Menu górne

REKLAMA

  • Reklama
Dziś jest 24 września 2017 r., imieniny Gerarda, Teodora

Góra urodziła mysz, czyli o realizacji projektu turystycznego

(Zam: 15.07.2015 r., godz. 17.24)

Należę z pewnością do osób bardziej zainteresowanych tematami różnych lokalnych ciekawostek historyczno-przyrodniczych. Sporo jeżdżę rowerem, spaceruję po okolicy, chętnie pływam kajakiem po Bugu i Liwcu. Zawsze staram się podczas tych wypadów w teren zajrzeć w ciekawsze historycznie i przyrodniczo miejsca.



Jestem prowincjuszem, bardzo zainteresowanym naszymi lokalnymi sprawami. Dlatego ucieszyłem się, gdy pod koniec 2013 roku przeczytałem w naszych gazetach informację o zdobyciu przez gminę Wyszków pół miliona złotych na projekt turystyczny, którego łączna wartość miała wynosić prawie 630 tys. zł. Zdumiała mnie wówczas potężna dawka propagandy sukcesu, którą nam od razu zaserwowano. Niezwykła uroczystość podpisania wiekopomnego kontraktu z Urzędem Marszałkowskim miała taką rangę, jakbyśmy co najmniej ściągnęli inwestora, który zatrudni kilkaset osób. Kogo tam nie było z naszej strony? Oczywiście obaj panowie burmistrzowie Nowosielski i Mróz, pan skarbnik, i przewodnicząca rady, dyrektor „Hutnika” i wiele innych bardzo ważnych osób. Realizacja projektu przeciągnęła się i pierwotnie wyznaczony termin – wrzesień 2014 nie został dotrzymany. Kiedy zakończono ostatecznie prace? Dokładnie nie wiem, ale podejrzewam, że przed końcem wyborczego roku 2014. Wówczas jednak zapadła nad projektem tajemnicza cisza. Od razu wyczułem coś dziwnego. Naturalnym byłoby pochwalenie się dokonaniami i szerokie zaprezentowanie ich społeczeństwu. Właśnie w tym momencie właściwsza byłaby dobrze zorganizowana konferencja prasowa i szczegółowe omówienie wszystkich zrealizowanych działań. Miałoby to ważny w tym przypadku walor promujący turystykę lokalną. Nie zrobiono tego, postanowiłem więc nadrobić te zaległości naszej wspaniałej władzy lokalnej i podsumować poziom „przygotowania kompleksowej oferty turystycznej na terenie gminy Wyszków”. Pojawiłem się w punkcie informacji turystycznej i wziąłem wszystkie materiały informacyjne na ten temat, a więc ogólny folderek, przewodnik po gminie Wyszków, opis 4 questów oraz turystyczną mapę gminy. Zapoznałem się z nimi i ruszyłem w teren, odwiedziwszy przy okazji większość z kilkunastu punktów wypoczynkowych. Podczas odpoczynku zapoznałem się z zawartością tablic informacyjnych. Porozmawiałem z innymi osobami interesującymi się sprawami turystycznymi na Ziemi Wyszkowskiej i skonfrontowałem naszą wiedzę na ten temat. Moja najogólniejsza konkluzja jest taka, że niestety nie wykorzystaliśmy kolejnej szansy na zrobienie czegoś na poziomie w obszarze turystyki lokalnej. Pierwsza sprawa, która rzuca się w oczy to nieumiejętność wykorzystania funduszy zewnętrznych. Wstępny kosztorys projektu to suma 630 tys. zł, w tym pół mln dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego. Ale realizacja była na poziomie 288 tys., z tego dofinansowanie z zewnątrz na poziomie 222 tys., czyli zdecydowanie poniżej 50 % pierwotnie pozyskanej sumy. Ta sprawa prawdopodobnie była główną przyczyną ciszy po zakończeniu prac. Każdy bowiem może sobie sięgnąć do wstępnych informacji o przyznanych pieniądzach i skonfrontować to z ostatecznym podsumowaniem. Pisałem o tym wielokrotnie, podając konkretne liczby, że nie potrafimy pozyskiwać funduszy zewnętrznych. Jak już jednak pozyskaliśmy, to nie potrafiliśmy tego wykorzystać. Najistotniejsza jest jednak zawartość merytoryczna projektu, czyli to, co on wnosi do naszego życia. Jaką nową myśl, czy też możliwości? Mamy tutaj niestety dużo niedoróbek, choć co nieco się też udało. Materiały promocyjne są słabiutkie, wyrywkowe, ubogie, nie spinają informacji turystycznej w sensowną całość. Przewodnik nie jest przewodnikiem, choć wg mnie wszystkie informacje podane są w ciekawy sposób i ładnie zilustrowane. Jest raczej bardzo podstawowym informatorem o ciekawostkach historyczno-przyrodniczych. Szlaki turystyczne są opisane na jednej stronie formatu zeszytowego, a więc po prostu mamy dosłownie po kilka zdań o każdym z 5 szlaków. Ta część „przewodnika” powinna być zdecydowanie bardziej rozbudowana, obszerniejsza i przynosząca wielokrotnie więcej ciekawych informacji. Nie było komu tego zrobić, brakło podstawowej wiedzy, czy czasu – to dla mnie trudne do zrozumienia. Nie będę się pastwił nad folderkiem reklamowym Wyszkowa. Powiem tyle – jeżeli zdjęcie zakładu przemysłowego, które jest dziś jedynie kupą gruzu ma zachęcać do inwestowania w Wyszkowie to znaczy, że wydział promocji urzędu nie wie, co dzieje się w naszym mieście. Nie mogę powiedzieć niestety, dobrego słowa na temat tablic informacyjnych rozmieszczonych przy kilkunastu punktach odpoczynkowych przy szlakach oraz w samym mieście (w parku, przy moście kołowym oraz na obrzeżach osiedla Matejki). Kilkukrotne powtarzanie dokładnie tych samych tablic w różnych miejscach dyskwalifikuje kogoś, kto to zaproponował, a także tego, kto taki pasztet zaakceptował. Oznacza to bowiem, że turysta jadący np. rowerem z punktu A, do punktu B po drodze może spotkać w kolejnych miejscach odpoczynku trzy takie same tablice o Puszczy Białej lub o Szlaku Powstańców Styczniowych. To kompletna bzdura!!! Świadczy o słabej wiedzy, wyobraźni i zasobach fotograficznych pozostających w gestii wydziału promocji. Niewątpliwie każda tablica powinna być odrębną jakością i przynosić nową wiedzę o lokalnych ciekawostkach.
Muszę powiedzieć, że na razie nie sprawdziłem żadnej z czterech tras questingowych (po Puszczy Kamienieckiej, spacerkiem po Kamieńczyku, śladami Wazów oraz na plebanii w Wyszkowie). Sam pomysł mi się generalnie podoba i kiedyś zagłębię się w wyszkowski questing. Tras powinno być jednak zdecydowanie więcej tym bardziej, że jak wiemy, góra pieniędzy nie została ostatecznie wykorzystana.
Poważnym błędem całego projektu jest ograniczenie się do gminy Wyszków. To absolutne nieporozumienie i podejrzewam tutaj niestety klapki na oczach decydentów i urzędnicze, wąskie podejście. Proszę Państwa, przecież jak wsiadam na rower w Parku Wazów, to za pół godziny mogę być już za Liwcem i poruszać się po malowniczych terenach powiatu węgrowskiego zmierzając np. na piękną widokowo skarpę na tzw. wielkim kole Bugu. Czy też wsiadając do kajaka przy naszym wyszkowskim moście kołowym mogę być za 2 godziny na prześlicznym starorzeczu w Młynarzach, a więc w gminie Zabrodzie. Ograniczanie się więc do turystyki w gminie Wyszków jest bez sensu. Powinna być przy takim projekcie współpraca z sąsiednimi gminami, a nawet powiatami i prezentacja szerszej oferty. W konsekwencji wszystkie informacje związane ze szlakami turystycznymi i przeróżnymi lokalnymi ciekawostkami powinny zostać zaprezentowane na mapie znacznie większej niż mapa naszej gminy. Nie twierdzę, że wydawanie dokładniejszej mapy w większej skali bliskich okolic Wyszkowa jest bezcelowe, jednak główną mapą turystyczną powinna być mapa powiatowa, obejmująca również inne powiaty, np. część powiatu węgrowskiego z Łochowem, Urlami, Szuminem i znaczącą częścią Puszczy Kamienieckiej, znajdującej się za Liwcem.
Duży projekt turystyczny stwarzał szansę na szeroką prezentację wielu ciekawych spraw lokalnych. Niestety, nie uczyniono tego. Mam na myśli przykładowo następujące tematy: Norwid i jego obecność na naszej ziemi, odkrycia archeologiczne z czasów kultury przeworskiej pod Kamieńczykiem (III i IV wiek po Chrystusie), opracowanie ciekawego przewodnika po nadbużańskiej przyrodzie, obecność ludzi sztuki (Maciąg, Dębska i in.) na naszej ziemi, ślady kultury ludowej. Każdy z tych tematów mógłby być w oryginalny sposób zaprezentowany, a w przypadku np. wykopalisk archeologicznych pod Kamieńczykiem wydobyty z zapomnienia. Pułtusk chwali się wykopaliskami archeologicznymi z XII wieku po Chrystusie. My mamy prawie 1 000 lat starsze i naprawdę bardzo ciekawe, i mało kto nawet z wyszkowian o tym wie.
Sądzę również, że możliwe było wykonanie utwardzonych, żwirowych ścieżek rowerowych na wielu odcinkach tras turystycznych. To również wymagałoby z pewnością licznych uzgodnień z sąsiednimi gminami, czy też podmiotami i dlatego prawdopodobnie nie zostało zrealizowane.
Żeby nie być jednostronnym – coś jednak oczywiście się udało. Jakieś, niezbyt duże sumy z zewnętrznych funduszy do nas przypłynęły. Mamy nowe materiały informacyjno-turystyczne, które mogą zainteresować zarówno wyszkowian, jak i przybyszy oraz zainspirować ich do aktywnej turystyki. Mamy miejsca odpoczynku, z których będą korzystać wszyscy zwiedzający naszą okolicę. Wyposażony został punkt informacji turystycznej. Coś trwałego i nowego więc powstało.
Robiąc jednak podsumowanie – mieliśmy kolejną, w mojej ocenie niewykorzystaną szansę pokazać, ale również współtworzyć walory turystyczne Ziemi Wyszkowskiej rozumianej szeroko. Szansę tę wykorzystaliśmy w niewielkim stopniu. Nie jestem tym zdziwiony znając podejście naszej władzy do współpracy z lokalnymi liderami i innymi podmiotami. Jedną z przyczyn może być również kalendarz wyborczy. Myślę, że nie przypadkiem pierwszym terminem zakończenia realizacji pomysłów turystycznych był wrzesień 2014. Chodziło o to, żeby władza zabłysnęła tuż przed wyborami. Z pewnością nie wpłynęło to pozytywnie na realizację projektu. Nic jednak nie jest stracone na zawsze. Projekt można przecież dalej rozwijać. Przy okazji zachęcam wszystkich czytelników „Wyszkowiaka” do wypraw w teren i wykorzystywania tych możliwości, które mamy w zasięgu ręki. Do poznawania ciekawych zdarzeń z naszej lokalnej historii, a także prześlicznych przyrodniczo okolic. Można do tego dotrzeć przy odrobinie wysiłku. To nasze bogactwo, które powinniśmy sami poznawać i nauczyć się pokazywać innym. Lipiec i sierpień to najlepszy czas do tego.
Marek Głowacki

Komentarze

Dodane przez Marko, w dniu 15.07.2015 r., godz. 18.13
Mało kto wiedział, że Gmina nie potrafiła wykorzystać przyznanych wcześniej pieniędzy. Projekt nie był konsultowany ze środowiskiem turystycznym, powstał na tzw. urzędniczym kolanie, a dopiero póżniej, do samej realizacji urzędniczych pomysłów, zaproszeni zostali aktywni mieszkańcy. Większość na taki sposób postępowania się obraziła.
Dodane przez S., w dniu 15.07.2015 r., godz. 18.40
A o otoczenie tych miejsc odpoczynku nie możnaby jakoś zadbać? Posadzić jakieś ładne krzewy, dosiać trawy itp.
Dodane przez K.S., w dniu 15.07.2015 r., godz. 18.58
Byłem na jednym z takich spotkań, na każdą propozycję, która padała ze strony zaproszonych przedstawicieli środowiska, urzędnicy mieli tylko jedną odpowiedz: ale nie przewidzieliśmy na to pieniędzy, musimy się trzymać ramy, nic się już nie da zrobić. Dlatego większość z tej współpracy zrezygnowała. A teraz słyszę, że nie potrafiliśmy wykorzystać przyznanych środków.
Dodane przez Kaśka, w dniu 15.07.2015 r., godz. 20.29
Nie wiem jak to było, ale ja staram się korzystać z powstałej infrastruktury. I ważne żebyśmy w końcu jako społeczność dbali o te wszystkie urządzenia w terenie i nie byli obojętni na wandalizm.
Dodane przez Turystycznie, w dniu 15.07.2015 r., godz. 21.16
A ja mam uwagę do sprawy lunet przy armacie nad Bugiem. Najpierw były za niskie, a teraz zostały unieruchomione w jednej pozycji i nie można nimi manewrować w linii poziomej. Nie wiem czyj to był pomysł, ale całkowicie wypacza on sens takiej atrakcji.
błąd
Dodane przez Michał, w dniu 15.07.2015 r., godz. 21.27
Tak na marginesie - Urle to Powiat Wołomiński, a nie Węgrowski. Poza tym zgadzam się z autorem artykułu.
Dodane przez Dokładnie, w dniu 15.07.2015 r., godz. 21.54
Ale Szumin, Nadkole, Gwizdały to już powiat węgrowski.
Dodane przez gs, w dniu 15.07.2015 r., godz. 22.05
Panie Marku, bardzo dobry, rzeczowy tekst. Aż zastanawiam się czy to ten sam p. Marek Głowacki co we wcześniejszych tekstach przesiąkniętych polityką i krytycyzmem wszystkiego co z aktualną władzą związane. Zgadzam się, że słabo wykorzystujemy nasze możliwości, ale nie jest to jedynie zasługa tej władzy. Zaniedbania powstały dużo wcześniej. Uważam, że nie mamy też ludzi, którzy mają pomysły i potrafią się nimi dzielić. Nie ma też ludzi, którzy potrafią podejmować trudne decyzje. Mnie osobiście boli brak przystani nad Bugiem, tak jak ma np. Pułtusk. Ale trochę też rozumiem władzę, ponieważ zaraz byłoby mnóstwo komenarzy typu "nie mają na co pięniędzy wydawać?", "beznadziejny pomysł" itd...
Dodane przez osevatorre, w dniu 15.07.2015 r., godz. 22.34
Panie masz pan plażę zamiast przystani. Plażę, która na jesueni miała kosztować 70 tysięcy, a dziś kosztuje 110 tysięcy. Pomysły są, ale władza nie słucha nikogo. Omawiany projekt wydumały dwie panie urzędniczki niewiele mające wspólnego z promocją i turystyką. Zrobiły to pod batutą wiceburmistrza Mroza. Wszystkiego można się dowiedzieć z internetu.
Dodane przez Chytra Rolka, w dniu 15.07.2015 r., godz. 23.13
Tak, lunety nad Bugiem zostały chyba przyspawane. Mnie to w tym mieście nie zdziwiło, ale byliśmy świadkiem jak rodzinka, która zatrzymała się w niedzielę na obiad w Wyszkowiance pukała się w czoło i wyśmiewała lunety, których widok ustawiony jest w jedynie słusznym kierunku ustalonym przez władzę.
Dodane przez Grzegorz Gajewski, w dniu 15.07.2015 r., godz. 23.32
Nie zgadzam się z opinią gs. Turystyka była jedną z gałęzi gospodarki, która była w naszym programie w wyborczym komitetu "Masz Wybór". Była jednym z rozwiązań w ramach zrównoważonego rozwoju naszej gminy np dla Kamieńczyka i obszarów położonych na Bugiem i powiatu.Dlatego wszelkie inwestycje w turystykę, przy których pojawiłyby się dodatkowe prywatne interesy będą przez nas doceniane o ile nie będzie marnotrawstwa pieniędzy publicznych. Trochę dziwi, że nie zostały wykorzystane w całości pieniądze zewnętrzne. Dobrze, że Marek zainteresował się tą sprawę.
propozycja
Dodane przez Michał, w dniu 16.07.2015 r., godz. 00.13
No i do propozycji dla turystów można było włączyć Lasy Państwowe. Choćby Nadleśnictwo Drewnica i "Ochrona miejsc bytowania gatunków chronionych na terenie Obszaru Natura 2000 PLB 140001 Dolina Dolnego Bugu – miejscowość Fidest koło Wyszkowa." (Szczegóły na stronie Nadleśnictwa).
Dodane przez Marko, w dniu 16.07.2015 r., godz. 09.14
Przewodnik to kolejna niedoróbka. O ile dobrze, że zrealizowano go w formie rowerowej (zszyty sprężyną), to jego podłużny, poziomy układ już jest zaprzeczeniem rowerowej wygody. Wszystkie tego typu sznujące się wydawnictwa posiadają formę pionową, bardziej praktyczną, ale pewnie chciano zaoszczędzić na długości sprężynki.
i jak
Dodane przez szpagat, w dniu 16.07.2015 r., godz. 09.28
na upały tekst zbyt wielki Chyba że czytany pod brzozom ale widać wenna twurcza bardzo dobrze ukierunkowana, wystudiowana, et cetera ... i peż
Dodane przez ja, w dniu 16.07.2015 r., godz. 10.12
Tak, tak złośliwy twUrco, wystudiowany.
Dodane przez JOŁ!, w dniu 16.07.2015 r., godz. 11.37
Jedna luneta skierowana na plażę i unieruchomiona jest, ale 2-3 widoku zasłania filar mostu. Może to robota wandali, warto to sprawdzić.
-
Dodane przez Kolejny błąd, w dniu 16.07.2015 r., godz. 12.42
Szanowny autorze - ,, ja'' , proszę wytłumaczyć zarzucaną złośliwość.
Dodane przez O.N.A., w dniu 16.07.2015 r., godz. 13.37
Szczególnie cieszy (o ile jest to prawda) pomysł pana Marka na opracowanie przewodnika po nadbużańskiej przyrodzie. Znajomy opowiedzieli mi jakiś czas temu historię, kiedy pan Marek wyskoczył z pomysłem na taki przewodnik. Miał już nawet gotowca. Podobno jakiegoś znajomego, który zrobił podobną rzecz nad Narwią w okolicach Łomży. Wg pana Marka wystarczyłoby Narew przerobić na Bug i wszyscy będą zadowoleni. Można i tak, ale czy o takie działanie chodzi, bo ktoś gdzieś ma znajomego?
Dodane przez do ONA, w dniu 16.07.2015 r., godz. 13.58
To się nazywa kopiuj-wklej
do JOŁ
Dodane przez Sprawdziłem, w dniu 16.07.2015 r., godz. 15.19
Pytałem wandali kto tą lunetę unieruchomił, mówię, że to nie oni...
Dodane przez S., w dniu 16.07.2015 r., godz. 16.18
Ludzie zaczęli byc potrzebni, ale jak towarzystwo urzędasów zorientowało się, że ktoś będzie musiał tę czarną robotę odwalić. Tylko zapomnieli przewidzieć paru złotych więcej za tę pracę.
Dodane przez do Sprawdzam, w dniu 16.07.2015 r., godz. 17.01
Dzięki, czyli można się sPOdziewać, że z naprawą lunet będzie jak z naprawą fontanny. Mikołajczyk POzbył się miejscowego konserwatora na rzecz wołominiaka, tylko, ze jak trzeba było fontannę naprawić, to wołominiak przez trzy miesiące od Mikołajczyka nie odbierał telefonów. Z lunetami będzie POdobnie, może do listopada ktoś zareaguje.
Dodane przez do gs, w dniu 16.07.2015 r., godz. 19.33
Dziękuję za miłe słowa. Chyba jednak inaczej rozumiemy słowo polityka. Dla mnie to sposób na osiąganie dobra wspólnego. A Pan odnoszę wrażenie traktuje to jak coś złego. Jeżeli natomiast chodzi o krytykę naszej władzy gminnej to sądzę, że trudno będzie komukolwiek ( mi również ) zrównoważyć te tony wazeliny, jaką spotykam we wszystkich naszych lokalnych tytułach prasowych oraz na portalach informacyjnych. Ta odrobina krytyki, którą można spotkać w moich felietonach z pewnością tej władzy nie zaszkodzi. Może jej jedynie pomóc.
Dodane przez Usa, w dniu 16.07.2015 r., godz. 19.35
Nie wybielajcie się tam Marko, też uczestniczyliście w tym projekcje. Dało się coś zrobić?
Dodane przez do O.N.A, w dniu 16.07.2015 r., godz. 19.43
Szanowna Pani. Proszę nie powtarzać plotek. W sprawie przewodnika przyrodniczego wypowiadałem się publicznie już bardzo dawno. M.in. będąc radnym na sesji rady miejskiej, a więc jakieś 6-7 lat temu,a także na różnych spotkaniach w sprawie rozwoju lokalnej turystyki. Niestety, jak do tej pory to jedynie tzw "wołanie na puszczy".Nie mam najmniejszej watpliwosci, że coś takiego zrobione na poziomie, z pomysłem wniosłoby nowy, ciekawy element do lokalnej turystyki. Zdecydowanie dementuję, że mam jakoby kogoś, kto miałby taki przewodnik opracować. Ale z pewnością umiałbym to zorganizować.
Dodane przez Przypadek?, w dniu 16.07.2015 r., godz. 20.46
Znalazł się nasz Grześ. Ciekawe co tam robi zamiast zająć się zaniedbaniami w zarządzaniu tym, za co dostaje publiczne pieniadze. m.facebook.com/kukizpawel/posts/925602077507513:0 Przypadkowe dzisiejsze odkrycie, ciekawe co jeszcze się objawi przez przypadek
Dodane przez Marko, w dniu 16.07.2015 r., godz. 21.35
Dało się coś zrobić? Myślę, że jednak coś się dało zrobić. Szkoda, że nikt poza wtajemniczonymi w projekt urzędnikami nie miał pojęcia, że ci nie potrafią zagospodarować połowy przyznanych środków. Na spotkaniu w Bibliotece wszelkie pomysły proponowane przez zaproszone środowisko turystyczne były sprowadzane do poziomu słowami - nie przewidzieliśmy na to pieniędzy, albo ich po prostu nie ma. Chyba dlatego środowisko uznało, że mie ma w tym projekcie dla niego miejsca i się zdystansowało. Moja praca polegała na tym, że wziąłem udział w przewidzianym w projekcjie konkursie na inwentaryzację wskazanych odcinków szlaków turystycznych. Jestem certyfikowanym instruktorem projektowania, oznaczania oraz konserwacji szalaków turystycznych, wygrałem konkurs i wykonałem swoje zadanie. Dodatkowo podjąłem się załatwienia nierozwiązanej od ok. 8 lat sprawy oznaczenia szlaków na terenie lasów Fidest. Problem polegał na tym, że od lat szlaki te oznaczone były na dostępnych powszechnie tyrystycznych mapach, ale nie było oznaczenia ich w terenie. Nadleśnictwo Drewnica sobie tego nie życzyło. Po latach, latem ub. roku, doszło w tej sprawie do spotkania zaaranżowanego przez A. Mroza, w którym uczestniczyłem, a później w konsultacji z leśniczym Miterką zrobiłem możliwą do zrealizowania propozycję przeprowadzenia tam szlaków. W zdecydowanej części udało się pozostawić stare, sprawdzone trasy, ale niektóre z nich musiały, ze względu na różne sugestie leśnictwa, być zlikwidowane. W ten sposób powstały nowe odcinki jak np. "Drogą Karpia" oraz wygodną dla rowerzystów "Drogą Telefoniczną" zwaną także " Drogą Wilka". Po ostatecznym zaakceptowaniu przebiegu tras przez Nadleśnictwo, po ok. 8 latach zostały one oznaczone w terenie i służą. Uczestniczyłem również w konsultacjach przy opracowywaniu turystycznej mapy, ale o tym może innym razem.
A to ci niesPOdzianka!
Dodane przez Gang Olsena, w dniu 16.07.2015 r., godz. 21.55
Ma koleś tupet, ale potwierdziły się tylko Wasze przypuszczenia, że Nowosielak uwierzył w swoją parlamentarną przyszłość. Mieliście tu rację. Nowosielski POdstępem na listach Ruchu Kukiza!!!
Dodane przez S., w dniu 16.07.2015 r., godz. 22.28
Zajrzałem na podany link, rzeczywiście w tabelce widnieje kandydatura G. Nowosielskiego, nie wiem tylko, co oznacza podkreślenie na żółto. Teraz zastanawiam się co nasz burmistrz mógłby napisać, powiedzieć w swojej kampanii wyborczej dobrego, i co z tego byłoby prawdą? Kim on naprawdę jest mając na uwadze to jak potraktował czytelników Wyszkowiaka, nie składając im jako jedynym życzeń Bożonarodzeniowych. Kim jest człowiek który chciały kontynuować swoją polityczną karierę na wyższym poziomie, a który jednocześnie uprawia nepotyzm, faworyzuje zaprzyjażnione media lokalne, a dyskryminuje te, które rzetelnie informują nawet o niewygodnych dla niego faktach? kim jest kandydat do parlamentu, który na stawiane pytania często odpowiada arogancko - nie miałem obowiązku i robi swoje. Kim jest...
Dodane przez JOŁ!, w dniu 16.07.2015 r., godz. 22.49
Żal mi Pawła Kukiza z powodu, że tacy antysystemowcy (z PO) jak Nowosielski próbują na jego plecach dostać się do jeszcze większego koryta.
Odnalazł się
Dodane przez ela, w dniu 17.07.2015 r., godz. 08.46
Brzmi jak 1-kwietniowy żart.
Szok, to mało POwiaedziane!!!
Dodane przez Niedowiary, w dniu 17.07.2015 r., godz. 09.39
Czy będzie specjalna konferencja prasowa tajemniczego kandydata?
Dodane przez wyborca, w dniu 17.07.2015 r., godz. 10.14
PIS wygra dzięki temu, że tacy jak Nowosielski będą chcieli wjechać "na barana" ( proszę sobie to wyobrazić) Kukiza do rządu. Więcej takich, a z pewnością pod baranem załamną się kolana. Lepszy PiS niż niewiadomo co, czyli ci sami pod płaszczykiem Kukiza.
Dodane przez POrażka., w dniu 17.07.2015 r., godz. 10.50
A to Bujak, Kępka i Osęka mają kandydata. Nowosielski zniszczył środowisko partyjne w Wyszkowie więc jest antysystemowiec. Ja na niego nie zagłosuję bo nie ma co eksportować obciachu. Już w temacie turystyki się popisał. A tu jak podaje NW trzeba będzie jeszcze zapłacić spadkobiercom Skarżyńskich i jeszcze 6 milionów oddać za Pułtuską. Nowosielski razem z Kopacz zrobiliby nam drugą Grecję. Dziękuję, nie skorzystam.
Poukladajmy niewiadome
Dodane przez Wszystko co..., w dniu 17.07.2015 r., godz. 10.52
Podobno jest jakieś "lato w mieście", ale czytelnicy Wyszkowiaka nie mogli się o tym dowiedzieć. Od długiego już czasu sztab wyborczy Grzegorza Nowosielskiego pod dowództwem szeregowej pracownicy wydziału promocji wyszkowskiego urzędu zatrudnionej na 1/2 etatu, a dzisiaj zastępcy burmistrza Anety Kowalewskiej bojkotuje najstarszą z istniejących wyszkowską gazetę "Wyszkowiak". Doskonale to widać na przykładzie zawieranaych przez urząd zleceń samorządowych ogłoszeń o przetargach z tzw. "zaprzyjaźnionymi mediami" (Nowy Wyszkowiak, KurierW). Duża liczba takich zleceń kojarzy się z dużą liczbą zleceń wyborczych komitetu Grzegorza Nowosielskiego w kampanii samorządowej. Może zaistnieć podejrzenie, że ich rozdzielność wcale nie musi być taka oczywista. Czy faworyzacja przez urząd wybranych mediów może być przełożeniam na prywatną kampanię obecnego burmistrza? Czy aby uciąć domysły i spekulacje Jego komitet jest w stanie udostępnić, w ramach szeroko rozumianej przejrzystości, wszystkie związane z jesienną kampanią rachunki dotyczące zamieszczonych w prasie ogłoszeń? Tak na wzór prawa obowiązującego partie polityczne.
Dodane przez Przypadek?, w dniu 17.07.2015 r., godz. 10.57
Czytajcie że zrozumieniem. Kukiz został tak samo wrobiony, z czego się przy tej okazji tłumaczy, a lista powstała z inicjatywy "przyjaciół" - bezpartyjnych samorządowców. Wygląda na to, że bezpartyjni samorządowcy = bezkompromisowi korytowcy... Nic dodać, nic ująć, wnioski same się nasuwają...
Dodane przez S., w dniu 17.07.2015 r., godz. 11.05
My to doskonale wiemy, a ci bezpartyjni samorządowcy dziwnie pachną mi tym zakomuszałym tworem Wspólnota Samorządowa, której członkiem jest przecież burmistrz.
Dodane przez Anonim, w dniu 17.07.2015 r., godz. 11.41
Plaża, stadion, ledy - burmistrz chwyta się programu drużyny Gowackiego. Jego własny program to: plaża - kto chce niech jedzie nad Zalew Zegrzyński, stadion - przewalimy nowy na pułtuskiej przy krematorium, stary sprzedamy deweloperowi, ledy - tak, ale nie potrafię zdobyć na nie środków, mamy je z własnych podatków.
Dodane przez Jest różnica!, w dniu 17.07.2015 r., godz. 12.01
Nie dziwi cichy układ z nowokomuchem, to miasto sitwy. Nikt nie skonfliktował tego miasta bardziej od Nowosielskiego. Nie jest jego sprawiedliwym i dobrym ojcem. To miasto nie oddycha pełną piersią, bo toczy go rak.
Dodane przez To będzie ciekawe doświadczenie., w dniu 17.07.2015 r., godz. 12.08
Nowosielskiemu można przyznać jeden wielki sukces, za stanowiska w gminie kupił sobie poparcie PO, PiS, PSL i pozostałych.Tak jak pod plakatem Komorowskiego przyklejał swoje nalepki Bodio, tak pod plakatami Nowosielskiego będą nalepki Popieram prezes PO Adaś Mróz, Popieram prezes PiS Waldek Sobczak,Popieram poseł Bodio. Mojego poparcia nie dostanie, nie można zamieniać jednego nieszczęścia na drugie nieszczęście dla Polski i to z strony narodowca Kukiza.
Dodane przez wyborca, w dniu 17.07.2015 r., godz. 12.46
Stare wyjadacze dobrze zalanowali. Będą się pchać od Kukiza, aby zniechęcić tych co nie chodzili na wybory, a poszli tylko zagłosować na Kukiza przeciwko obecnym rządom. Zniechęcą wyborców Kukiza do głosowania i tym samym będą mieli większą szansę.
Dodane przez Ircha, w dniu 17.07.2015 r., godz. 18.08
Dlaczego nie? Bo ten człowiek nienawidzi Wyszkowa! Sobczak już na jesieni swoją postawą przypłacił wyborczy wynik. Nic nie dzieje się niezauważone. Dzięki jego koalicji z betonem, stołki straciło kilku radnych PiS.
Dodane przez Ania, w dniu 17.07.2015 r., godz. 20.34
Dlaczego nienawidzi Wyszkowa?
Dodane przez S., w dniu 17.07.2015 r., godz. 20.50
Walenie ogłoszeń za gminne pieniądze do tuby propagandowej władzuni może mieć jednak związek z kampanią Nowosielskiego do parlamentu. Mam nadzieję, że burmistrz nie będzie robił żadnych problemów żeby rozwiać te wątpliwości. Jest w końcu demokratycznym przywódcą z ambicjami.
Dodane przez ..., w dniu 17.07.2015 r., godz. 21.23
Znając podejście do życia Różowego Balona, to nie zdziwiło mnie to ani odrobinę. Motto życiowe: Zapiszę się do jakiejkolwiek partii, byleby w życiu nie musieć przepracować ani dnia.
Cytuję
Dodane przez !, w dniu 18.07.2015 r., godz. 00.43
Skore ten co zwierzętom zaglądał w gardła został starostą, to ja mogę zostać nawet posłem
Dodane przez Marek Głowacki, w dniu 18.07.2015 r., godz. 07.23
Nawiązując do wypowiedzi Kaśki, czy też Marko. Rzeczywiście nie można przesadzać z krytycyzmem. Coś zostało zrobione. Można z tego korzystać.Tydzień temu byłem rowerkiem w Gulczewie. Tam na tablicach jest opis sylwetki Ludwika Maciąga. Dzięki temu wiele osób dowie się o nim. Ktoś dobrze pomyślał, że szlak jest nazwany jego imieniem. Podobnie szlak Powstańców Styczniowych, Szlak Bartników, czy też Kardynała Wyszyńskiego. Każdy z tych tematów, czy też osób można było jednak w różny sposób mocniej wyeksponować. Pomysłów może być wiele. Rozszerzone, ciekawie opracowane informacje i zdjęcia mogły znaleźć się na tablicach na szklaku i w materiałach drukowanych. Przy okazji - wszystkich zapraszam do ruszenia w teren. Warto. W tej chwili pola są jeszcze pełne zboża i mienią się różnymi kolorami. Szczególnie pięknie jest rano i przy zachodzącym słońcu. Właśnie przy zachodzącym słońcu Maciąg chętnie malował krajobrazy nadbużańskie.
Dodane przez J4P, w dniu 18.07.2015 r., godz. 13.48
Żeby zostać senatorem, nie mówiąc już o pośle, to nawet zjednoczony wokół idei cały Wyszków, to mało. Duet Nowosielski Kacprzyńska, konfliktowaniem Wyszkowa i dyskryminowaniem czytelników "Wyszkowiaka" sami strzelili sobie w stopy. Idę o zakład, że w skutek takiej polityki nienawiści mówiacej, że kto nie z nami to śmiertelny wróg, Nowosielski nie osiągnie nawet wyniku jaki kilka lat temu osiągnął Mróz.
Dodane przez Kaliope, w dniu 18.07.2015 r., godz. 16.49
No to PO raz pierwszy Mróz POkaże swoją przewagę nad partyjnym kolegą.
Dodane przez knom, w dniu 18.07.2015 r., godz. 17.57
W innych miastach rzeczy, które różnią zaczynają się i kończą podczas kampanii wyborczej i wyborów. U nas swoje fochy burmistrz przenosi na całą kadencję i wszystkie możliwe dziedziny życia społecznego. Pierwszą żeczą, która go dyskredytuje jako kandydata do parlamentu jest podzielenie mieszkańców na: swój i wróg z opozycji zagrażający pozycji ekipy przy korycie.
Dodane przez Anonim, w dniu 18.07.2015 r., godz. 18.13
Ale Mróz by się nosił. Mieć lepszy wynik od Nowosielskiego.
do z g. 18:13
Dodane przez J4P, w dniu 18.07.2015 r., godz. 19.49
Jasne, że tak. Starszy facet całe życie w cieniu średniaka.
Wyszków zdał egzamin?
Dodane przez Lupa, w dniu 18.07.2015 r., godz. 21.10
To rozpolitykowane miasto, 3 gazety, 2 darmówki, kilka portali i serwisów, internetowe fora, a Wyszków jak wieża Babel, skłucony, skundlony, zawistny i nienawistny. Głodny, na dorobku, przeprowadzony ze wsi, snobistyczny, zakompleksiony, plotkarski, kiepsko zarządzany, słabo wypromowany, nieatrakcyjny, kiczowaty. Czy jesteśmy w stanie wypromować mieszkańca na posła, senatora?
Dodane przez ola, w dniu 19.07.2015 r., godz. 09.11
W dużym stopniu to zależy od samego kandydata i jego otoczenia. Jak wiadomo, nie wystarczy chcieć, trzeba na to zaufanie społeczne ciężko pracować.
Parlamentarzysta z Wyszkowa.
Dodane przez roms, w dniu 19.07.2015 r., godz. 13.02
Tak, Lupo. Przykładem wypromowanie cudownego dziecka wyszkowskiej demokracji, wspartego kaprysem profesjonalnego marketingowca politycznego, na urząd Burmistrza Wyszkowa przed 13 laty. W pierwszych bezpośrednich wyborach większościowych w okręgu jednomandatowym osoba Grzegorza Nowosielskiego stała się czynnikiem konsolidującym różne środowiska polityczne. Dziś, gdyby potraktować wyprzedzająco wybory do sejmu jako jednomandatowe w tak obrazowo scharakteryzowanym przez Ciebie Wyszkowie dostrzegam szansę dla kandydata równo zdystansowanego od wszelakiego partyjniactwa. Tylko, czy partyjne partykularyzmy na to pozwolą?
Platformerski antysystemowiec Nowosielski :)
Dodane przez Iza, w dniu 20.07.2015 r., godz. 09.22
Tak, roms. Pamietam jeszcze jedną konsolidację.. Prawdziwe pospolite ruszenie. Trzech tenorów i grono społeczników przyczyniło sie do ponownego sukcesu Nowosielskiego w szrankach z Justyną Garbarczyk. Dzisiaj akcja na taką skalę nie jest mozliwa. Nasze miasto jest strasznie poróżnione i końca nie widać (patrz sesje) Kilku polityków pewnie poparłoby burmistrza, kilku siedzących w jego dotacjach działaczy "społecznych" również, ale to kropla w morzu potrzeb. Zgrywanie przez kandydata antysystemowca, też jest grubymi nićmi szyte. Szefowa jego jesiennej kampanii doktor Kowalewska oficjalnie zaangażowana była w majową promocję Komorowskiego, opublikowała wątpliwe etycznie życzenia na stronie urzędu, robiące za wyborczy plakat. Był to bład, bo jak wiemy dzisiaj wszyscy, z tamtym elektoratem w okręgu wyszkowskim niewiele pani doktor politologii zdziała.
Dodane przez AWP, w dniu 20.07.2015 r., godz. 13.01
To nie musi być wcale takie trudne. Jak Paprotka dobrze POmysli to wystarczy, że POprosi Mroza aby ten przekazał swoje 20 tysięczne poparcie Nowosielskiemu, drugie 20 tysięcy będzie kandydat miał własne. 40 tysięcy POwinno wystarczyć. Teraz wszystko zależeć będzie od Mroza.
Dodane przez Marek Głowacki, w dniu 20.07.2015 r., godz. 19.25
Wracając do tematu felietonu. Wczoraj kręciłem się z małżonką rowerem po okolicy. M.in. wpadlismy na żwirową ścieżkę rowerową, wytyczoną brzegiem lasu przy drodze na Porządzie, od przejazdu w kierunku Leszczydołu Nowiny. To dobry przykład na trafioną inwestycję w turystykę. Rowerzysci śmigali jeden po drugim. W obie strony. Ruch jak na autostradzie.
Jesienne wybory
Dodane przez Anonim, w dniu 20.07.2015 r., godz. 21.50
Mimo, że nie jestem fanem burmistrza, to chętnie na niego bym zaglosowal ,by mógł dostać się do sejmu.wtedy oddał by staniwisko burmistrza i mielibyśmy możliwość wyboru kogo innego. Może ludzie się już ogarneli i zrozumieli swój błąd ostatnich wyborów?
Dodane przez Cieć, w dniu 21.07.2015 r., godz. 01.57
Oddałby stanowisko jedynie synowi ;) Niedługo dorośnie :)
to co ...
Dodane przez Anonim, w dniu 21.07.2015 r., godz. 08.25
a jak zielona gęś powróci ?
Dodane przez anonim, w dniu 21.07.2015 r., godz. 09.36
Nie eksportujmy obciachu do Sejmu naszej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Wyszkowianie muszą dojrzeć do wyrzucenia tego nieudolnego burmistrza i jego dworu z różnych partyjek.
Pamiętacie?
Dodane przez Jacek, w dniu 21.07.2015 r., godz. 10.47
Na niewygodne pytania jedna jest tu odpowiedź: nie miałem łobowiązku
Parlamentarzysta z Wyszkowa?
Dodane przez roms, w dniu 21.07.2015 r., godz. 12.19
Nie, Izo /20.07.2015 godz. 09.22/. Ta druga "konsolidacja" nie była takową a wręcz przeciwnie. To główny rozgrywający wyszkowskie sprawy publiczne taktycznie rozdzielił swoją napuchłą armię na trzy fronty dla osiągnięcia celu strategicznego - potwierdzenia swej niezastępowalności. Jak się okazało, skutecznie. Ps. Skoro ten uboczny wątek zdominował tematykę felietonu to warto ponowić pytanie postawione przez Lupę dnia 18 b.m. o godz. 21.10.
Dodane przez Oburzona, w dniu 21.07.2015 r., godz. 15.44
Dlaczego wy tak nienawidzicie naszego burmistrza. W innych miastach nosiliby go na rękach. Zobaczcie jak Wyszków kwitnie pod jego gospodarnym okiem.
Dodane przez Rowerzystka, w dniu 21.07.2015 r., godz. 20.58
Własnie miałam napisać o tej ścieżce na Leszczydół Nowiny. Oby więcej takich miejsc. Niestety między Leszczydołem a Porządziem już tak fajnie nie jest ;/
Maja
Dodane przez Anonim, w dniu 21.07.2015 r., godz. 21.00
W dzisiejszym Wydaniu papierowym, polecam ciekawy felieton Pana Osęki.
Dodane przez Adaś, w dniu 21.07.2015 r., godz. 21.36
Jeszcze niedawno Donalda Tuska ubóstwiano a obecnie jest obwiniany o wszystko zło i to przez swoją formację. To przez niego poległ Komorowski a Sikorski, Rostowski i inni kończą swój żywot.Nowosielskiego niektórzy znają a niektórzy zaczynają poznawać lepiej. Gospodarne oko - żart roku. Każdy będzie lepszy od niego, klapki zaczynają powoli opadać.
Dodane przez do oburzonej z dworu pana, w dniu 21.07.2015 r., godz. 21.41
Drogie te kwiatki. Płacą jak za ekskluzywne okazy, a to pospolite gatunki.
Dodane przez Mieszkaniec/wyborca, w dniu 22.07.2015 r., godz. 10.26
Zanim na jesieni zagłosuję na obecnego burmistrza, to chciałbym usłyszeć co z tą gospodarnością, np. w sprawie plaży? Na jesieni wycenili jej koszty na 70 tys, teraz podskoczyło to do 110. POseł z takim podejściem będzie tylko dalej zadłużał naszą Ojczyznę. Tak myślę, co było POwodem takiej różnicy?
Dodane przez do rowerzystki, w dniu 22.07.2015 r., godz. 10.47
Bo w Leszczydole Nowinach jest swojski radny. U nas tam się planuje inwestycje, gdzie są radni z Gangu Nowolsena (choćby w szczerym polu).
Do Mieszkańca
Dodane przez Kaliope, w dniu 22.07.2015 r., godz. 15.44
Właśnie to najbardziej wkurza ludzi, te wszystkie małe i duże przekręty. Jest to na wzór tyz z autostradami i stadionami. Owszem coś jest, ale wszystko wyszło 1,5 razy drożej. Nowosielski wpisuje się tak nieudaczną politykę. Będzie dobrym posłem czy senatorem? A co on nam ma do powiedzenia w sprawie dyskryminowania wielu środowisk w tym mieście, co takiego dobrego zrobił? Poczekam cierpliwie na odpowiedź.

Napisz komentarz

Dane teleadresowe

Wydawca: Tygodnik Informacyjno-Reklamowy "Wyszkowiak" S.C.

Redakcja: Justyna Pochmara, Irena Prusińska, Hanna Zielińska (kolportaż).

Adres redakcji:
ul. Gen. J. Sowińskiego 61, 07-202 Wyszków, tel./fax (0-29) 742-07-05,
e-mail: redakcja@wyszkowiak.pl

Nr konta: IdeaBank 20 1950 0001 2006 0617 8079 0002

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i nie odpowiada za treść reklam oraz listów do redakcji.

Tekstów nie zamówionych nie zwracamy. Reklamy przyjmowane są w siedzibie redakcji.

REKLAMA

  • Reklama
  • Reklama
  • Reklama

Projekt witryny

Wykonanie: INFOSTRONY - Adam Podemski, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl