. 10.33
Dla PSL-u przyszłości może nie być. Chłopi bez żon i córek ulokowanych po urzędach i agencjach (a takich jest 70%) maja już tego PSL dosyć. Nie tylko u nas w powiecie, ale w całej Polsce. Wszyscy na wsiach mówią o potrzebie wstrząsu.
Dodane przez jasio małolat, w dniu 22.10.2015 r., godz. 10.36
a jak Ty byś nazwał takich rolników? i nie gadaj głupot bo tak jak teraz to rolnicy nigdy nie mięli, po 3 samochody na podwórku, w stodole ciągniki po 200-300 tyś, w garażu kombajny po 500-1mln zł. i kto mówi że rolnik ma źle?
Dodane przez ~-~, w dniu 22.10.2015 r., godz. 10.41
Słownik użytych pojęć: --- „Państwo”= PSL. ---„Naród” = szwagry, znajomi, dzieci swoje i znajomych, żony, chrześniaki, siostrzeńcy itd., etatowi klakierzy, wazeliniarze a przede wszystkim działacze związani z „Państwem” i jego sponsorzy. --- „Odpowiedzialność” = pilnowanie interesów „Państwa” i stołków „Narodu”.
Dodane przez Anonim, w dniu 22.10.2015 r., godz. 10.42
A kto jasiu mówi, że rolnik ma źle? Dlatego z tego dobrobytu, chce zmiany na jeszcze lepsze. Stara zasada - kto ma, ten chce jeszcze więcej. PSL się wypaliło.
Dodane przez jasio małolat, w dniu 22.10.2015 r., godz. 11.06
no tak stara zasada kto ma dużo ten chce mieć więcej. Tylko w tym pędzie zapomina się że rolnik jest producentem i jego produkt podlega kryteriom ekonomicznym więc o tym czy będzie miał więcej decyduje nie to że rolnik wyprodukuje więcej tylko to czy rynek będzie chłonny to przyjąć i za jaką cenę. Czy się komuś podoba czy nie takie są realia. Jeżeli rolnik chce zarabiać więcej a rynek nie chce przyjąć całej jego produkcji to powinien zastanowić się nad ograniczeniem kosztów tej produkcji i jest to możliwe przez innowacyjność tyle tylko że przy tym trzeba wysilić trochę swoich szarych komórek a niestety nie wszystkim chce się to robić.
To jest jedyny poważny kandydat na posła!
Dodane przez wyborca, w dniu 22.10.2015 r., godz. 11.50
Stanisław Jastrzębski w wyborach do senatu w 2011 roku uzyskał 28747 głosów!!! Jeśli dodać do tego, że PO w Wyszkowie oddała pole w walce o mandaty do sejmu bez walki, to Stanisław Jastrzębski ma bardzo duże szanse aby reprezentować nasz powiat w sejmie. I co by nie mówić ten człowiek ma odpowiednie kwalifikacje i odpowiednie doświadczenie zawodowe! A prawda jest taka, że żaden z pozostałych kandydatów niezależnie z jakiej listy startuje nie ma takich kwalifikacji i doświadczenia. Tak więc zamiast marudzić proponuję zagłosować na Jastrzębskiego, bo lepszy rydz niż nic ;-) Lista nr 5 miejsce nr 7. W niedziele zagłosujmy na Jastrzębskiego!!!
Dodane przez Tik tak, w dniu 22.10.2015 r., godz. 12.06
Masz rację- jasio małolat prawo popytu podaży tak stanowi,pozdrawiam
Lepiej się jeszcze zastanów - drogi wyborco.
Dodane przez Do "wyborcy", w dniu 22.10.2015 r., godz. 14.07
Do "wyborcy."Może kwlifikacje merytoryczne ma - nie znam go pod tym względem - zaś moralnych żadnych- tu go znam. Jest to człowiek który pod względem moranym jest poniżej oczekiwań. Jeżeli chcesz mieć posła którego celem jest tylko i wyłacznie stanowisko i apanaże z niego płynace to proszę, masz odpowiedniego kandydata tylko jak spojrzysz w lustro a jeśli już spojrzysz to co tam zobaczysz??????. Ja na takiego kandydata głosu nie oddam.
Dodane przez Kwintal z hektara, w dniu 22.10.2015 r., godz. 14.20
Rynek zbytu dla produktów rolnika był ogromny w Rosji, ale PO-PIS owska sraczka na polecenie USraela spowodowała sankcję, na których nasi rolnicy dostają po tyłkach chyba jako jedyni, bo inni np. Holendrzy, Niemcy potrafią te sankcje doskonale obejść i wchodzą tam skąd ślepe posłuszeństwo wyrógało naszych. Nawet kiedy sankcje zostaną zniesione, nasze rynku będą już dawno zajęte przez zachodnich przyjaciół.
@wyborca i do "wyborcy'
Dodane przez roms /Roman Składanowski/, w dniu 22.10.2015 r., godz. 14.58
Wysoko oceniam zarówno wójtowanie jak i sposób prezentacji swojej osoby przez Stanisława Jastrzębskiego, ale to nie jest plebiscyt na najlepszego samorządowca ani na najgładszego faceta w powiecie. Wójt, to stanowisko samodzielne w sferze władzy wykonawczej natomiast poseł jest jednym z 460 członków kolegialnego organu władzy stanowiącej. Funkcje te wymagają różnych predyspozycji. Moim zdaniem, p.Stanisław byłby lepszym wojewodą lub ministrem niż posłem.
do roms-a
Dodane przez Anonim, w dniu 22.10.2015 r., godz. 15.10
Brawo! Regulację Rudy, rowów i budowę nowej drogi z Drogoszewa do Deskurowa masz już jak w banku! :)
Dodane przez Krzysztof Sol, w dniu 22.10.2015 r., godz. 15.43
"nasze rynki będą już dawno zajęte przez zachodnich przyjaciół." Jest w tym wiele prawdy. Ewentualnie po przywróceniu handlu z Rosją, Niemcy i Holendrzy, którzy nas stamtąd wyparli, będą z łaski kupować nasze płody po niskich cenach i z zyskiem będą sprzedawać na rosyjskim rynku. Polak głupi przed szkodą i po szkodzie. A międzynarodowy Żyd się śmieje.
@Anonim 22.10.2015 r., godz.15.10
Dodane przez roms /Roman Składanowski/, w dniu 22.10.2015 r., godz. 16.19
Mając tak dobre rozeznanie byłbyś lepszą osobą publiczną niż anonimową i czepialską. Odnoszę wrażenie, że doceniasz moją kandydaturę aczkolwiek nie oczekuj ode mnie podziękowań a co najwyżej gratulacje mądrości niedzielnego wyboru.
do roms
Dodane przez Niezdecydowany, w dniu 22.10.2015 r., godz. 16.20
To jakie predyspozycje i doświadczenia powinien mieć dobry kandydat na parlamentarzystę?
akcja sprawdzampolityka.pl
Dodane przez TD, w dniu 22.10.2015 r., godz. 17.09
Waldemar Pawlak: Głosowanie za likwidacją kopalń: Za! Głosowanie za obniżeniem podatku dla osób najuboższych: Przeciw!
Akcja sprawdzampolityka.pl
Dodane przez TD, w dniu 22.10.2015 r., godz. 17.26
Krzysztof Borkowski PSL: Głosowanie w sprawie ograniczenia dni wolnych od pracy w związku ze Świętem Trzech Króli: Nieobecny! Głosowanie w sprawie wydłużenia czasu pracy osób niepełnosprawnych: Za! Głosowanie w sprawie referendum przeciwko wydłużeniu wieku emerytalnego: Nieobecny! Głosowanie w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego: Za! Głosowanie w sprawie ograniczenia praw obywatelskich w ustawie o zgromadzeniach: Za! Głosowanie w sprawie anty-pracowniczych zmian w Kodeksie Pracy i ustawie o związkach zawodowych: Za! Głosowanie wniosku o przeprowadzenie referendum w sprawie obowiązku szkolnego 6-latków: Wstrzymał się! Głosowanie za likwidacją kopalń: Za! Głosowanie za obniżeniem podatku dla osób najuboższych: Przeciw!
Dodane przez Luzia, w dniu 22.10.2015 r., godz. 17.29
Moze ktos z panstwa zna co takiego dobrego dla Wyszkowa zrobil Jastrzebski? Tylko dla Wyszkowa, pomijajac posadki dla ludzi PSLu bo tych jest ogrom w wyszkowskich urzedach,szkolach,inspekcji weterynaryjnej,dyrektor szpitala i moc innych poczynajac od pan sprzatajacych,kierowcow i wszedzie gdzie po trupach aby byli swoi.
Akcja sprawdzampolityka.pl
Dodane przez TD, w dniu 22.10.2015 r., godz. 17.33
Marek Sawicki PSL: Głosowanie w sprawie referendum przeciwko wydłużeniu wieku emerytalnego: Przeciw! Głosowanie w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego: Za! Głosowanie w sprawie ograniczenia praw obywatelskich w ustawie o zgromadzeniach:Za! Głosowanie w sprawie anty-pracowniczych zmian w Kodeksie Pracy i ustawie o związkach zawodowych: Za! Głosowanie wniosku o przeprowadzenie referendum w sprawie obowiązku szkolnego 6-latków: Przeciw! Głosowanie za likwidacją kopalń: Za! Głosowanie za obniżeniem podatku dla osób najuboższych: Przeciw! Głosowanie za prawem rodziców do decydowania o obowiązku szkolnym 6-latków: Przeciw!
Pan
Dodane przez Profesor Roman, w dniu 22.10.2015 r., godz. 18.49
Fałsz, obłuda i zakłamanie – do kwadratu! Tfu!
Dodane przez Rosiek, w dniu 22.10.2015 r., godz. 19.32
Pochlebne komentarze o sobie pisze startujacy, nie trudno to odgadnac znajac go.
Do wizjonera Romana Składanowskiego
Dodane przez Adam., w dniu 23.10.2015 r., godz. 08.35
Do "roms" . Pan Raman Składanowski to taki wyszkowski wizjoner. Dorze widzący rzeczy i sprawy niewidzialne i takie których nie ma w rzeczywistości. Swego czasu - również podczas wyborów - dotrzegł u jednej z kandydatek "jaja". Od chwili owej wizji tytułował ją z wielkim szacunkiem "KOBIETA Z JAJAMI" Może jako szef jej sztabu wyborczego widział więcej niż powinien. Może ideologia "dżender" tak na niego działała - kto wie?Teraz dostrzegł przydatność - intelektualną i moralną - jednego z kandydatów i to na najwyższe stanowiska państwowe. Chociaż u kandydata tych cech tyle co u wspomnianej"baby jaj" Cóż za wizjoner z tego "romsa" . Zyczę dalszego jasnowidzenia.
do Adama
Dodane przez Anonim, w dniu 23.10.2015 r., godz. 09.58
"roms" to fajny gość ale ma trochę na koncie. swego czasu wychwalał innego "Wielkiego Wizjonera" - niejakiego Bociana :)
gorąco , gorąco
Dodane przez Anonim, w dniu 23.10.2015 r., godz. 12.01
Ciekawe jak to sie skończy? Prądu i siły do roboty chyba juz wystarczy !
Panie Romanie
Dodane przez Anonim, w dniu 23.10.2015 r., godz. 12.04
z profesoremi trzeba umieć rozmawiać, niejedna Ci .. już o tym wi.
Pytanie do Kandydata?
Dodane przez żartowniś, w dniu 23.10.2015 r., godz. 12.22
Czy głosując na PSL możemy liczyć na to, wprowadzi w Polsce taki porządek jak w wyszkowskim starostwie ? :)
Dodane przez Anka, w dniu 23.10.2015 r., godz. 13.51
roms zachwycajac sie Jastrzebskim o nieprzecietnej inteligencji startujacego nasuwa sie mysl,ze chyba nigdy nie mial okazji do bycia z inteligencja. Panie Skladanowski chcac byc reprezentantem spoleczenstwa nie mozna dzialac wbrew jego interesom. Nalezy wykazac sie nieposzlakowana osobista postawa etyczna i moralna. A jak to ma sie do kandydata z ,,inteligencja"czy to co robil bedac starosta mozna zaniechac? O nie, pokazal kim on jest. Skandalem byloby oddac glos na niego.
do ela, w dniu 21.10.2015 r., godz. 22.18
Dodane przez Anonim, w dniu 23.10.2015 r., godz. 14.01
Elu, mówisz jak lewicowi intelektualiści z Zachodu oprowadzani po Moskwie w czasach stalinowskich...
Powszechny dostęp do broni tak, ale żeby bronić się przed islamistami, a nie zostać przez nich zabitym! Co ten Pawlak?!
Dodane przez Wyborca, w dniu 23.10.2015 r., godz. 17.05
"Były szef PSL-u i premier Waldemar Pawlak chce zbroić uchodźców. Gość radiowej Jedynki uważa, że dzisiejsi przybysze do Europy powinni zostać wyposażeni w broń, by mogli wrócić do swoich krajów i przy wsparciu europejskich armii uwolnić je od terrorystów." (za Gazetą Prawną).
Dodane przez Ups..., w dniu 23.10.2015 r., godz. 17.44
PSL jest w sondażach niedoszacowane tak jak i PiS. Nie sądzę żeby nie miało swojej reprezentacji w parlamencie. A wiele sondaży stawia ich pod kreską. Celowa zagrywka!
@Adam 23.10.2015 godz.08.35 i późniejsze zaczepki
Dodane przez roms /Roman Składanowski/, w dniu 23.10.2015 r., godz. 18.48
Nigdy nie byłem szefem sztabu wyborczego jakiejś "jej". Zgłoszonemu przez PSL, kandydatowi na burmistrza Zdzisławowi Bocianowi /bo chyba o niego chodzi/ zdecydowanie odmówiłem współdziałania. Pozostałe "treści" wpisów pomijam ze względów oczywistych.
PSL nie ma co liczyć na głosy rolników.
Dodane przez Janusz Wojciechowski, w dniu 23.10.2015 r., godz. 19.32
Rolnicy już się doskonale poznali, że PSL uprawia na wsi fałszywą propagandę sukcesu. Ona jednak nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Na wsi jest naprawdę ciężka sytuacja.
PSL przekonuje niemal, że wieś kwitnie.
Dodane przez J.W., w dniu 23.10.2015 r., godz. 19.33
Słyszymy, że o 20 procent wzrósł eksport rolny z Polski. Jednak w tym samym czasie dochody rolników spadły o 11 procent. To są oficjalne dane. Janusz Piechociński, jeśli chce do płota podchodzić, to niech podejdzie i to wyjaśni. Dlaczego mimo wzrostu eksportu spadają dochody rolników? W Parlamencie Europejskim niedawno były rozpatrywane ekspertyzy dotyczące dochodów gospodarstw rolnych. Polscy rolnicy są na końcu stawki. Tylko Rumunia i Bułgaria ma trochę mniej niż my. To jest rzeczywisty obraz sytuacji na wsi. On jest zupełnie inny niż to, co słyszymy z ust ludzi PSL-u.
Może jednak uda się przekonać rolników, że wieś się rozwija, że PSL o nich dba?
Dodane przez J.W., w dniu 23.10.2015 r., godz. 19.34
Ludowcy denerwują już rolników, oni się skręcają jak słyszą kolejne opowiadania, propagandę, że jest świetnie na wsi.
PSL może nawet nie wejść do Sejmu, może stracić swoją bazę społeczną. Sejm bez PSL?
Dodane przez J.W., w dniu 23.10.2015 r., godz. 19.36
PSL nie dostanie głosów polskich rolników. Jednak pamiętajmy, że PSL jest dziś partią posad. Wokół tych posad zawsze tworzą się grupy interesów, sieci klientelistyczne. Ludzie związani z PSL-em w ten sposób mogą poprzeć partię Piechocińskiego. Jednak rolnicy nie. PSL ich pozostawił samych sobie. Smutnym podsumowaniem 8 lat rządów PO-PSL są aresztowania rolników, którzy protestowali w Szczecinie przeciwko wykupowi ziemi. PSL się odcinał od tych decyzji, ale to dzieje się w państwie, w którym rządzą.
Minister Sawicki osobiście wstawił się za rolnikami. To m.in. po jego interwencji mężczyźni zostali wypuszczeni.
Dodane przez J.W., w dniu 23.10.2015 r., godz. 19.37
Minister Sawicki zajął się tą sprawą, dzięki bardzo mocnemu stanowisku Jarosława Kaczyńskiego, dzięki zaangażowaniu Kościoła, ruchowi społecznemu. Minister rzeczywiście dał poręczenie za rolników. Ale przecież wcześniej z Agencji Nieruchomości Rolnych wyszło zawiadomienie w tej sprawie. Z PSLowskiej ANR. To PSL jedną rękę donosi na rolników, a drugą potem udaje, że ich broni? Ta sprawa też PSLowi bardzo na wsi zaszkodziła. To było uderzenie w godność rolników, to się odbiło bardzo szerokim echem.
PiS "weźmie wieś"?
Dodane przez J.W., w dniu 23.10.2015 r., godz. 19.38
Nie boję się o wynik PiSu na wsi. Spodziewam się, że tu przewaga nasza będzie miażdżąca. Sądzę, że PSL liczy głównie na głosy tych, którzy są powiązani z nimi przez interesy, sieci klientelistyczne. PSL ma w swojej gestii mnóstwo posad. Polska wieś nie będzie jednak na tę partię głosować. Nie mam wątpliwości.
PSL- nie jest źle ;)
Dodane przez Zołza, w dniu 23.10.2015 r., godz. 20.26
Nie mam posady zależnej od PSL-u. Mam rolnicze dotacje, płacę niski KRUS, a w ARiMR jestem obsługiwana jak Pani. Wszystko działa tip-top.
Dodane przez Pielęgniarka, w dniu 23.10.2015 r., godz. 20.45
A Pągowski chyba też nie chce głosować na Jastrzębia bo wyjechał do Izraela. Pewnie po kasę dla pielęgniarek, które zostały oszukane.
Dodane przez Krzysztof Sol, w dniu 23.10.2015 r., godz. 22.52
W wyborach prezydenckich dałem szansę Dudzie, bo jest o kilka klas lepszy od Bula i do teraz nie wiem skąd tyle osób, które tego nie widziały.. teraz wszyscy w moim otoczeniu są za PiS i dobra zmianą.. reżimowe sondaże dają nam 40% to w rzeczywistości jest ponad 50% :) mam dość tej propagandy w mediach, pora rozliczyć 8 lat ustawiania swoich, Kulczyk powiedział prawdę jak to wyglądało, a w tvp cisza.. w niedzielę wszyscy idziemy wystawić im ocenę.. dojrzeliśmy do dobrej zmiany.. PiS musi mieć większość, a za 4 lata znikną ze sceny politycznej jeśli nawalą.
Dodane przez Zdegustowany, w dniu 23.10.2015 r., godz. 23.49
Mam do Państwa pytanie - od dłuższego czasu mnie to zastanawia. Czy ci z PO kłamią z cynizmem - wiedzą, że w Polsce jest tragiczna sytuacja mimo tego idą w zaparte, czy ludzie ci po prostu stracili kontakt z rzeczywistością ?
Podziękowania Joanny Bali youtube
Dodane przez Jacek Trzciński, w dniu 23.10.2015 r., godz. 23.50
W przeglądarkę wpiszcie: Dziękuję że jesteście ze mną :) youtube Zachęcam do głosowania lista nr 1 miejsce 22
do Zołzy
Dodane przez Anonim, w dniu 23.10.2015 r., godz. 23.59
No proszę - wypisz, wymaluj typowy wyborca zielonych. Wcale bym się nie zdziwił gdybyś należała do PSL (zgadłem?). Może też jesteś przedsiębiorcą mającym gros przychodu z działalności nierolniczej ale przykombinowałaś sobie ubezpieczenie w KRUS (zgadłem?). Życzę Ci żeby starczyło Ci na emeryturę i leczenie ze składki,jaką płacisz na KRUS. Sobie zaś życzę, żeby KRUSowcy nigdy nie dostali złotówki ponad to co sobie sami odłożyli w tej instytucji. Żeby nikomu uczciwie pracującemu i płacącemu na ZUS nie zabrano ani złotówki na pokrycie świadczeń dla KRUSowców.
zbyt dużo
Dodane przez Anonim, w dniu 27.10.2015 r., godz. 17.06
juz tych Komentarzy...

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl